Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Marecki z miasteczka Rzepin. Mam przejechane 45157.76 kilometrów w tym 0.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 20.16 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Marecki.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w miesiącu

Kwiecień, 2020

Dystans całkowity:385.36 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:19:57
Średnia prędkość:19.32 km/h
Maksymalna prędkość:41.40 km/h
Suma podjazdów:1229 m
Suma kalorii:9371 kcal
Liczba aktywności:17
Średnio na aktywność:22.67 km i 1h 10m
Więcej statystyk
  • DST 18.60km
  • Czas 01:06
  • VAVG 16.91km/h
  • VMAX 28.80km/h
  • Temperatura 19.0°C
  • Sprzęt Kross Trans Siberian
  • Aktywność Jazda na rowerze

Miasto + rowerowe akcesoria

Czwartek, 30 kwietnia 2020 · dodano: 30.04.2020 | Komentarze 9

Dziś bez wyjazdu rowerowego, stricte wycieczkowego.
Czekałem na kuriera, który miał mi przywieźć parę potrzebnych gadżetów.

- gaz pieprzowy Nato Defence Red Pepper (żelowy z zasięgiem 5 metrów)
- bidon Elite Corsa 550 ml
- torebka podsiodłowa (mini kuferek) Selle Royal, pasujący na klips do siodełek firny Selle.
W niej własnie będę woził gaz, by w razie potrzeby móc go szybko użyć.

Dodaje kilometry miastowe z tego i zeszłego tygodnia..
Cieszy fakt że wczoraj popadało, a dziś szykuje się kolejny opad.


Torba podsiodłowa Selle Royal


Bidon Elite Corsa 550 ml


Gaz pieprzowy Nato Defense


Kategoria Warsztat, Miasto


  • DST 27.20km
  • Czas 01:27
  • VAVG 18.76km/h
  • VMAX 30.60km/h
  • Temperatura 16.0°C
  • Kalorie 833kcal
  • Podjazdy 120m
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Leśna okolica

Środa, 29 kwietnia 2020 · dodano: 29.04.2020 | Komentarze 9

Dziś samotnie.
Wizyta pod trzema akwenami :
Jezioro Bledzewskie (gajeckie) - obraz nędzy i rozpaczy, praktycznie już bez wody
Jezioro Linie (Wyspa) - tam symboliczna wizyta, stan wody normalny
Staw leśny za Szkółką - Ten ma się wyjątkowo dobrze, bo o poziom wody dbają bobry

Poza tym zaliczony bruk z Nowego Młyna do Jerzmanic Lubuskich. Ludzi sporo, coraz mniej widuje ludzi w maseczkach i bardzo dobrze, bo im bliżej lata tym będzie ciężej oddychać w tym ustrojstwie.
Generalnie mam zdanie że maseczka chroni przez koronawirusem niczym stringi przez rozwolnieniem..

O dziwo nie dostrzegłem dziś żadnych zwierzątek, ptaków sporo, ale głównie śpiewających głęboko w Puszczy.
Pogoda super. Wczoraj nareszcie popadało, dziś rano tez lekko pokropiło i zupełnie inne powietrze.
Kilka fotek i mapka.


Jezioro Bledzewskie - obraz nędzy i rozpaczy. W normalnych okolicznościach byłbym cały pod wodą..


Obszar Natura 2000 - Rynna Jezior Rzepińskich - Jezioro Linie.


Leśny staw niedaleko Szkółki Radzików


Ilanka w Nowym Młynie


Bruk z Nowego Młyna do Jerzmanic Lubuskich


Pomnik przyrody - Grupa 6 sosen pospolitych


Jerzmanice Lubuskie: Nastawnia kolejowa, tory kolejowe Rzepin - Zielona Góra i tartak.


Ilanka w Rzepinku..



