Info
Suma podjazdów to 208642 metrów.
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2026, Luty4 - 17
- 2026, Styczeń9 - 47
- 2025, Grudzień15 - 78
- 2025, Listopad10 - 51
- 2025, Październik13 - 76
- 2025, Wrzesień10 - 54
- 2025, Sierpień11 - 52
- 2025, Lipiec11 - 67
- 2025, Czerwiec7 - 54
- 2025, Maj9 - 61
- 2025, Kwiecień16 - 87
- 2025, Marzec20 - 106
- 2025, Luty7 - 42
- 2025, Styczeń5 - 40
- 2024, Grudzień6 - 38
- 2024, Listopad8 - 50
- 2024, Październik19 - 120
- 2024, Wrzesień15 - 96
- 2024, Sierpień13 - 76
- 2024, Lipiec14 - 92
- 2024, Czerwiec17 - 109
- 2024, Maj12 - 86
- 2024, Kwiecień11 - 79
- 2024, Marzec14 - 85
- 2024, Luty15 - 104
- 2024, Styczeń13 - 75
- 2023, Grudzień3 - 12
- 2023, Listopad8 - 43
- 2023, Październik14 - 76
- 2023, Wrzesień19 - 109
- 2023, Sierpień7 - 36
- 2023, Lipiec15 - 83
- 2023, Czerwiec14 - 76
- 2023, Maj7 - 44
- 2023, Kwiecień12 - 67
- 2023, Marzec13 - 68
- 2023, Luty12 - 63
- 2023, Styczeń12 - 53
- 2022, Grudzień14 - 66
- 2022, Listopad9 - 54
- 2022, Październik14 - 73
- 2022, Wrzesień10 - 45
- 2022, Sierpień16 - 56
- 2022, Lipiec13 - 59
- 2022, Czerwiec11 - 62
- 2022, Maj15 - 104
- 2022, Kwiecień15 - 72
- 2022, Marzec19 - 93
- 2022, Luty14 - 68
- 2022, Styczeń11 - 56
- 2021, Grudzień7 - 21
- 2021, Listopad12 - 49
- 2021, Październik14 - 76
- 2021, Wrzesień15 - 75
- 2021, Sierpień17 - 87
- 2021, Lipiec19 - 113
- 2021, Czerwiec16 - 101
- 2021, Maj20 - 94
- 2021, Kwiecień19 - 104
- 2021, Marzec19 - 122
- 2021, Luty17 - 92
- 2021, Styczeń20 - 105
- 2020, Grudzień15 - 84
- 2020, Listopad15 - 104
- 2020, Październik12 - 83
- 2020, Wrzesień18 - 121
- 2020, Sierpień18 - 101
- 2020, Lipiec16 - 91
- 2020, Czerwiec16 - 114
- 2020, Maj11 - 66
- 2020, Kwiecień18 - 149
- 2020, Marzec13 - 60
- 2020, Luty9 - 17
- 2020, Styczeń12 - 12
- 2019, Grudzień6 - 7
- 2019, Listopad5 - 5
- 2019, Październik8 - 6
- 2019, Wrzesień11 - 0
- 2019, Sierpień14 - 0
- 2019, Lipiec9 - 0
- 2019, Czerwiec7 - 0
- 2019, Maj14 - 0
- 2019, Kwiecień13 - 0
- 2019, Marzec12 - 0
- 2019, Luty14 - 0
- 2019, Styczeń10 - 0
- 2018, Listopad1 - 0
- 2018, Październik1 - 1
- 2018, Wrzesień1 - 0
- 2018, Sierpień1 - 0
- 2018, Lipiec2 - 0
- 2018, Maj2 - 0
- 2018, Kwiecień3 - 0
- 2018, Marzec1 - 0
- 2018, Styczeń2 - 0
- 2017, Listopad3 - 0
- 2017, Wrzesień5 - 0
- 2017, Sierpień2 - 0
- 2017, Lipiec1 - 0
- 2017, Czerwiec2 - 0
