Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Marecki z miasteczka . Mam przejechane 60098.52 kilometrów w tym 0.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 19.84 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 212889 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Marecki.bikestats.pl

Archiwum bloga

Na autobus

Piątek, 8 stycznia 2021 · dodano: 09.01.2021 | Komentarze 2

Pierwsza częśc stycznia dojazdowo, czyli 5 x 4.2 km
Pogoda bez zmian, szarawo. 
Na rowerek dopracowy kupiłem sobie małą lampkę Eyen Alley 100 o mocy 100 lumenów, Kurcze, jak to malutkie coś ładnie świeci..


Eyen alley 100


Kategoria DPD


  • DST 16.70km
  • Czas 00:55
  • VAVG 18.22km/h
  • VMAX 29.50km/h
  • Temperatura 0.6°C
  • Kalorie 427kcal
  • Podjazdy 58m
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Nocna okolica

Poniedziałek, 4 stycznia 2021 · dodano: 04.01.2021 | Komentarze 5

Krótko wieczorkiem. 
Pogoda bez zmian. Mokro, wilgotmo, śnieg pomału zaczyna sie topić.
Na szczeście nie padało. Dziś tylko Rzepin i Starościn, czyli tam gdzie drogi były odśnieżone.

Dwie fotki i mapka

Rzepiński ratusz
Rzepiński ratusz © Marecki

Jeleń - herb Rzepina
Jeleń - herb Rzepina © Marecki








Kategoria Nocny Marek, 0-25 km


  • DST 21.20km
  • Czas 01:35
  • VAVG 13.39km/h
  • VMAX 24.80km/h
  • Temperatura 0.2°C
  • Kalorie 545kcal
  • Podjazdy 88m
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Zimowa okolica

Niedziela, 3 stycznia 2021 · dodano: 03.01.2021 | Komentarze 7

Znów jebło puchem..
Niestety przy temperaturze na plusie, z białego puchu robi się breja i takie miałem warunki na trasie. Pokręciłem się głównie po lesie, bo na otwartej przestrzeni śnieg dawał po pysku, co było zwyczajnie nieprzyjemne. Zaliczyłem Bobrowy szlak, Ogród Bobrowy gdzie zajrzałem do mieszkającego tam wiele lat dzika, którego chyba obecna pogoda zadowala. Do domu wróciłem przez Jezioro Długie i z konieczności przez cmentarz, gdyż jakieś szczyle poniszczły na Rzepińskim cmentarzu kikanaście nagrobków i musiałem zobaczyć czy grób mojego ojca nie oberwał. Na szczeście wszystko w porządku. Ciężko się dziś jechało z tym całym syfem przylepionym do kół..Nogi przemoczone.

Wpadło parę fotek, ale ze względu na mokre warunki chroniłem głównie aparat przed wilgocią


Biała Puszcza Rzepińska, w ostatnich latach widok raczej rzadki..


Mieszkaniec Ogrodu Bobrowego - dzik, którego obecna pogoda chyba cieszy :)


Trochę egzotyki w zimowych klimatych



Okolice Szkółki Radzików


Znów sypie..


Jezioro Długie



Kategoria 0-25 km


  • DST 39.10km
  • Czas 02:11
  • VAVG 17.91km/h
  • VMAX 35.60km/h
  • Temperatura -0.1°C
  • Kalorie 1064kcal
  • Podjazdy 138m
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Noworoczna zimowa okolica

