Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Marecki z miasteczka . Mam przejechane 60856.12 kilometrów w tym 0.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 19.83 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 214751 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Marecki.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 36.90km
  • Czas 01:47
  • VAVG 20.69km/h
  • VMAX 33.80km/h
  • Temperatura 26.0°C
  • Kalorie 1045kcal
  • Podjazdy 150m
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Po miód do Sądowa

Wtorek, 22 września 2020 · dodano: 23.09.2020 | Komentarze 6

Powtórka takiego samego kursu jak 8 dni temu. 
Ostatni słoik miodu zakupiony. Mam już w sumie komplet czterech na zimę. Ponownie zakupiłem akacjowy, który bardzo lubię jeść położony na świeżym masełku i bułce. Świetna pogoda. Cieputko. 
Po drodze zajechałem na parking dla samochodów pod Radzikowem. Jest też tam miejsce na rowery.

Miejsce postoju pojazdów
Miejsce postoju pojazdów "Radzików" © Marecki




Kategoria 25-40 km


  • DST 41.80km
  • Czas 02:10
  • VAVG 19.29km/h
  • VMAX 35.60km/h
  • Temperatura 22.0°C
  • Kalorie 1219kcal
  • Podjazdy 146m
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Gospodarstwo rolno-stawowe "Łęcza"

Niedziela, 20 września 2020 · dodano: 20.09.2020 | Komentarze 10

Dziś pojechałem w miejsce, w którym co może dziwić, nigdy nie byłem. Mowa o stawie rybnym za Ośnem Lubuskim, które pewien pan przekształcił w gospodarstwo rolno-stawowe. Powstał zbiornik większy niż Jezioro Reczynek - Ośniańskie kąpielisko.

Przypadek sprawił że spotkałem się z tym panem i spytałem czy moge wejść na jego teren. Nie tylko mi pozwolił, ale jeszcze wpuścił na ścieżkę edukacyjną po grobli, oddzielający staw od przepływającej obok rzeki Łęczy". To własnie od rzeki powstała nazwa stawu. Właściciel powiedział mi że to królestwo zimorodków. Faktycznie widziałem ich sporo. Niestety nie była możliwa fotografia, były zwyczajnie za szybkie. To co się rzuciło w oczy, to ich cudowne szmaragdowe upierzenie..Udało mi się jedynie sfotografowac mewy i czaplę siwą. Widziałem także sporo nurkujących perkozów, a wpowietrzy kanie rude. Uciekł mi też Bielik. Gospodarz tego miejsca wspomniał także że widział nad stawem polującego Rybołowa. Świetne miejsce na wycieczkę gdy znikną liście i będzie więcej widać. Do domu wróciłem m.in brukiem z Lipienicy do Ośna Lubuskiego. Pogoda super.

Fotki i mapka.

Jadę wzdłuż nasypu kolejowego nad Jezioro Czyste Wielkie
Jadę wzdłuż nasypu kolejowego nad Jezioro Czyste Wielkie © Marecki

Pustułka (samiczka)
Pustułka (samiczka) © Marecki

Gospodarstwo rolno-stawowe
Gospodarstwo rolno-stawowe "Łęcza" © Marecki

Mewy śmieszki
Mewy śmieszki © Marecki

Staw i jego mieszkańcy
Staw i jego mieszkańcy © Marecki

Staw Łęcza pod Ośnem Lubuskim
Staw Łęcza pod Ośnem Lubuskim © Marecki

Jadę groblą wokół stawu Łęcza
Jadę groblą wokół stawu Łęcza © Marecki

Czapla siwa
Czapla siwa © Marecki

I tyle ją widziano
I tyle ją widziano © Marecki

Perkoz
Perkoz © Marecki

Koniec ścieżki edukacyjnej wokół Stawu Łęcza
Koniec ścieżki edukacyjnej wokół Stawu Łęcza © Marecki

Bruk z Lipienicy do Ośna Lubuskiego
Bruk z Lipienicy do Ośna Lubuskiego © Marecki





Kategoria 40-60 km


  • DST 25.20km
  • Czas 01:00
  • VAVG 25.20km/h
  • VMAX 34.90km/h
  • Temperatura 21.0°C
  • Kalorie 779kcal
  • Podjazdy 70m
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Stare Biskupice

Sobota, 19 września 2020 · dodano: 19.09.2020 | Komentarze 7

Dziś powinien odbyć się Miedzynarodowy zjazd Cyklistów w Sulęcinie. I zjazd jest - wirtualny. Organizatorzy przygotowali trzy trasy, można sobie indywidualnie przyjechać i pojeżdzić po nich samemu. Jak widać sraczka covidowa dopadła także moje województwo, choć mamy najmniej zakażń w kraju.. Rozumiem że zlot naraz tysiąca ludzi na rowerze niósłby jakieś zagrożenie, choć na wolnym powietrzu byłoby to nikłe, ale można było zaprosić ze 100-150 osób w jakichś tam odstępach. Otworzyć zjazd, zrobic jak co roku trasy z przewodnikiem i wsio. Chyba im się nie chciało. Pomijam już fakt że informacja czy Zjazd będzie czy nie, pojawiła się parę dni temu. Dałem sobie spokój z takim "pseudo zjazdem". Wirtualnie to ja mogę pooglądać w komputerze śmieszne koty..