- 2017, Maj1 - 0
- 2017, Styczeń3 - 0
- 2016, Listopad4 - 0
- 2016, Październik1 - 0
- 2016, Wrzesień5 - 0
- 2016, Sierpień2 - 0
- 2016, Lipiec4 - 0
- 2016, Czerwiec6 - 0
- 2016, Maj9 - 0
- 2016, Kwiecień5 - 0
- 2016, Marzec1 - 0
- 2015, Październik4 - 0
- 2015, Wrzesień2 - 0
- 2015, Czerwiec3 - 0
- 2015, Maj8 - 0
- 2015, Kwiecień12 - 0
- 2015, Marzec14 - 0
- 2015, Luty10 - 0
- 2015, Styczeń16 - 0
- 2014, Grudzień9 - 0
- 2014, Listopad8 - 0
- 2014, Październik17 - 0
- 2014, Wrzesień15 - 3
- 2014, Sierpień11 - 2
- 2014, Lipiec8 - 0
- 2014, Czerwiec9 - 0
- 2014, Maj5 - 0
- 2014, Kwiecień10 - 1
- 2014, Marzec4 - 0
- 2014, Luty4 - 1
- 2014, Styczeń4 - 0
- 2013, Grudzień3 - 0
- 2013, Listopad3 - 0
- 2013, Październik3 - 0
- 2013, Wrzesień3 - 2
- 2013, Sierpień6 - 1
- 2013, Lipiec4 - 0
- 2013, Czerwiec6 - 0
- 2013, Maj4 - 0
- 2013, Kwiecień2 - 0
- 2013, Marzec1 - 2
- 2013, Luty6 - 0
- 2013, Styczeń2 - 0
- 2012, Grudzień3 - 1
- 2012, Listopad5 - 0
- 2012, Październik6 - 0
- 2012, Wrzesień9 - 2
- 2012, Sierpień7 - 0
- 2012, Lipiec4 - 0
- 2012, Czerwiec8 - 2
- 2012, Maj7 - 0
- 2012, Kwiecień5 - 1
- 2012, Marzec6 - 0
- 2012, Luty1 - 0
- 2012, Styczeń4 - 0
- 2011, Grudzień3 - 0
- 2011, Sierpień4 - 0
- 2011, Lipiec1 - 0
- 2011, Czerwiec3 - 0
- 2011, Maj4 - 0
- 2011, Kwiecień1 - 0
- 2011, Marzec5 - 0
- 2011, Luty1 - 0
- 2011, Styczeń3 - 0
- 2010, Listopad1 - 0
- 2010, Wrzesień2 - 0
- 2010, Sierpień7 - 0
- 2010, Lipiec5 - 2
- 2010, Czerwiec4 - 0
- 2010, Maj4 - 0
- 2010, Kwiecień3 - 0
- 2010, Marzec1 - 0
- 2010, Luty3 - 0
- DST 21.77km
- Czas 01:03
- VAVG 20.73km/h
- VMAX 33.80km/h
- Temperatura 21.2°C
- Kalorie 616kcal
- Podjazdy 79m
- Sprzęt Kross Trans 5.0
- Aktywność Jazda na rowerze
Jezioro Lubińskie i Lubin
Czwartek, 21 maja 2020 · dodano: 21.05.2020 | Komentarze 6
Pozałatwiałem ostatnio pewne sprawy, więc dziś już wreszcie na tak zwanym luzaku mogłem wskoczyć znów na rowerek.
Krótka leśna trasa, by znów poczuć siodełko. Poprzez Jezioro Rzepsko (Piaskowe) dojechałem do ruin Młyna Lubińskiego, nad Jezioro Lubińskie, oraz do samego Lubina. Całkiem sporo ludzi w lesie, a to pewnie zasługa świetnej pogody, bo dziś było ciepło, słonecznie i bezwietrznie..
Maseczka używana tylko w samym Rzepinie. Tak to lądowała głównie w kieszeni bluzy..
Kilka fotek i mapka.
Niebieski szlak rowerowy, okolice ruin Młyna Lubińskiego.