Piątek, 1 stycznia 2021 · dodano: 01.01.2021 | Komentarze 6

Tradycji stało się zadość i w Nowy Rok odbyłem wycieczkę..
Trasa z kategorii "bez zmian",.
Pola, lasy, woda wieś, nadszedł czas, rowerze nieś - prawie jak w "Kajko i Kokosz - szkoła latania" :)
Początek roku o dziwo.. normalny. Pierwszy dzień stycznia, a tu białawo, a temperatura okoła zera. Niestety nie było grama słońca, za to wilgotno jak cholera.
Mimo wszystko jechało mi się nieźle, stąd blisko 40 km. Pod Drzeńskiem zrobiłem małą korektę trasy, gdyż na polu dostrzegłem dwa psy (pewnie zwiały po sylwestrze). Mam co prawda gaz i nóż, ale nie chciałem ryzykowac konfrontacji, a że jeszcze pogoniły sarenkę, stwierdziłem że zwyczajnie zmienię kierunek. Reszta trasy bez przygód. Nie zabrakło spotkań z ptaszkami, które chyba się już przyzwyczaiły do fajerwerków. Ja tej zabawy nie uznaję. Raz ze według mnie są to najszybciej i w najdurniejszy sposób przepieprzone pieniądze (to już lepiej iść do burdelu, albo do kasyna, bo tam chociaż przyjemnie, albo można coś wygrać), to jeszcze stresuje się niepotrzebnie zwierzęta. Pamiętam co mój kot przeżywał w tym okresie. Od ponad 20 lat nie strzelam z szacuku do braci mniejszcyh. Niestety oszołomów ciągle pełno..

Fotki i mapka.

Śpieszmy się kochać, tak szybko topnieje..
Śpieszmy się kochać, tak szybko topnieje.. © Marecki

Srający myszołów
Srający myszołów © Marecki

Normalnie zima się zrobiła
Normalnie zima się zrobiła © Marecki

Trznadel
Trznadel © Marecki

Mazurkowy krzaczek
Mazurkowy krzaczek © Marecki

Myszołów na czatowni
Myszołów na czatowni © Marecki

Oko w oko
Oko w oko © Marecki

Białodupka
Białodupka © Marecki

Wiatraki giną w szarości
Wiatraki giną w szarości © Marecki

Sroczka
Sroczka © Marecki

Ciut na minusie
Ciut na minusie © Marecki

Myszołów mnie obserwuje
Myszołów mnie obserwuje © Marecki

Inny Myszołów
Inny Myszołów © Marecki

Kucyk w Starościnie
Kucyk w Starościnie © Marecki

To chyba Kwiczoł
To chyba Kwiczoł © Marecki

Kwatera myśliwska w Rzepinku
Kwatera myśliwska w Rzepinku © Marecki

Dąb Piast - Król Puszczy Rzepińskiej
Dąb Piast - Król Puszczy Rzepińskiej © Marecki



Kategoria 25-40 km


  • Temperatura 2.0°C

Zostałem obywatelem "Rzeczpospolitej Ptasiej"

Czwartek, 31 grudnia 2020 · dodano: 31.12.2020 | Komentarze 3

Wpis bezkilometrowy aczkolwiek związany z jazdą na rowerze i tym do czego w ostatnim czasie wykorzystuję rower..
Jakis czas temu złożyłem wniosek i właśnie zostałem Obywatelem "Rzeczpospolitej Ptasiej". Towarzystwo przyjaciół Słońska 'Unitis Viribus" przysłało mi dziś paszport. Mam więc podwójne obywatelstwo :)
Jak widać fotografia ptaków, nawet ta amatorska, popłaca :)

A tak poważnie, to każdy może zostać obywatelem "Rzeczpospolitej Ptasiej". Wystarczy 
wniosek online i parę groszy. Paszport można odebrac na miejscu w Slońsku, lub za pobraniem pocztowym. Uznałem że skoro od jakiegoś czasu ptakom pomagam (dokarmianie), powiesiłem budkę w ogrodzie, fotografuje ich życie, to zwyczajnie..zasłużyłem.
W przyszłym roku, w kwietniu, pojadę o ile pandemia pozwoli na zlot obywateli do Slońska. Mam też plan na wycieczki po PN Ujście Warty, do ktorego już trochę nie zaglądałem.  Bycie obywatelem Rzeczpospolitej Ptasiej jednak zobawiązuje i jeszcze zimą będę tam gościł, a docelowo każdej pory roku..

Tak przy okazji Nadchodzący rok 2021 jest rokiem sowy - Uszatki Błotnej.


Paszport "Rzeczpospolitej Ptasiej"




Na autobus

Środa, 30 grudnia 2020 · dodano: 30.12.2020 | Komentarze 1

Sezon wycieczkowy zakończony i podsumowany, ale wciąż jeżdzę. 
Dziś ostatnie kilometry na autobus do pracy i za trzy tygodnie wpadło 8 x 4.2 km. Mniej wyjazdów w ostatnich tygodniach. Święta, dwa odwołania. Styczeń może być jeszcze słabszy, ale taki to okres.. Listopad i grudzień dużo roboty bo wyprzedaże, styczeń i luty bardziej lajtowy.