Cycle Route 5917649 - via Bikemap.net - Open Route in Bikemap App 




  • DST 18.10km
  • Czas 01:29
  • VAVG 12.20km/h
  • VMAX 34.20km/h
  • Temperatura 24.0°C
  • Kalorie 443kcal
  • Podjazdy 105m
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Jezioro Długie i Ilanka z Mamą

Wtorek, 28 kwietnia 2020 · dodano: 28.04.2020 | Komentarze 10

Znów krótka wycieczka z matulą.
Dzień ciepły, powiedziałbym wręcz że gorący, więc nieco mniej kilometrów, ale za to więcej górek i terenu leśnego. Więcej też się zatrzymywaliśmy, wiec swoją drogą tempo wolniejsze. Jechaliśmy głównie szutrami i Brukiem Lubowskim nad Jezioro Długie (Rzepińskie kąpielisko) oraz nad Ilankę, gdzie ja byłem wczoraj samemu..
Mama z tego co widzę wciąż dobrze radzi sobie z krótkimi podjazdami do 5-7% nachylenia. Na szczęście umie w przerzutki, co ze starszymi ludźmi bywa różnie. Maseczka dziś używana przez nas tylko w samym Rzepinie, poza nim, lądowała na brodzie.. 
Zdecydowanie najcieplejszy dzień w roku +24 stopnie, a w słońcu ponad 30. Deszczu nie widać.

Kilka fotek i mapka.


Mama nad Jeziorem Długie..


Nad Ilanką..


Zielony szlak rowerowy - okolice Połęcina


Zakola Ilanki


Cycle Route 5910566 - via Bikemap.net - Open Route in Bikemap App 


Kategoria Z Mamą


  • DST 26.20km
  • Czas 01:18
  • VAVG 20.15km/h
  • VMAX 41.40km/h
  • Temperatura 23.0°C
  • Kalorie 732kcal
  • Podjazdy 113m
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wiosenna okolica

Poniedziałek, 27 kwietnia 2020 · dodano: 27.04.2020 | Komentarze 9

Wciąż na urlopie, więc korzystam z wiosenki..
Tym razem samotnie mieszanymi drogami : gruntowymi, szutrowymi, asfaltowymi, brukiem, kilkukrotnie przekraczając Ilankę za Starościnem. Widziałem sporo ptactwa, na mokradłach dziki które niestety mi zwiały. Zresztą tak samo prysnęły mi wiewiórki. Za to nad głową latał mi pożarniczy dromader. Rowerzystów brak, podobnie jak opadów. Niespodziewanie czasem mocniej zawiało, zwłaszcza na polach, choć dziś miało nie być grama wiatru. Ciepło jak w maju..

Kilka zdjęć


Kross w rzepaku pod Drzeńskiem..


Przez Ilankę pod Połęcinem..


Szpak na kasztanie..


Ilanka pod Starościnem.


Pliszka siwa..


Dromader..


Cycle Route 5903524 - via Bikemap.net - Open Route in Bikemap App 




  • DST 19.90km
  • Czas 01:16
  • VAVG 15.71km/h
  • VMAX 29.90km/h
  • Temperatura 15.7°C
  • Kalorie 484kcal
  • Podjazdy 48m
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Leśna okolica z Mamą

Niedziela, 26 kwietnia 2020 · dodano: 26.04.2020 | Komentarze 7

Moja rodzicielka dziś oficjalnie rozpoczęła swój sezon rowerowy.

To znaczy Ona i tak jeździ sobie cały rok na rowerze głównie na zakupy, ale zwykle to trasy jednorazowo do 4 km.
Jeśli Mama jest w pełni zdrowa, to zwykle jeżdżę z Nią ekstra kilkanaście razy do roku na trasy 15-30 km.
Matula jest 70+, więc uważam że całkiem nieźle sobie radzi..
Dziś rozruch około 20 kilometrowy. Chciałem pokazać jej wybudowaną rok temu leśną przecinkę w okolice Mokradeł Sułowskich, którędy jeszcze nigdy nie jechała. Z tego co mówiła, trasa bardzo jej się podobała..
Pogoda niezła, choć był też wiaterek z północy, niezbyt ciepły.

Kilka fotek i mapka


W Gajcu pojawił się wreszcie Bocian. Są nawet dwa, ale drugi nie podniósł tyłka..


Moja Mama też lubi rower :)


Niestety nie wyszedł mi myszołów..


Złapałem za to baśkę


Cycle Route 5891606 - via Bikemap.net - Open Route in Bikemap App 



A mnie dziś wskoczył pierwszy tysiąc. Słabo, oj słabo, powinny być już dwa..