Ruiny Młyna Lubińskiego (Łąkoszek)
Północny brzeg Jezioro Lubińskiego
Kościół barokowy w Lubinie.
- DST 11.03km
- Czas 00:47
- VAVG 14.08km/h
- VMAX 27.90km/h
- Temperatura 19.0°C
- Sprzęt Kross Trans Siberian
- Aktywność Jazda na rowerze
Po mieście
Wtorek, 19 maja 2020 · dodano: 19.05.2020 | Komentarze 1
Kilka dni przerwy rowerowej, spowodowanej załatwieniem swoich spraw zdrowotnych. Szpitale i rehabilitacje nieco się pootwierały, więc za miesiąc będe mógł wreszcie zabrać się za swój kręgosłup. Po czterech latach wpieprzania sterydów i blisko 20 kg więcej, powiedziałem dość. Umówiłem się we Wrocławiu na zabieg Wertebrolplastyki kręgosłupa (cementowanie kręgosłupa). Nie jest to tanie (ok 10k), jest lekko ryzykowne, ale jest duża szansa że po tym zabiegu ogarnę wreszcie swoje plecy. Rok się wahałem, ale przekroczone 100 kg na wadze przelało czarę..
Ze spraw drugorzędnych, umówiłem się do fryzjelologa (na 1 czerwca). Czyli czas najwżyszy na zgolenie tego kołtuna co mi na łbie wyrósł. Maseczki w lubuskiem jescze się widuje, głównie na ludzkich brodach. Ludzie mają epidemie w tak zwanej piździe, bo tak naprawdę jej nie ma. 92 zakażenia i zero zmarłych (najmniej w kraju), od kilku tygodni stoją w miejscu. Czekamy na oficjalne zakończenie obowiązku noszenia tej mokej szmaty na pysku, przynajmniej na otwartym terenie..
Pogoda ostatnio była bardziej końcowokwietniowa niż majowa, ciągle niestety wieje..
- DST 16.30km
- Czas 00:55
- VAVG 17.78km/h
- VMAX 27.80km/h
- Temperatura 12.7°C
- Sprzęt Kross Trans Siberian
- Aktywność Jazda na rowerze
Po mieście
Wtorek, 12 maja 2020 · dodano: 12.05.2020 | Komentarze 5
Pierwsze kilometry majowe po mieście, stricte zakupowe. W niedzielę 25 stopni, w poniedziałek +5 stopni..Wczoraj lało do 21-00 non stop, do tego wiało jak cholera. Dziś lepiej no i cieplej, był też kolejny, tym razem lekki opad, ale ja już myślami w pracy..
Dla kontrastu dwie fotki ze spacerku parę dni temu..
Dwusilnikowiec..
Jezioro Bledzewskie, najlepszy obraz trwającej suszy.
- DST 21.02km
- Czas 01:04
- VAVG 19.71km/h
- VMAX 36.70km/h
- Temperatura 24.8°C
- Kalorie 622kcal
- Podjazdy 100m
- Sprzęt Kross Trans 5.0
- Aktywność Jazda na rowerze
Przedburzowa okolica
Niedziela, 10 maja 2020 · dodano: 10.05.2020 | Komentarze 9
Pierwszy w tym roku dzień przypominający śrdoek lata. 25 stopni, parno jak cholera i w miarę upływu czasu coraz więcej burzowych chmur. Myślę że jakiś deszcz lub burza jest dziś mocno prawdopodobna. Za dwa dni wracam do pracy, więc moje myśli krażą już wokół niej. Muszę się przygotować mentalnie, a także z dokumentami uprawnionymi do pracy za granicą bez kwarantanny.
Dziś króciutko, taka leniwa niedziela. Zajrzałem do Nowego Młyna, przejechałem połowę Bobrowego szlaku, następnie przez trzy jeziora wróciłem piachami do domu. Ciężkie powietrzne i sypkie drogi..
Bardzo dużo ludzi w okolicach w których byłem, można rzec wysyp, niestety dużo tez buractwa łażącego całą szerokością drogi.
Kilka fotek i mapka.