Kategoria DPD


  • DST 32.90km
  • Czas 01:49
  • VAVG 18.11km/h
  • VMAX 38.90km/h
  • Temperatura 4.7°C
  • Kalorie 897kcal
  • Podjazdy 127m
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Leśno-polna okolica (Podsumowanie roku 2020)

Wtorek, 29 grudnia 2020 · dodano: 29.12.2020 | Komentarze 11

Ostatnia wycieczka w tym roku, ale najpierw małe podsumowanie 2020

Chciałem zaakcentować wycieczką ten trudny dla wszystkich, choć osobiście dla mnie całkiem udany pandemiczny rok. W marcu pojawił się nowy rower w stajni, który był bardzo, bardzo udanym zakupem. W siepniu poradziłem sobie wreszcie z bólem kręgosłupa. Zabieg choć sporo mnie kosztował, spowodował że mogę się ruszać, mogę pracować, mogę jeździć rowerem. Zatem wszystko co niezbędne do mojego funkcjonowania. Pomalutku zaczyna spadać waga. Od dwóch lat po raz pierwszy na wyświetlaczu zobaczyłem poniżej stówy. Jesli chodzi o wyniki rowerowe to jestem bardzo zadowolony. Co prawda tyle wolnego nie miałem chyba nigdy, ale wiadomo że nie mogłem dłuższy okres jeździć tak jakbym chciał. Jak pewnie zauważą Ci co do mnie zaglądają, coraz więcej jeżdżę z przyrodniczym nastawieniem. Dłuższe wycieczki odstawiłem na rzecz krótkich tras i rejestracji przyrody wokół. Tempo przejazdu nie ma dla mnie żadnego znaczenia. Jadę swoim rytmem, zatrzymuje się kiedy chcę i cieszę się tym co mnie otacza.

Co do dzisiejszej trasy, to zawierała ona dużo miejsc dość często przeze mnie w tym roku zaliczanych. 
Odwiedziłem pola od Gajca, po Drzeńsko, Kowalów i Lubiechnię Wielką. Zjechałem do Starościna, pokręciłem się także nad Ilanką. Nie zabrakło ptasich spotkań i pierwszej rejestracji fotograficznej jednego z najładniejszych i najmniejszych ptaków - Raniuszka. Widziałem i słyszałem sporo dzięciołów, a na polu podziwiałem polujące drapieżniki. Poranna całkiem dobra pogoda, po około godziny zmieniła się w zmienną, a na sam koniec trasy w pochmurną. Ale takie miały być prognozy, więc nie psioczę.

Fotki i mapka

Lądowanie Pustułki
Lądowanie Pustułki © Marecki

Idzie front
Idzie front © Marecki

Dzięcioł duży
Dzięcioł duży © Marecki

Ilanka pod Starościnem
Ilanka pod Starościnem © Marecki

Uzytek ekologiczny
Uzytek ekologiczny "Przy Ilance" © Marecki

Kolejny Dzięcioł duży
Kolejny Dzięcioł duży © Marecki

Raniuszek
Raniuszek © Marecki

Raniuszek
Raniuszek © Marecki


Raniuszek (crop)

Oko w oko z Kowalikiem
Oko w oko z Kowalikiem © Marecki





Kategoria 25-40 km


  • DST 14.30km
  • Czas 01:12
  • VAVG 11.92km/h
  • VMAX 28.80km/h
  • Temperatura 4.0°C
  • Kalorie 380kcal
  • Podjazdy 66m
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Rzepinek i Bobrowy szlak

