Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Marecki z miasteczka . Mam przejechane 59510.62 kilometrów w tym 0.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 19.84 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 211380 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Marecki.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

25-40 km

Dystans całkowity:11491.60 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:599:14
Średnia prędkość:19.18 km/h
Maksymalna prędkość:671.00 km/h
Suma podjazdów:41509 m
Suma kalorii:294528 kcal
Liczba aktywności:358
Średnio na aktywność:32.10 km i 1h 40m
Więcej statystyk
  • DST 28.33km
  • Czas 01:13
  • VAVG 23.28km/h
  • VMAX 36.36km/h
  • Temperatura 18.9°C
  • Kalorie 842kcal
  • Podjazdy 82m
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Mokry Boczów

Czwartek, 9 lipca 2020 · dodano: 09.07.2020 | Komentarze 5

9 dzień lipca - 9 dzień aktywny.
Po wczorajszym deszczu, dziś jeszcze gorzej z opadami. Wyjechałem po solidnej dwugodzinnej ulewie, ale na trasie i tak mnie skropiło. Jechałem w miarę szybko, choć osobiście nie czułem jakiegoś większego przypływu mocy. Czasem mam takie klocowate dni - pewnie przez pogodę.
Trasa do Boczowa - tam i z powrotem tym samym wariantem..Nic specjalnego, sarnę widziałem, ale mi zwiała..
Pogoda raczej wrześniowa. Jutro ma być upał, więc może jakaś burza sie trafi.

Fotki i mapka.


Droga Boczów - Lubin. Chwila przerwy między opadami..


Zakamuflowany Gołąb 


Cycle Route 6628639 - via Bikemap.net - Open Route in Bikemap App 







Kategoria 25-40 km


  • DST 26.73km
  • Czas 01:16
  • VAVG 21.10km/h
  • VMAX 33.48km/h
  • Temperatura 16.6°C
  • Kalorie 752kcal
  • Podjazdy 103m
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Deszczowy Serbów

Środa, 8 lipca 2020 · dodano: 08.07.2020 | Komentarze 6

Cały dzień pochmurny, ale poza nocą, nie padało. Gdy po obiadku szykowałem się na rowerek i wylazłem z garażu, nagle zaczęło kropić. Na szczeście radar pokazywał że opady będę szły przez Rzepin, a na północ od niego będzie sucho. Niestety deszcz przez wiatr trochę zacinał, w konsekwencji pod sam Kowaloów na mnie poPADywało :)
Z Kowalowa udałem się na Serbów, by z niego najpierw brukiem, a następnie polną i leśna drogą dojechać do Lubiechni Małej. Przyznam że nigdy nie jechałem tamtą przecinką, sam nie wiem jakim cudem. Cieszę się że mimo objechane praktyczniue całego terenu w okolicy, ciągle jeszcze coś się nowego trafi..
Na dzisiejszej wycieczce królowały ptaki drapieżne. Niestety nie sa one zbyt chętne do bliskiej fotograficznej współpracy z człowiekiem.
Pogoda jak w tytule, poza tym wiaterek i ogólnie niezbyt ciepło.

Kilka fotek i mapka.


Kruk polny.


Nad Rzepinem i zresztą nademną też popaduje..


Pustułka.


Jeszcze jedna pustułka..


Hierarchia na drutach..


Kościół w Serbowie.


Brukiem w kierunku Lubiechni Małej.


Wariant leśny tej samej drogi


Ostatnie kilometry do domu.