Bobrowy szlak. Mostek na Rzepii
Jezioro Oczko
Puszcza Rzepińska, fragment lepszej drogi idącej wzdłuż autostrady A2..
- DST 42.40km
- Czas 02:09
- VAVG 19.72km/h
- VMAX 36.40km/h
- Temperatura 15.2°C
- Kalorie 1182kcal
- Podjazdy 197m
- Sprzęt Kross Trans 5.0
- Aktywność Jazda na rowerze
Rundka przez Bargów
Czwartek, 7 maja 2020 · dodano: 07.05.2020 | Komentarze 9
Dziś trasa nie robiona od dobrego półtora roku.
Raz że odcinek z Bargowa do Sądowa to częsciowo piachy, a dwa zwykle kończyłem na Sądowie na tamtejszym piwku. Piwko na razie się skończyło, dopóki wciąż trwa prawdopdoobnie największy pic na wodę w historii ludzkości, ale co zrobić. Wycieczka to mieszkanka różnych dróg w zasadzie po samym sercu Puszczy Rzepińskiej. Pogoda niezła na rower, choć temperaturowo z cała pewnoscią nie majowa. Chmury straszyły, ale bez deszczu.
Rzepin - Jerzmanice Lubuskie - Lubin - Mierczany - Gądków Mały - Bargów - Sądów - Rzepin
Kilka fotek i mapka
Kościół w Mierczanach
Pomnikowy dąb w Gądkowie Małym
Drugi pomnikowy Dąb w Gądkowie Małym, ten ma blisko 7 metrów w obwodzie.
Do Bargowa brukiem..
Bezimienny staw w Nadleśnictwie Cybinka
Staw Raczewko
łabędź na Raczewku..
Użytek ekologiczny "Wełnianka"
Pliszka w Sądowie
Tyle ją widziano..
- DST 22.30km
- Czas 01:12
- VAVG 18.58km/h
- VMAX 37.40km/h
- Temperatura 12.8°C
- Kalorie 627kcal
- Podjazdy 114m
- Sprzęt Kross Trans 5.0
- Aktywność Jazda na rowerze
Deszczowa okolica
Wtorek, 5 maja 2020 · dodano: 05.05.2020 | Komentarze 7
Miałem się dziś przygotowywać już do pracy, ale okazało się że moja firma startuje dopiero w przyszłym tygodniu, wychodzi wiec na to, że mam jeszcze parę dni urlopu..
Tylko jak tu wykorzystać wolne, jak co chwilę przechodzi krótki, ale mocny opad. A tak dziś wyglądał cały dzień. Do tego zrobiło się chłodno i wietrznie.
Polowałem na dziurę w pogodzie wykorzystując radar-opadów.pl, ale dynamika pogodowa była dziś za duża, więc i tak musiałem się przed deszczem chować po lesie.
Traska mimo że stosunkowo bliska, to po leśnych drogach, którymi jakiś czas już nie jechałem.
Kilka fotek i mapka.
Okolice Rzepinka, goni mnie ulewa..
Po opadach w lesie soczysta zieleń..
Objechałem sobie Jezioro Rzepsko (Piaskowe), jak widać ulewa tuż tuż..
Na szczęście jest wiata, leje..
Ilanka i most między Rzepinem a Starościnem.
Potrzeszcz na linii średniego napięcia.
Szuter z Lubiechni Wielkiej do Rzepina. Znów się chmurzy..
- DST 44.20km
- Czas 02:14
- VAVG 19.79km/h
- VMAX 37.80km/h
- Temperatura 16.5°C
- Kalorie 1246kcal
- Podjazdy 215m
- Sprzęt Kross Trans 5.0
- Aktywność Jazda na rowerze
Rundka przez Prochowiec
Niedziela, 3 maja 2020 · dodano: 03.05.2020 | Komentarze 9
Wreszcie pojawiły się dobre wieści.
Odetkano mi granicę i od środy wracam po przeszło miesiącu przymusowego urlopu do pracy.. Przyznam że nie miałem tyle urlopu od czasu wakacji pomaturalnych, tj od 2004 roku. Lubię mieć chwile dla siebie, ale też bez przesady.
