Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Marecki z miasteczka . Mam przejechane 58500.32 kilometrów w tym 0.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 19.86 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 208642 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Marecki.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 34.40km
  • Czas 01:46
  • VAVG 19.47km/h
  • VMAX 42.30km/h
  • Temperatura 11.0°C
  • Kalorie 921kcal
  • Podjazdy 135m
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Noworoczna okolica

Sobota, 1 stycznia 2022 · dodano: 01.01.2022 | Komentarze 7

Nowy Rok czas rozpocząć
Tradycją stało się że najpierw robię z moją rodzicielką spacer po Puszczy, a następnie samotnie ruszam na jakąś niewielką trasę po okolicy by powitać nowy rok i nowy sezon. Plan zakładał przynajmniej 20 km i 220 metrów by było symbolicznie z rokiem jaki mamy. Zrobiłem 14 km więcej, bo zapowiadany deszcz nie spadł, a poza początkowym bardzo trudnym polnym grząskim odcinkiem jechało się dziś znośnie. Dalej mamy irracjonalne temperatury. Blisko 12 stopni jak wyjeżdżałem, a przed 17-00 gdy wracałem do domu, było jeszcze 10.7 stopnia na plusie. Bardzo niedobrze dla przyrody..
Miałem kilka spotkań z przyrodą ożywioną, odbyłem także miłą pogaduchę z moim licealnym nauczycielem biologii, a obecnie znajomym - Michałem..
W samym Rzepinie na przejeździe nieciekawe wydarzenie. Pod pociąg wpadł jakiś gość, ale przeżył.

Fotki i mapka

Sierpówka na wiśni
Sierpówka na wiśni © Marecki

Noworoczny grzybek
Noworoczny grzybek © Marecki

Czubatka
Czubatka © Marecki

Łabędzie krzykliwe na szarym lubuskim niebie
Łabędzie krzykliwe na szarym lubuskim niebie © Marecki

Standard w Drzeńsku
Standard w Drzeńsku © Marecki

Mewa na polu pod Lubiechnią Wielką
Mewa na polu pod Lubiechnią Wielką © Marecki

Pochmurny Gil
Pochmurny Gil © Marecki

Ilanka pod Starościnem
Ilanka pod Starościnem © Marecki

Srokosz wypatrujący zdobyczy
Srokosz wypatrujący zdobyczy © Marecki

Nowy rok z Piastem
Nowy rok z Piastem © Marecki

Rzepia na Bobrowym szlaku
Rzepia na Bobrowym szlaku © Marecki



Kategoria 25-40 km


Na autobus

Piątek, 31 grudnia 2021 · dodano: 31.12.2021 | Komentarze 1

13 razy za grudzień + 1 zaległy za listopad czyli 14 x 4.2 km na dojazd na autobus pracowniczy.
To jedyna okazja do jazdy drugim trekkingiem który robi za przysłowiowy wół roboczy. Dziś absurdalna temperatura. W Niemczcech pod Berlinem przy hali miałem +15, a podczas jazdy busem od 13 do 14.. W Polsce też takie wartości. Łeb mi naparza, Dobrze że kupiłem dwa szampany :)

Życzę wszystkim Do Siego Roku.


Kategoria DPD


  • DST 28.70km
  • Czas 02:02
  • VAVG 14.11km/h
  • VMAX 25.40km/h
  • Temperatura -2.0°C
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Po mieście

Wtorek, 28 grudnia 2021 · dodano: 28.12.2021 | Komentarze 3

Podsumowanie grudnia stricte zakupowego (nie będę już jeździł po zakupy, gdyż magazynek na nowy rok pełny). W związku ze świętami, zaległymi rachunkami, trochę tej jazdy miejskiej było. Od sklepów po cmentarz, ścianę płaczu, kilkukrotnie bank, a nawet urząd miejski. Początkowo śnieżnie, potem z odwilżą, a następnie po mocny mróz i ponownie łagodniejsze oblicze zimy (idzie duża odwilż, co czuje w kościach). Ostatnie kilka dni do jazdy to mordęga, ze względu na cieniutką warstwę lodu, dlatego też po kilku poślizgach zrezygnowałem z wycieczek. Może uda się jeszcze coś zrobić 30 grudnia (dzień wolny), ma już być wtedy ciepło. 