Kategoria Z Mamą


  • DST 26.50km
  • Czas 01:14
  • VAVG 21.49km/h
  • VMAX 32.40km/h
  • Temperatura 24.0°C
  • Kalorie 792kcal
  • Podjazdy 100m
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Do bruku

Czwartek, 23 kwietnia 2020 · dodano: 23.04.2020 | Komentarze 9

Mimo że nowy rower mam od blisko 1.5 miesiąca, nie forsowałem na nim jeszcze drogi typu kostka brukowa. A brukami przecież lubuskie stoi.
Dziś zrobiłem tego typu drogą aż 5.5 km. Odcinek brukowy Nowe Biskupice - Zielony Bór. Choć teoretycznie jeździć z powodu urazu kręgosłupa nie powinienem po takiej nawierzchni, to Krossik sprawował się na niej znakomicie. Podwójna amortyzacja robi robotę. Najważniejsze że nie boli mnie tyłek, a i nadgarstki się nie skarżą. Trochę i tak się "wytelepałem", ale taki był przecież plan. 
Dziś najcieplejszy jak do tej pory dzień w roku. 24 stopnie. Schowany byłem głównie w Puszczy, więc mi słońce tak nie doskwierało. Całkiem sporo ludzi w lesie. Dwóch bikerów, ze trzy rodzinki z dziećmi. Jakieś pojedyncze auta na parkingach. 

Kilka fotek i mapka.


Na krzyżówce dróg pożarowych. Szuterek do Zielonego Boru.


Dzisiejszy odcinek brukowy. Droga z Zielonego Boru w kierunku Nowych Biskupic.


Użytek ekologiczny - Bagna Biskupickie.


W Puszczy Rzepińskiej.


Cycle Route 5863248 - via Bikemap.net - Open Route in Bikemap App 




  • DST 15.70km
  • Czas 00:49
  • VAVG 19.22km/h
  • VMAX 31.30km/h
  • Temperatura 13.0°C
  • Kalorie 487kcal
  • Podjazdy 70m
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wiosenna okolica

Poniedziałek, 20 kwietnia 2020 · dodano: 20.04.2020 | Komentarze 7

Uroczyste otwarcie lasów państwowych. Hip Hip Hura. Niestety nie widziałem pinokia..

Po trzech tygodniach bezsensownego w kwestii pandemii zamknięcia lasów, znów można było ruszyć do Puszczy. Dziś krótko bo mam sprawy służbowe. Na blisko 16 km trasie spotkałem zaledwie dwie rodziny z dziećmi. A byłem w dość atrakcyjnych turystycznie okolicach Rzepina : Dąb Piast, Nowy Młyn, Jezioro Linie.
Niestety jazda leśnymi drogami, to mordęga. Są tak sypkie że szkoda gadać. Deszczu trzeba i to bardzo. I brak deszczu to jest moim zdaniem bardzo poważny problem, tylko nie tak medialnie rozdmuchany, bo susza w przeciwieństwie do koronki nie jest celebrytką.
Tak poza tym cieszę się że w lesie można bez maski, minister Woś chyba wreszcie wyzdrowiał :)

Słonecznie, bo jakże inaczej, niestety wciąż wieje ze wschodu i jest to wiatr ostry i chłodny.
Kilka fotek i mapka.


Jezioro Linie (Wyspa)


Na Piaście jeszcze brak liści.


Król Puszczy Rzepińskiej - Piast w całej okazałości.


Sosna z dębem w miłosnym splocie.


Rzepia, jeden z dwóch oficjalnych dopływów Ilanki.


Kaczeniec (Knieć błotna)



Cycle Route 5842655 - via Bikemap.net - Open Route in Bikemap App 




  • DST 36.30km
  • Czas 01:44
  • VAVG 20.94km/h
  • VMAX 29.90km/h
  • Temperatura 15.0°C
  • Kalorie 997kcal
  • Podjazdy 105m
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Lisów i Drzecin

Piątek, 17 kwietnia 2020 · dodano: 17.04.2020 | Komentarze 17

Krótka przedobiednia wycieczka,do nieodwiedzanego jeszcze w tym roku Lisowa.