Cycle Route 6620051 - via Bikemap.net - Open Route in Bikemap App 


Kategoria 25-40 km


  • DST 34.47km
  • Czas 01:41
  • VAVG 20.48km/h
  • VMAX 32.04km/h
  • Temperatura 10.1°C
  • Kalorie 954kcal
  • Podjazdy 101m
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Poranne Ośno Lubuskie

Wtorek, 7 lipca 2020 · dodano: 07.07.2020 | Komentarze 7

Zachciało mi sie bardzo porannego, wręcz nocnego wypadu do Ośna Lubuskiego. Już zapomniałem jaki klimat mają takie wycieczki.
Wyjazd o 2-45, rześko, bo około 10 stopni, tylko lekki wiatr - największa zaleta i w miarę bezchmurne niebo. Rundka obwodnicą Ośna, następnie lekka astronomiczna fotorelacja, w połowie trasy hot-dog na Orlenie, Ponadto wizyta pod wieżą ciśnień z 1903 roku i powrót ze zwierzątkowymi akcentami do Rzepina. Widziałem ogrom różnej maści stworzonek, ale mój aparat przy słabym świetle zwyczajnie niewyrabia. W przyszłym roku inwestuję w jakiś porządny sprzęt, zapewne lustrzankę lub bezlusterkowca z zestawem obiektywów. Myślę o Nikonie lub Sony.
Na razie jest co jest.
Kilka fotek i mapka.


Obwodnica Ośna Lubuskiego.


Koniunkcja Księżyca, saturna i jowisza


Wenus o wschodzie słońca


Kościół pw. Św Jakuba widziany z ośniańskiej obwodnicy.


Pełnia w pełni :)


Wieża Ciśnień z 1903 roku w Ośnie Lubuskim.


Połęcko widziane z drogi Ośno Lubuskie - Rzepin


Ukryty na polu szarak


Sarenka..


Cycle Route 6605099 - via Bikemap.net - Open Route in Bikemap App 


Kategoria Nocny Marek, 25-40 km


  • DST 33.24km
  • Czas 01:29
  • VAVG 22.41km/h
  • VMAX 41.04km/h
  • Temperatura 16.4°C
  • Kalorie 967kcal
  • Podjazdy 89m
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Podwieczorna okolica

Poniedziałek, 29 czerwca 2020 · dodano: 29.06.2020 | Komentarze 5

W okolicach obiadu na radarku i prognozach lubuskich łówców burz, wyskoczyła mi jakaś burza pędząca z Niemiec i trochę pokrzyżowała mi plany na wycieczkę poobiednią. Miałem jechać znów nad Odrę, ale własnie stamtąd przylazły chmury i grzmoty. Burza co prawda przeszła bokiem, ale kulminacja opadów i wyładowań była tam, gdzie chciałem jechać. Jestem jednak cierpliwym człowiekiem, więc zaczekałem aż wszystko sobie przeleci i zrobiłem małe podwieczorne kółeczko. Jechało się fajnie, bo po opadach zrobiło się rześko. Prócz standardowych kilometrów polnych w kierunku Gajca i Kowalowa, zrobiłem także dokrętkę przez Rzepinek i Nowy Młyn. Wróciłem już na światłach, bo w lesie około 21-30 robi sie półmrok.

Kilka fotek i mapka.


Niebo na południe od Rzepina.


W drodze do Kowalowa.


Dawna jednostka wojskowa w Drzeńsku, a parę lat temu jedna z największych zlikwidowanych planatcji maryśki w Polsce :)


Czapla siwa..


Okolice Rzepinka, zachód..


Przyjemne podwieczorne klimaty.


Pomnik przyrody - trzy dęby szypułkowe.


Cycle Route 6534981 - via Bikemap.net - Open Route in Bikemap App 








Kategoria 25-40 km


  • DST 34.39km
  • Czas 01:31
  • VAVG 22.67km/h
  • VMAX 38.88km/h
  • Temperatura 28.1°C
  • Kalorie 1046kcal
  • Podjazdy 133m
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Nad Odrę

Czwartek, 25 czerwca 2020 · dodano: 25.06.2020 | Komentarze 9

Pierwszy z zapowiadanych kursów nad Odrę do Uradu. Chciałem sprawdzić poziom rzeki, bo od dziś do poniedziałku zapowiadają się najwieksze przybory na Odrze w moim rejonie..Rozmawiałem kilkanaście minut z pewnym panem i powiedział że od wczoraj przybyło z pół metra wody. Zalało tzn. betonówkę w Uradzie. Ma być jeszcze z 30-50 cm więcej wody po weekendzie. W każdym razie wciąż nie są to nawet poziomy ostrzegawcze, więc nikomu nic nie grozi. Z jednej strony cieszy fakt że popadało i rzeki mają więcej wody, z drugiej strony są to typowe dla Naszego kraju majowo-lipcowe przybory. Woda szybko spłynie i za kilka tygodni znów będzie można prawie ją przejść. 
Ciepło i wietrznie, ale wiało mi dopiero na powrocie. 