Kategoria Miasto


  • DST 35.30km
  • Czas 01:52
  • VAVG 18.91km/h
  • VMAX 27.30km/h
  • Temperatura 0.3°C
  • Kalorie 921kcal
  • Podjazdy 108m
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Ośno Lubuskie

Wtorek, 21 grudnia 2021 · dodano: 21.12.2021 | Komentarze 2

Dziś ostatni dzień wolny przed świętami (pracuje też w wigilię), więc ciut dalej. 
Kierunek Ośno Lubuskie, z planem odwiedzin zarówno cześci stawów, a także wizyta pod odremontowanym ratuszem w samym mieście.  
Rano ciut się zabieliło, ale lekko na plusie zlikwidowało śnieg na drodze. Temperatura w ciągu dnia jednak nie porywała i maksymalnie dobijało do jednego stopnia. W drodze powrotnej było już lekko na minusie. Dzień był dość pogodny, ale mniej więcej po godzinie od mojego wyjazdu, przyszły chmury które zostały już do końca wycieczki. Nad stawami z kilku akwenów spuszczono wodę, pozostawiono jednak jeden zbiornik przepływowy z pełnym poziomem. Spotkałem dziś sporo ciekawych ptaków, większa część ich jednak uciekła. Były zimorodki, raniuszki, bieliki, czaple.  Wszystko jednak dość płochliwe. Cieszy natomiast fakt, że rzeka Łęcza doczekała się solidnego wyczyszczenia jej brzegów, co zaowocowało że dostrzegłem nad nim nie widzianego do tej pory w tym miejscu zimorodka.

Parę fotek i mapka


Jadę na Stawy Ośniańskie
Jadę na Stawy Ośniańskie © Marecki

Rzeka Łęcza
Rzeka Łęcza © Marecki

Raniuszek
Raniuszek © Marecki

Stawy Ośniańskie ze spuszczoną wodą
Stawy Ośniańskie ze spuszczoną wodą © Marecki

Kolejny staw ośniański bez wody
Kolejny staw ośniański bez wody © Marecki

Ten Staw Ośniański na zimę jest zawsze pełny
Ten Staw Ośniański na zimę jest zawsze pełny © Marecki

Klucze gęsi w okolicy Ośna Lubuskiego
Klucze gęsi w okolicy Ośna Lubuskiego © Marecki

Zakamuflowana czapla siwa
Zakamuflowana czapla siwa © Marecki

Kwiczoł
Kwiczoł © Marecki

kościół parafialny p.w. św Jakuba w Ośnie Lubuskim
kościół parafialny p.w. św Jakuba w Ośnie Lubuskim © Marecki

Odrestaurowany ratusz w Ośnie Lubuskim
Odrestaurowany ratusz w Ośnie Lubuskim © Marecki

Kapliczka Św. Huberta przy drodze w kierunku Grabna
Kapliczka Św. Huberta przy drodze w kierunku Grabna © Marecki





Kategoria 25-40 km


  • DST 20.90km
  • Czas 01:10
  • VAVG 17.91km/h
  • VMAX 27.00km/h
  • Temperatura 1.6°C
  • Kalorie 536kcal
  • Podjazdy 39m
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Polna okolica

Poniedziałek, 20 grudnia 2021 · dodano: 20.12.2021 | Komentarze 4

Jedna z ostatnich wycieczek w tym roku. Wolny i przede wszystkim jasny dzień, więc dało radę wyskoczyć na nieco ponad godzinkę. Zrobiło się chłodniej, a dość mocny wiatr zwłaszcza na odsłoniętych miejscach potęgował uczucie zimna. Pokręciłem się po standardowych polnych drogach. Dużo przyrodniczych spotkań, ale najbardziej spodobał mi się samotny żuraw i żerujące bażanty na działkach pod Kowalowem.. Pola same w sobie ciężkie do jazdy, w najbliższym czasie nie warto się na nie zapuszczać, bo droga to jeden wielki gnój i rower w nim grzęźnie..

Parę fotek i mapka


Grudniowy żuraw
Grudniowy żuraw © Marecki

Bażant żerujący na działkach
Bażant żerujący na działkach © Marecki

Kolejny żerujący bażant
Kolejny żerujący bażant © Marecki

Rzepin wita
Rzepin wita © Marecki

Rzepin to węzeł kolejowy
Rzepin to węzeł kolejowy © Marecki




Kategoria 0-25 km


  • DST 24.30km
  • Czas 01:15
  • VAVG 19.44km/h
  • VMAX 39.00km/h
  • Temperatura 6.0°C
  • Kalorie 637kcal
  • Podjazdy 62m
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Polna okolica

Czwartek, 16 grudnia 2021 · dodano: 16.12.2021 | Komentarze 6

Normalnie święto.
O godzinie 14-00 niebo w moim mieście zaczęło sie przecierać i od blisko trzech tygodni wreszcie można było podziwiać błękit. Mimo że byłem wykończony po wczorajszym zapierdolu w pracy i dziś miałem odpoczywać, udało mi się wskoczyć na rower po 15-00 i wykręcić prawie 25 km po okolicy. Przyznam że miałem resztki nadziei na dostrzeżenie komety Leonard, która w grudniu na zachodnim niebie powinna być dostrzegalna nieuzbrojonym okiem, ale bliskość słońca i złota poświata pozbawiła mnie złudzeń. Na pocieszenie fantastycznie była dziś widoczna planeta wenus, a także będące blisko niej saturn i jowisz. Z kolei na wschodnim niebie ładnie operował łysy.
Mimo że godzina mojego wyjazdu była jak na obecną porę roku dość późna, udało mi się zaliczyć dość bliskie spotkanie z Pustułką, która siedziała na drzewie i wsuwała jakiegoś ptaka, zapewne potrzeszcza, których jest pełno. Tak samo jak płochliwych myszołowów. Poza tym nic specjalnego. Do domu wróciłem koło 17-00

Wciąż ciepło..