Majówka spędzona głównie na ogródku (robię niewielkie oczko wodne), dziś jednak dobra pogoda i Święto 3 Maja wygoniły mnie na rower.
Postanowiłem zrobić nieco większą trasę niż tradycyjne wokół komina, więc udałem się do Rosiejewa - Prochowca, miejsca gdzie kiedyś była papiernia. Prócz tego zaliczyłem Zielony Bór, Kunice, Urad, maczków i Nowy Młyn. Fragment trasy przejechałem przez żwirownie Rybocice i trasę Nadodrzańską. Świetna pogoda na rower. Widziałem kilka grup rowerpwych i całą masę samotnych rowerzystów.
Większośc trasy miałem około 16.5 stopnia. Deszczyk raptem kilka kropel. Niestety wrednie podwiewało..
Wizyta nad Jeziorem Głębiniec (Ósemka), Woda opadła o jakieś pół metra..
Zielony Bór, to kilka domów na krzyż..
Ilanka w Prochowcu..
Pamiątkowy Kamień w Prochowcu
Do 1945 roku wznosiła się tu jedna z najnowocześniejszych brandenburskich papierni. Nazywała się Pulverkrug, co sugeruje, że mógł tu być kiedyś młyn prochowy. Powstała w 1539 roku na polecenie elektora brandenburskiego. Na potrzeby uniwersytetu Viadrina we Frankfurcie produkowała papier ze szmat. Młyn znany był początkowo jako Ratspapiermühle albo Reipziger Papiermühle. Posiadał własny znak wodny. Miał trzy koła wodne i trzy stępy - dwie „niemieckie” i jedną „holenderską”. Mimo że kilkakrotnie płonął (m.in. podczas bitwy pod Kunowicami w 1759 r.), zawsze go odbudowywano i produkcja trwała nadal. Około 1886 r. zrezygnowano z wytwarzania papieru ze szmat, zastępując ten surowiec papką drzewną. Produkcja celulozy, papieru opakunkowego i papierowych worków kwitła. Fabryka miała własny tartak, ogrodnictwo, gospodarstwo rolne i ciągniętą przez konie leśną kolejkę (do transportu drewna). Z czasem utworzono specjalną linię kolejki wąskotorowej (Cybinka-Urad/Kunice -Kunowice), a w 1919 r. doprowadzono energię elektryczną.
W 1939 r., w 400. rocznicę założenia fabryki, ustawiono przy niej kamień pamiątkowy. Sześć lat później zabudowania zostały zniszczone, a głaz zniknął. Odnaleziono go dopiero w 1997 r. i - mimo potężnej wagi (6 ton) - wydobyto z nurtów Ilanki. Dziś jedynie on przypomina o historii tego miejsca, a wśród malowniczych ruin można jeszcze odnaleźć ogromne młyńskie koła służące ongiś do rozdrabniania pni na masę celulozy.
Grobowiec właścicieli papierni
Pozostałości po papierni..
Żwirownia Rybocice.
Niezbyt zainteresowane fotograficzną współpracą żurawie
Kunice - łódź z optymistycznym przekazem..
Tak zwany "Oderblick"
Pliszka pod Uradem niedaleko ujścia do Odry. Bardzo niski poziom.
- DST 18.60km
- Czas 01:06
- VAVG 16.91km/h
- VMAX 28.80km/h
- Temperatura 19.0°C
- Sprzęt Kross Trans Siberian
- Aktywność Jazda na rowerze
Miasto + rowerowe akcesoria
Czwartek, 30 kwietnia 2020 · dodano: 30.04.2020 | Komentarze 9
Dziś bez wyjazdu rowerowego, stricte wycieczkowego.
Czekałem na kuriera, który miał mi przywieźć parę potrzebnych gadżetów.
- gaz pieprzowy Nato Defence Red Pepper (żelowy z zasięgiem 5 metrów)
- bidon Elite Corsa 550 ml
- torebka podsiodłowa (mini kuferek) Selle Royal, pasujący na klips do siodełek firny Selle.