Kilka fotek i mapka.


Tereny kopalni Maczków.


Ujściowy odcinek Pliszki, lekka cofka.


Rodzinka.


Helmut kajakarz.


Troszkę Odra przybrała.


Woda wchodzi na betonówkę.


Cycle Route 6489938 - via Bikemap.net - Open Route in Bikemap App 


Kategoria 25-40 km


  • DST 37.53km
  • Czas 01:39
  • VAVG 22.75km/h
  • VMAX 36.00km/h
  • Temperatura 22.2°C
  • Kalorie 1095kcal
  • Podjazdy 132m
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Rundka przez Radów

Czwartek, 18 czerwca 2020 · dodano: 18.06.2020 | Komentarze 11

Podwieczorny wypadzik.
Straszono dziś burzami, ulewami i poza porannym lekkim deszczem do godziny obecnej już nic się nie wydarzyło. Oczywiście chmury krązyły, ale burze czy deszcze omijały lubuskie. Było duszno, więc na rower wyskoczyłem, aż zaczęło podwiewać z północy, a temperatura zjechała do normalnych 22 stopni. W tym roku tylko raz gościłem w Radowie, więc wypadałoby odświeżyć największą tamtejsza atrakcję czyli romański kościół, dodam że najstarszy w powiecie słubickim.
Poza tym wypad typowo przyrodniczy, wpadło trochę zwierzątek, w tym hicior, Pleszka, która pięknie zapozowała mi pod światło.
Sporo ludzi uprawiających różne sporty, biegacze rowerzyści, wioskowe krążowniki. W moim mieście wczoraj wyszły dwie osoby z koroną i trochę się policja dziś czaiła pod sklepami na ludzi bez maseczek, nie trzymajacych dystansu, itp w sumie całkiem słusznie. 
Pod koniec wycieczki, już w samym Rzepinie czekałem na dwóch przejazdach. Moje miasto jako duży węzeł kolejowy ma ich cztery..

Kilka fotek i mapka.


Pleszka.


Pleszka.


Sarenka na polu przy drodze na Ośno Lubuskie. 


Odcinek leśny też był.


Tyle go widziano.


Okolice Świniar.


Świniary na horyzoncie


Zwiał mi Błotniak zbożowy. Ptak z rodziny jastrzębiowatych.


Kościół w Radowie z XIII wieku.


Cycle Route 6423033 - via Bikemap.net - Open Route in Bikemap App 


Kategoria 25-40 km


  • DST 37.61km
  • Czas 01:50
  • VAVG 20.51km/h
  • VMAX 37.44km/h
  • Temperatura 24.8°C
  • Kalorie 1089kcal
  • Podjazdy 205m
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Urodzinowa Łabędzia Góra

Środa, 3 czerwca 2020 · dodano: 03.06.2020 | Komentarze 11

Skończyłem 35 lat.
jak zawsze w ten dzień staram się przejechać przynajmniej tyle kilometrów ile mam lat. Obrałem kierunek taki jakiego w tym roku jeszcze nie robiłem i wybór padł na Łabędzią Górę leżącą na wschód od Ośna Lubuskiego. To generalnie fajne wzniesienia, no i oczywiście podjazdy. Drogi to głównie gruntówki i szuter. Ze względu na suszę, polne drogi ciągle sypkie, choć przejezdne. Nie pomagają opady deszczu, bo są za rzadkie. Jako że dziś chowałem się głównie w lesie, wiatr nie pomagał, ani przeszkadzał. 
Trasa to Rzepin - Połęcko - Grabno - Łabędzia Góra - Ośno Lubuskie - Rzepin. 