Zachodzące słońce i pole pod Drzeńskiem
Zachodzące słońce i pole pod Drzeńskiem © Marecki

Samica pustułki
Samica pustułki © Marecki

Planeta Wenus
Planeta Wenus © Marecki

Pełnia (prawie) księżyca
Pełnia (prawie) księżyca © Marecki

Wiatraki w ruchu
Wiatraki w ruchu © Marecki

Wenus, wiatrak i pole pod Lubiechnią Wielką
Wenus, wiatrak i pole pod Lubiechnią Wielką © Marecki



Kategoria 0-25 km


  • DST 21.00km
  • Czas 01:04
  • VAVG 19.69km/h
  • VMAX 28.00km/h
  • Temperatura 6.8°C
  • Kalorie 545kcal
  • Podjazdy 61m
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pod Połęcko

Wtorek, 14 grudnia 2021 · dodano: 14.12.2021 | Komentarze 2

Po dłuższej przerwie wróciłem na rower stricte wycieczkowy. Oj przydały się te 3 tygodnie odpoczynku od jednośladu. Śnieg stopniał, ale w lesie drogi to bagno, więc w takich warunkach wytrzymałem tylko przez połowę trasy. Jej druga część to asfalt.
Ciepło, wciąż szaro (poza trzema słonecznymi dniami, jest tak od miesiąca), bardzo duża wilgotność..

Fotka dla kontrastu.

Ilanka w Połęcinie
Ilanka w Połęcinie © Marecki



Kategoria 0-25 km


  • DST 14.50km
  • Czas 00:49
  • VAVG 17.76km/h
  • VMAX 26.20km/h
  • Temperatura 0.5°C
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Po mieście

Piątek, 10 grudnia 2021 · dodano: 10.12.2021 | Komentarze 3

Nie mam ostatnio dużo czasu.. i chęci na rower.
Do tego nawaliło śniegu około 8 cm, więc przy lekkim plusie zrobiła sie breja. Jeśli już jeżdżę, to tylko na zakupy.
Tu parę kursów z grudnia.
Dla kontrastu ogrodowa sójka, ciesząca się ze śniegu..

Sójka żeruje w świeżym śniegu
Sójka żeruje w świeżym śniegu © Marecki


Kategoria Miasto


  • DST 14.70km
  • Czas 00:52
  • VAVG 16.96km/h
  • VMAX 25.60km/h
  • Temperatura 2.0°C
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Miasto

Wtorek, 30 listopada 2021 · dodano: 30.11.2021 | Komentarze 2

Jazda zakupowa z reszty listopada.
Wreszcie skończyłem najgorszy okres w roku w mojej branży, czyli "Black Friday i okolice". Jak zwykle dużo pracy i zero wolnego czasu. Ten tydzień już ciut lżejszy. Liczę że koło środy - czwartku wyskoczę po raz pierwszy od 11 dni na rower stricte wycieczkowy. Pogoda nędzna, jak przez większość na szczęście kończącego się listopada.
Od grudnia niestety będę musiał wrócić do dojazdów na autobus pracowniczy - rowerem, bo mi się grupa samochodowa wysypała.


Kategoria Miasto


  • DST 29.70km
  • Czas 01:30
  • VAVG 19.80km/h
  • VMAX 35.60km/h
  • Temperatura 11.0°C
  • Kalorie 794kcal
  • Podjazdy 136m
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Jezioro Lubińskie

Sobota, 20 listopada 2021 · dodano: 20.11.2021 | Komentarze 6

Wyjątkowo długą drogą jechałem nad tytułowe Jezioro, bo pierwotne plany były inne. Wiaterek jednak zbyt mocno dmuchał na otwartej przestrzeni, więc uciekłem w Puszczę. Jezioro Lubińskie położone jest około kilometra od wioski Lubin, leżącej w linii prostej jakieś 7 km od Rzepina. Po drodze zaliczyłem Jezioro Rzepsko, oraz ruiny Młyna Lubińskiego. Powrót z samego Lubina asfaltowy. Po drodze minąłem Jerzmanice Lubuskie. Wciąż szaro, buro, wietrznie, choć ciepło.

Parę fotek i mapka

Jezioro Rzepsko
Jezioro Rzepsko © Marecki

Trzmielina pospolita
Trzmielina pospolita © Marecki

Ruiny Młyna Lubińskiego
Ruiny Młyna Lubińskiego © Marecki

Jezioro Lubińskie
Jezioro Lubińskie © Marecki

PZW Jezioro Lubińskie
PZW Jezioro Lubińskie © Marecki

Jezioro Lubińskie
Jezioro Lubińskie © Marecki

Dzierzba Srokosz
Dzierzba Srokosz © Marecki




Kategoria 25-40 km