Twarz zakrywałem tylko na wioskach i gdy mijały mnie samochody (konfidentów nie brakuje).
Jeździ mi się z tym ustrojstwem ciężko. Niestety mam bardzo słabe płuca od urodzenia (urodziłem się owinięty pępowiną wokół szyi). Na spirografii miałem zawsze wyniki gorsze niż nałogowy palacz, dlatego jak skończy się zakaz wchodzenia do lasu to będę chyba tylko tam jeździł (w lesie mimo że też trzeba, ryja zasłaniać nie zamierzam, bo się uduszę)
Pogoda niezła. Mniejszy wiatr, ale też nieco chłodniej niż wczoraj. Wreszcie dostrzegam w Starych Biskupicach bociana,w Gajcu ciągle go nie ma, a na sośnie koło Nowym Biskupic wypatrzyłem Myszołowa..
Widziałem też policję, nawet mi się przyglądali, ale bez reakcji. 

Kilka fotek i mapka.


Przejazd w Gajcu


Kościółek w Lisowie


Pomnik żołnierzy niemieckich z Gminy Trettin (Drzecin) poległych w I Wojnie Światowej.


Bocian w Starych Biskupicach


Rzut oka na las..


Myszołów na sośnie pod Nowymi Biskupicami



Cycle Route 5815583 - via Bikemap.net - Open Route in Bikemap App 




  • DST 16.78km
  • Czas 01:01
  • VAVG 16.50km/h
  • VMAX 31.01km/h
  • Temperatura 16.7°C
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Miasto (rozszerzone)

Czwartek, 16 kwietnia 2020 · dodano: 16.04.2020 | Komentarze 5

Musiałem parę dni odpocząć od roweru stricte wycieczkowego. Załatwiałem sprawy służbowe, bo kto wie może za miesiąc, półtora o tej porze będę zmuszony przeprowadzić się na parę miesięcy do Brandenburgii, wszystko zależy od tego czy odetkają granicę dla pracowników transgranicznych. Dziś parę kursów maseczkowo - bankomatowo - zakupowych. Niby parę wypadów a nazbierało się po mieście 14 km + niecałe trzy kilometry z wtorku. Dziś w chuście na mordzie, zgodnie z nowymi wytycznymi. Dla wygody na nowym trekkingu. 
Cieplej, ale ciągle wieje, czasami naprawdę paskudnie.. 


Sroka, niezwykle płochliwe ptaszysko. Wyjątkowo nie lubi się też z dzikimi gołębiami, z którymi notorycznie się bije i gania po drzewach. Przynajmniej ten ze zdjęcia tak ma..


Kategoria Miasto


  • DST 28.01km
  • Czas 01:18
  • VAVG 21.55km/h
  • VMAX 27.70km/h
  • Temperatura 23.0°C
  • Kalorie 771kcal
  • Podjazdy 75m
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Kowalów (polami)

Niedziela, 12 kwietnia 2020 · dodano: 12.04.2020 | Komentarze 8

W związku ze Świętami Wielkanocnymi i dniem wolnym od pracy, by nie narażać się nadgorliwym maszynom Skynetu, dziś niezbędna potrzeba zdrowia psychicznego odbywała się tylko i wyłącznie na polach. Plan zakładał dojazd takim wariantem aż do Kowalowa pod tamtejsze dwa bocianie gniazda. Niestety są one wciąż puste. Po drodze niespodziewane spotkanie ze znajomymi rowerzystami ze Słubic. Złożyliśmy sobie życzenia oczywiście przy zachowaniu przepisowej odległości. Po krótkiej pogawędce był czas na plan zapasowy dzisiejszej trasy. Sprawdzenie polnego odcinka z Kowalowa w kierunku Drzeńska. Niestety przedłużająca się susza powoduje że coraz ciężej jeździ się polnymi drogami, są sypkie..
Apropo pogody, dziś bardzo ciepło +23 i słonecznie ale głowa mnie bolała, więc ewidentnie szykuje się zmiana pogody..

Fotki i mapka.


Wiatrakowo..


Pod Lubiechnią Wielką pojawia się kwitnący rzepak  (a jednak Gorczyca, co mi podpowiedziano w komentarzach)


Kościół w Kowalowie


Stacja PKP w Kowalowie..


Polna droga z Kowalowa do Drzeńska (jechałem nią pierwszy raz)


Tuż pod Gajcem, odcinek przy linii kolejowej Warszawa - Berlin


Cycle Route 5783591 - via Bikemap.net - Open Route in Bikemap App