Oczywiście wpadło kilka fotek..


Ilanka troszkę przybrała, co spowodowało ukrycie "kaskadki"


Świtezianka na Lili wodnej.


Między Połęckiem a Grabnem, w tle to pierwsze.


Dwór i gołębnik w Grabnie.


Głaz narzutowy na szczycie Łabędziej Góry.


Najwyższy dziś punkt (ok 130 m.n.p.m), okolice łabędziej Góry.


Głaz narzutowy blisko leśniczówki Łabędzia Góra


Widok na największy Staw Ośniański.



Cycle Route 6277411 - via Bikemap.net - Open Route in Bikemap App 


Kategoria 25-40 km


  • DST 34.99km
  • Czas 01:56
  • VAVG 18.10km/h
  • VMAX 32.80km/h
  • Temperatura 22.4°C
  • Kalorie 1071kcal
  • Podjazdy 212m
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wokół Ośniańskich Jezior

Środa, 27 maja 2020 · dodano: 27.05.2020 | Komentarze 8

Dziś wycieczka trasą, która co by się nie działo, przejeżdżam co roku. Rynna Ośniańskich Jezior - To malowanicze uroczysko z wieloma rynnowymi jeziorami, raj dla wędkarzy, a także siedlisko wielu wodnych ptaków. Zaliczyłem cztery południowo zachodnie jeziora, wchodzące w skład uroczyska.
- Jezioro Czyste Wielkie (Kolejowe)
- Jezioro Grzybno (Świniarskie)
- Jezioro Mościenko
- Jezioro Kocioł
Większość trasy dość łatwa, poza objazdem Jeziora Grzybno, które z jednej strony jest częściowo zalane i wymaga pewnej gimnastyki w jego objechaniu (zwały). Z drugiej natomiast są całkiem solidne szutrowe podjazdy. Nad Grzybnem (okolice Korczakowa) zaliczyłem także leśny amfiteatr z glinianymi mordami. Sporo wędkarzy nad akwenami, trochę spacerowiczów i uprawiających Nordic Walking. Pogoda super, bezchmurnie, z lekkim niewkurzającym wiatrem. Niestety na sam koniec przymusowy postój - pierwszy kapeć w nowym trekkingu. Wbiło mi się spore szkło i poszarpało dętkę, więc jej nie kleiłem, tylko wymieniłem dętkę na nową. 

Fotorelacja i mapka..


Po 8 km asfaltem, wjechałem w leśne, wreszcie nie tak sypkie drogi. Ta na zdjęciu blisko nieczynnej linii kolejowej Rzepin - Międzyrzecz


Jezioro Czyste Wielkie, to akwen nad którym jestem dość często, więc ograniczyłem się tam do zdjęcia poglądowego. Dobre miejsce do popływania.


Dzięcioł duży.


Jezioro Grzybno (Świniarskie), zdjęcie z plaży, objeżdżałem je z lewej strony.


Ścieżka wokół Grzybna, niezbyt wygodna.


Gliniany ryj w drodze na leśny amfiteatr.


Gliniany ryj numer dwa.


Gliniany ryj numer trzy.


Leśny amfiteatr niedaleko Korczakowa nad Jeziorem Grzybno.


Jezioro Mościenko. Dzikie i nienadające się do kąpieli.


Myszołów zwyczajny.


Czapla siwa.


Perkoz dwuczuby.


Okolice Jeziora Grzybno.


Indywidualista.


Jezioro Kocioł. Ten akwen znajduje się blisko Ośna Lubuskiego. Można popływać.


Szkodnik sosny - Rębacz pstry.


Kosciół o konstrukcji szachulcowej w Lubiechni Małej. Pod nim wymieniłem sobie dętkę. 


Cycle Route 6190986 - via Bikemap.net - Open Route in Bikemap App 


Kategoria 25-40 km