Poniedziałek, 28 grudnia 2020 · dodano: 28.12.2020 | Komentarze 7

Dziś z braku czasu bardzo krótko, aczkolwiek ciekawie.
Wpadłem do Rzepinka, gdzie nad Ilanką w tym samym miejscu co wczoraj spotykam Rudzika. Wyglądał na wkurzonego, ale zapozował. Potem wizyta na łowisku, gdzie widzę sporo ptaków, ale większość pochowana w drzewach iglastych. Jedynie Sikora czubatka wyjrzała na chwilę, a Pełzacz leśny w swoim stylu spełzał głęboko w krzaki..Dostrzegam także kolorowego ptaka przypominającego zimorodka, co biorę za starczą ślepotę. Jak sie potem okazało, nad Rzepią dwa kilometry dalej widze przemykającego kolejnego podobnego ptaka - zimorodka, co dowodzi, że wzrok mam dobry, a zimorodki pałętają się w okolicy Bobrowego szlaku, To świetna wiadomość, nie będę musiał szukać ich zimą nad Łęczą za Ośnem Lubuskim. Jadę Bobrowym szlakiem, spotykam spacerowiczów, na niebie pojawia się słoneczko. W Ogrodzie Bobrowym przebywam tylko chwilę, gdyż zwyczajnie zacznam być glodny. Robię ostatnie fotki, pozuje pani Gilowa, choć daleko wsród gałęzi. Uciekam do domu. Kilometrowo krótko, ale z pozytywnymi wieściami, tymi dotyczącymi zimorodków...
Dziś cieplej i mniejszy wiatr, choć było więcej chmur, słońce pokazało się pod koniec trasy.

Fotki i mapka

Rudzik wygląda na wkurzonego..
Rudzik wygląda na wkurzonego.. © Marecki

Odnoga Ilanki pod Rzepinkiem
Odnoga Ilanki pod Rzepinkiem © Marecki

Trzęsak pomarańczawo-żółty
Trzęsak pomarańczawo-żółty © Marecki

Dzięcioł czarny
Dzięcioł czarny © Marecki

Sikora czubatka
Sikora czubatka © Marecki

Sikora czubatka
Sikora czubatka © Marecki

Ambona nad łowiskiem w Rzepinku
Ambona nad łowiskiem w Rzepinku © Marecki

Pełzacz leśny
Pełzacz leśny © Marecki

Stawy w Rzepinku
Stawy w Rzepinku © Marecki

Potok Rzepia
Potok Rzepia © Marecki

Rozlewiska Rzepii i użytek ekologiczny
Rozlewiska Rzepii i użytek ekologiczny "łąki" © Marecki

Zakole Ilanki pod Nowym Młynem
Zakole Ilanki pod Nowym Młynem © Marecki

Bobrowym szlakiem
Bobrowym szlakiem © Marecki

Bambus w ogrodzie Bobrowym
Bambus w ogrodzie Bobrowym © Marecki

Bobrowy Ogród w Nowym Młynie
Bobrowy Ogród w Nowym Młynie © Marecki

Krokodylek
Krokodylek © Marecki

Pani Gilowa
Pani Gilowa © Marecki



Jeśli pogoda i czas dopisze, jutro ostatnia wycieczka w roku. Potem dwa dni do roboty, następnie tradycyjnie noworoczna przejażdżka i później z czasem może być krucho, bo początek roku.


Kategoria 0-25 km


  • DST 33.30km
  • Czas 02:09
  • VAVG 15.49km/h
  • VMAX 33.10km/h
  • Temperatura 1.5°C
  • Kalorie 863kcal
  • Podjazdy 257m
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wietrzna Puszcza Rzepińska

Niedziela, 27 grudnia 2020 · dodano: 27.12.2020 | Komentarze 4

Wycieczka z kategorii "Spalanie kalorii po Świętach"
Dzis ze względu na bardzo wietrzny dzień, postanowiłem pokręcić się znów po Puszczy Rzepińskiej. Można powiedzieć że zaliczyłem ją w każdym mozliwym kierunku. Byłem pod Gajcem, na Bobrowym szlaku, nad Jeziorem Rzepsko które straciło około 1.2 m wody przez ostatni rok, oraz w okolicy Starościna, nad Ilanką. Pogodowo dzień podobny do wczorajszego, było sporo przejaśnień, ale też wiatr naganiał jakieś chmury. Miałem kilka fajnych spotkań z ptakami. Najpierw nauważyłem w tak zwanym kominie termicznym myszołowy, z których jeden za chwilę usiadł na gałęzi z 200 metrów ode mnie. Potem moją uwagę zwrócił stukający w drzewo Kowalik. Nad Ilanką udało mi się strzelić między gałęziami - Rudzika, a na sam koniec trasy na drucie średniego napięcia siedział należący do Dzierzb - Srokosz. 
Mimo chłodu, wycieczka udana. Cyknąłem sporo fotek. Tempo niedzielne.