Tydzień miałem pracowito-remontowy. Dziś tez mało czasu, od rana zajmowałem się drewnem i ogrodem. Wszystko spokojnie i powoli, nic nie boli, joł.. 
wskoczyłem na godzinkę na rower i zrobiłem 25 km do Starych Biskupic i z powrotem. Jutro może uda się ciut dalej. Ciągle świetna pogoda..

Jestem w Starych Biskupicach
Jestem w Starych Biskupicach © Marecki





Kategoria Trening, 25-40 km


  • DST 33.90km
  • Czas 01:24
  • VAVG 24.21km/h
  • VMAX 34.90km/h
  • Temperatura 25.0°C
  • Kalorie 1017kcal
  • Podjazdy 81m
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Ośno Lubuskie

Środa, 16 września 2020 · dodano: 16.09.2020 | Komentarze 8

Popracowo..
Ponoć ostatni dzien upału, no i bardzo dobrze. Całkiem szybki wypad do Ośna Lubuskiego i z powrotem. Pokręciłem sie wokół murów miejskich i zaliczyłem dwie baszty..
O godzinie 19-00 było jeszcze 25 stopni. Upale wypier...j
Coraz szybciej ubywa dnia..

Baszta smołowa
Baszta smołowa © Marecki

Baszta złodziejska
Baszta złodziejska © Marecki





Kategoria 25-40 km


  • DST 36.90km
  • Czas 01:47
  • VAVG 20.69km/h
  • VMAX 36.40km/h
  • Temperatura 23.0°C
  • Kalorie 1064kcal
  • Podjazdy 148m
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Po miód do Sądowa

Niedziela, 13 września 2020 · dodano: 13.09.2020 | Komentarze 9

Zupełnie zapomniałem że zamówiłem sobie pare miesięcy wcześniej w Sądowie, słój miodu akacjowego. Pandemia plus sprawy z pracą i kręgosłupem i wylecialo. Przypomniałem sobie o tym w odpowiednim momencie i przy okazji zrobiłem trasę. Powrót lata trwa. Spotkałem paru znajomych na miejscu i trochę godzin zeszło :)
Dwie fotki po drodze udało się zrobić. Powrót na światłach.

Radzików na horyzoncie
Radzików na horyzoncie © Marecki

Leśne okolice Sądowa
Leśne okolice Sądowa © Marecki




Kategoria 25-40 km


  • DST 25.40km
  • Czas 01:07
  • VAVG 22.75km/h
  • VMAX 44.60km/h
  • Temperatura 25.0°C
  • Kalorie 747kcal
  • Podjazdy 63m
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Po okolicy

Sobota, 12 września 2020 · dodano: 12.09.2020 | Komentarze 8

Wczoraj wróciłem do pracy.
Jazda u mnie po staremu, ale w tym roku nie będę nic już zmieniał. Wolę stawiać na regularne, ale mniejsze trasy. Jeśli zimę dobrze przepracuje pod kątem rehabilitacji, to w przyszłym sezonie mam nadzieję wrócić do jazdy, przynajmjniej na 60% tego co kiedyś, czyli choć te 4-5 k w sezonie. Dalszy powrót lata. 25 stopni.

Odpoczywająca sarenka
Odpoczywająca sarenka © Marecki

Przejazd kolejowy na drodze na do Lubiechni Wielkiej
Przejazd kolejowy na drodze na do Lubiechni Wielkiej © Marecki



Kategoria 25-40 km


  • DST 25.40km
  • Czas 01:10
  • VAVG 21.77km/h
  • VMAX 47.90km/h
  • Temperatura 26.0°C
  • Kalorie 724kcal
  • Podjazdy 66m
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Powrót wiatru i lata

Środa, 9 września 2020 · dodano: 09.09.2020 | Komentarze 3

Lato niestety powróciło. Mocny poludniowo-zachodni wiatr przygnał w okolicy południa temperatury ponad 25 stopni. Przejechałem się bez konkretnego celu podróźy, tak tylko, by sprawdzić czy moja wczorajsza samodzielna naprawa przyniosła skutek. Przyniosła, Nic nie cyka blyat :)
Zwierzątka w swoim żywiole, ale daleko od obiektywu. Dostrzegłem jedynie nieco zakręconą sarnę..