W niej własnie będę woził gaz, by w razie potrzeby móc go szybko użyć.
Dodaje kilometry miastowe z tego i zeszłego tygodnia..
Cieszy fakt że wczoraj popadało, a dziś szykuje się kolejny opad.
Torba podsiodłowa Selle Royal
Bidon Elite Corsa 550 ml
Gaz pieprzowy Nato Defense
- DST 27.20km
- Czas 01:27
- VAVG 18.76km/h
- VMAX 30.60km/h
- Temperatura 16.0°C
- Kalorie 833kcal
- Podjazdy 120m
- Sprzęt Kross Trans 5.0
- Aktywność Jazda na rowerze
Leśna okolica
Środa, 29 kwietnia 2020 · dodano: 29.04.2020 | Komentarze 9
Dziś samotnie.
Wizyta pod trzema akwenami :
Jezioro Bledzewskie (gajeckie) - obraz nędzy i rozpaczy, praktycznie już bez wody
Jezioro Linie (Wyspa) - tam symboliczna wizyta, stan wody normalny
Staw leśny za Szkółką - Ten ma się wyjątkowo dobrze, bo o poziom wody dbają bobry
Poza tym zaliczony bruk z Nowego Młyna do Jerzmanic Lubuskich. Ludzi sporo, coraz mniej widuje ludzi w maseczkach i bardzo dobrze, bo im bliżej lata tym będzie ciężej oddychać w tym ustrojstwie.
Generalnie mam zdanie że maseczka chroni przez koronawirusem niczym stringi przez rozwolnieniem..
O dziwo nie dostrzegłem dziś żadnych zwierzątek, ptaków sporo, ale głównie śpiewających głęboko w Puszczy.
Pogoda super. Wczoraj nareszcie popadało, dziś rano tez lekko pokropiło i zupełnie inne powietrze.
Kilka fotek i mapka.
Jezioro Bledzewskie - obraz nędzy i rozpaczy. W normalnych okolicznościach byłbym cały pod wodą..
Obszar Natura 2000 - Rynna Jezior Rzepińskich - Jezioro Linie.
Leśny staw niedaleko Szkółki Radzików
Ilanka w Nowym Młynie
Bruk z Nowego Młyna do Jerzmanic Lubuskich
Pomnik przyrody - Grupa 6 sosen pospolitych
Jerzmanice Lubuskie: Nastawnia kolejowa, tory kolejowe Rzepin - Zielona Góra i tartak.
Ilanka w Rzepinku..
- DST 18.10km
- Czas 01:29
- VAVG 12.20km/h
- VMAX 34.20km/h
- Temperatura 24.0°C
- Kalorie 443kcal
- Podjazdy 105m
- Sprzęt Kross Trans 5.0
- Aktywność Jazda na rowerze
Jezioro Długie i Ilanka z Mamą
Wtorek, 28 kwietnia 2020 · dodano: 28.04.2020 | Komentarze 10
Znów krótka wycieczka z matulą.
Dzień ciepły, powiedziałbym wręcz że gorący, więc nieco mniej kilometrów, ale za to więcej górek i terenu leśnego. Więcej też się zatrzymywaliśmy, wiec swoją drogą tempo wolniejsze. Jechaliśmy głównie szutrami i Brukiem Lubowskim nad Jezioro Długie (Rzepińskie kąpielisko) oraz nad Ilankę, gdzie ja byłem wczoraj samemu..
Mama z tego co widzę wciąż dobrze radzi sobie z krótkimi podjazdami do 5-7% nachylenia. Na szczęście umie w przerzutki, co ze starszymi ludźmi bywa różnie. Maseczka dziś używana przez nas tylko w samym Rzepinie, poza nim, lądowała na brodzie..
Zdecydowanie najcieplejszy dzień w roku +24 stopnie, a w słońcu ponad 30. Deszczu nie widać.
Kilka fotek i mapka.
Mama nad Jeziorem Długie..
Nad Ilanką..
Zielony szlak rowerowy - okolice Połęcina
Zakola Ilanki