Fotki i mapka

Myszołów
Myszołów © Marecki

Kowalik
Kowalik © Marecki

Zagrodzono przejście dla zwierząt pod Autostradą A2
Zagrodzono przejście dla zwierząt pod Autostradą A2 © Marecki

Sztucznie spiętrzona Ilanka pod Rzepinkiem
Sztucznie spiętrzona Ilanka pod Rzepinkiem © Marecki

Samolocik
Samolocik © Marecki

Rudzik
Rudzik © Marecki

Rudzik
Rudzik © Marecki

Mostek przez Ilankę w okolicy Rzepinka
Mostek przez Ilankę w okolicy Rzepinka © Marecki

Łabędzie na stawie pod Rzepinkiem
Łabędzie na stawie pod Rzepinkiem © Marecki

Dąb Piast i jego straty
Dąb Piast i jego straty © Marecki

Bobrowym szlakiem
Bobrowym szlakiem © Marecki

Bobrowy szlak i potok Rzepia
Bobrowy szlak i potok Rzepia © Marecki

Schodki nad Jeziorem Rzepsko
Schodki nad Jeziorem Rzepsko © Marecki

Coraz mniejsze Jezioro Rzepsko
Coraz mniejsze Jezioro Rzepsko © Marecki

Okolice Starościna
Okolice Starościna © Marecki

Kropelki
Kropelki © Marecki

Dzierzba Srokosz
Dzierzba Srokosz © Marecki




Kategoria 25-40 km


  • DST 27.70km
  • Czas 01:45
  • VAVG 15.83km/h
  • VMAX 31.00km/h
  • Temperatura 0.9°C
  • Kalorie 733kcal
  • Podjazdy 119m
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Świąteczna Puszcza Rzepińska

Sobota, 26 grudnia 2020 · dodano: 26.12.2020 | Komentarze 4

Na wstępie Zdrowych, spokojnych i wesołych Świąt Bożego Narodzenia

Ruch w drugi dzień świąt, to moja tradycja, podobnie jak wycieczka noworoczna. W wigilię ruszam się rzadko, zwykle jak święta obchodzę sam, to często robię jakaś krótką trasę. W tym roku nie było okazji, bo niestety byłem w pracy, a zanim wróciłem do Polski była 15-30.
Nigdy nie wychodzę z domu w Pierwszy Dzień Świat. Tego dnia odpoczywam, nadrabiam seriale, Drugiego jem mniej i spalam kalorie z poprzednich dni..
Dziś właśnie taka spokojna jazda po Puszczy Rzepińskiej. Na starcie dorwałem dzięcioła czarnego, ale przez 10 minut spieprzał mi po lesie, że w końcu odpuściłem gnoja. Po 8 km za Gajcem spotkałem sąsiada (też rowerzystę) z którym chyba z 20 minut gadałem. Potem moją uwagę zwróciły tropy wilka. Właściela śladów nie było, a że wilk to na pewno, bo zauważyłem tak zwane sznurowanie, czyli tropy idące w jednej linii..Poza tym odcisk miał z dobre 10-11 cm..
Podjechałem na dawno nie odwiedzane Jezioro Popienko, drogą wzdłuż A2 wróciłem do Rzepina. Zaliczyłem jeszcze ok 5 km po lesie (Jezioro Bledzewskie), widziałem gile (niestety płochliwe) i wróciłem do domu. Bardzo dużo ludzi na spacerach, rowerach, itp.
Pogoda na początku ładna, potem zaczęło się psuć. Wietrznie, co potęgowało zimno.

Fotki i mapka

Pozostałości wieży przeciwpożarowej w okolicach Gajca
Pozostałości wieży przeciwpożarowej w okolicach Gajca © Marecki


Trop wilka
Trop wilka © Marecki

Mniej więcej koło jednego stopnia przez całą wycieczkę
Mniej więcej koło jednego stopnia przez całą wycieczkę © Marecki

Puszcza Rzepińska i wszędobylska wycinka
Puszcza Rzepińska i wszędobylska wycinka © Marecki

Nad Jeziorem Popienko
Nad Jeziorem Popienko © Marecki


Ostatnio był samolot dwusilnikowy, dziś cztero..

Moje wozidło
Moje wozidło © Marecki




Kategoria 25-40 km