Sarenka
Sarenka © Marecki

Most przez Ilankę pod Starościnem
Most przez Ilankę pod Starościnem © Marecki







Kategoria 25-40 km


  • DST 11.50km
  • Czas 00:34
  • VAVG 20.29km/h
  • Temperatura 22.0°C
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pierwszy (nieplanowany) serwis Krossa

Wtorek, 8 września 2020 · dodano: 08.09.2020 | Komentarze 5

Wczoraj na wycieczce zaczely dobiegać z okolic pedałów jakieś "cyki"
Na początku myślałem że to kwestia poluzowania się gwintów, ale po przesmarowaniu "cykanie" było nadal. Na chwię zmieniłem pedały na rezerwowe, zrobiłem 6 km i problem był nadal. Stwierdziłem że to na bank support. Faktycznie, po zdjęciu lewego ramienia korby support był niedokręcony jak trzeba. Po rozkręceniu specjalnym kluczem do supportu, wrzuceniu smaru maszynowego i ponownemu mocniejszemu dokręceniu "cyki" ustały. Jeśli problem powróci to zwyczajnie wymienię support na nowy, ale wydaje mi że to za wcześnie. Tak czy siak cieszę się że parę lat temu poświeciłem trochę czasu na naukę i parę złotych na narzędzia i 90 % rowerowych problemów załatwiam sam  :) 
Dziś całkiem ciepło, ale nie miałem czasu na wycieczkę, bo prócz nieoczekiwanych problemów z rowerem, zajmuje się teraz drzewem, które zacząłem sobie pomału rąbać. Dzięki Ci panie za Fiskarsa :)


Kategoria Warsztat


  • DST 23.30km
  • Czas 01:07
  • VAVG 20.87km/h
  • VMAX 41.00km/h
  • Temperatura 18.8°C
  • Kalorie 664kcal
  • Podjazdy 65m
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Polna okolica

Poniedziałek, 7 września 2020 · dodano: 07.09.2020 | Komentarze 6

Tak znowu na pola. A bo wiało paskudnie z zachodu, a pola mam na północ :)
A tam dużo żurawi, ale płochliwe jak nigdy. Pustułki też czmychają, Myszołowy krąża nad głowami, a kruki tradycyjnie mają wyjebkę na wszystko. Pogoda niezła, gdyby nie wspomniany wicher. Pedały zaczęły mi irytująco "cykać", więc je wymieniłem na jakieś klasyczne platformy.

Kilka fotek i mapka

Pola pod Drzeńskiem
Pola pod Drzeńskiem © Marecki

Łukasz Kruczek
Łukasz Kruczek © Marecki

Samiczka Pustułki
Samiczka Pustułki © Marecki

Tam siedzi Mysz i Ołów
Tam siedzi Mysz i Ołów © Marecki


Kategoria 0-25 km


  • DST 41.10km
  • Czas 01:55
  • VAVG 21.44km/h
  • VMAX 37.80km/h
  • Temperatura 19.0°C
  • Kalorie 1205kcal
  • Podjazdy 154m
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Garbicz i Szarłatka

Niedziela, 6 września 2020 · dodano: 06.09.2020 | Komentarze 6

Nieco ponad 40 kilometrowa trasa do nieodwiedzanego jeszcze w tym roku Garbicza, a także dawnej osady między Garbiczem a Gądkowem Małym - Szarłatką. Kiedys widziałem tam jelenie i po cichu liczyłem na ponowne spotkanie, tym bardziej że zaczynają się rykowiska, ale tym razem żadnych zwierząt nie widziałem. Mignął mi tylko na drzewie Myszołów przed Garbiczem. W Puszczy co jakiś czas darła mordę Sójkę. Poza tym cisza i spokój. Sporo rowerzystów mijanych w róznych częściach wycieczki. Tradyjnie ci na rowerach turystycznych i góralach, sympatyczni i pozdrawiający. Ci na szosówkach, żadnej reakcji. Trochę to jest tak, że im droższy rower pod dupą, tym większy na nim burak. Ale taki stan rzeczy zauważyłem już z dobre 10 lat temu. I szczerze niewiele się zmienia, przynajmniej na moich terenach..
Popełniłem amatorski błąd i trochę za grubo się ubrałem.

Fotki i mapka

Między Lubinem a Boczowem
Między Lubinem a Boczowem © Marecki

Myszołów sobie siedzi
Myszołów sobie siedzi © Marecki

Kościół klasycystyczny z XIX wieku w Garbiczu
Kościół klasycystyczny z XIX wieku w Garbiczu © Marecki

Aleja dębowa w okolicy Szarłatki
Aleja dębowa w okolicy Szarłatki © Marecki

Tą drogą jechałem
Tą drogą jechałem © Marecki

Mierczany na horyzoncie
Mierczany na horyzoncie © Marecki



Kategoria 40-60 km