Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Marecki z miasteczka . Mam przejechane 58500.32 kilometrów w tym 0.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 19.86 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 208642 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Marecki.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 25.10km
  • Czas 01:45
  • VAVG 14.34km/h
  • VMAX 29.20km/h
  • Temperatura 12.0°C
  • Kalorie 620kcal
  • Podjazdy 121m
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Jesienna okolica z RR

Sobota, 9 października 2021 · dodano: 09.10.2021 | Komentarze 5

Kolejna wycieczka z Rowerowym Rzepinem. Tak jak to przeważnie bywa w grupie gdzie jada dzieciaki, wycieczka z nastawieniem rekreacyjnym. Kierunek to Jezioro Długie, objazd Jeziora Rzepsko, Rzepinek, Dąb Piast, Bobrowy szlak i Nowy Młyn. Stawiło się kilkanaście osób których nie przestraszył zimny poranek (był dziś w lubuskiem pierwszy jesienny przymrozek). Dokuczał też zimny wiatr ze wschodu, ale było słonecznie i na powrocie już 13 stopni. Mimo że nie należę do grupy RR jako członek, dziś zadbałem o fotograficzną część, bo zwyczajnie lubię pstrykać.

Fotka i mapka


Rowerowy Rzepin nad Jeziorem Rzepsko






  • DST 18.20km
  • Czas 01:17
  • VAVG 14.18km/h
  • VMAX 23.40km/h
  • Temperatura 17.5°C
  • Kalorie 453kcal
  • Podjazdy 63m
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Sarnie stawy i grzybobranie

Czwartek, 7 października 2021 · dodano: 07.10.2021 | Komentarze 6

Śliczny jesienny dzień zmotywował mnie do jazdy po dawno nie odwiedzanych leśnych zakątkach w okolicy Sarnich Stawów, leżących na zachód od Rzepina. Początek trasy to spotkanie niedaleko domy kilku prawdziwków, które postanowiłem jednak zostawić, bo grzybobrania dziś nie planowałem. Jak to jednak bywa, plany to jedno a weryfikacja tychże planów to druga kwestia. Po zaliczenia stawów, natrafiłem na miejsce gdzie prawdziwków rosnących koło siebie było aż pięć, no i wycieczka rowerowa zamieniła się w zbieranie grzybów. W sumie nacykałem kilkadziesiąt prawdziwków, kilka kozaków i drobnych słoiczkowych rozmiarów podgrzybków. Wyszło tego pół sakwy, a tyleż samo zostawiłem ponieważ grzyby były robaczywe. Przyznam że ciężko jechać po lesie i ignorować rosnące tam grzybowe okazy. Jutro chyba pojadę nad stawy xD

Fotki i mapka

Jeden z wielu zebranych dziś prawdziwków
Jeden z wielu zebranych dziś prawdziwków © Marecki

Kozaczek
Kozaczek © Marecki

Jadę na Sarnie stawy, liczne zwałki
Jadę na Sarnie stawy, liczne zwałki © Marecki

Sarnie stawy
Sarnie stawy © Marecki

Sarnie Stawy
Sarnie Stawy © Marecki

Kolejny sporawy i zdrowy prawdziwek
Kolejny sporawy i zdrowy prawdziwek © Marecki

Jesienne kolory
Jesienne kolory © Marecki

Zdrowy słoiczkowy podgrzybek
Zdrowy słoiczkowy podgrzybek © Marecki

Jadę wzdłuż linii kolejowej Warszawa - Berlin
Jadę wzdłuż linii kolejowej Warszawa - Berlin © Marecki



Kategoria 0-25 km


  • DST 28.40km
  • Czas 01:23
  • VAVG 20.53km/h
  • VMAX 31.70km/h
  • Temperatura 23.0°C
  • Kalorie 753kcal
  • Podjazdy 72m
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Polna okolica

Wtorek, 5 października 2021 · dodano: 05.10.2021 | Komentarze 4

Zapowiadano na popołudnie opady, a mi się trafił wolny dzień więc wyskoczyłem na rower co do mnie dość rzadkie, jeszcze przed południem..Nie siliłem się na ilośc kilometrów, bo nie mają one dla mnie żadnego znaczenia, w przeciwieństwie do faktu obcowania z przyrodą. Dziś spotkanie tylko z sarenkami. Kani nie było, gdzieś w oddali słychać było żurawie. No i jeszcze były gęsi, ale to też dość daleko. Przesadnie ciepło, bo aż 23 stopnie i silny wschodni wiatr. Teraz gdy robię wpis nie tylko już pada, ale i temperatura zleciała o pięć kresek..

Parę fotek i mapka


Gęsiego..


Sarna z młodym koziołkiem..


Lato w październiku, 23 stopnie na termometrze.






Kategoria 25-40 km


  • DST 22.70km
  • Czas 01:09
  • VAVG 19.74km/h
  • VMAX 28.80km/h
  • Temperatura 17.0°C
  • Kalorie 584kcal
  • Podjazdy 49m
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Polna okolica

Poniedziałek, 4 października 2021 · dodano: 04.10.2021 | Komentarze 9

Zmarnowałem weekend.
Najpierw zawalił mi sprawę kominiarz który miał być w piątek, a który zjawił się w sobotę koło 13-00, Natomiast w niedzielę złapał mnie jakiś leń i już nie pojeździłem. Jako że mam do połowy października ciut mniej pracy (odwołania z powodu braku zleceń), to będę korzystał rowerowo. Dziś krótko na pola, bo jutro zapowiadają deszcz. Dziś już nawet delikatnie kropiło i generalnie było szarawo.
Cieszę się że chłodniej, bo wczorajsze 23 stopnie to przesada o tej porze roku. Przez ciepłe dni i noce jest w cholerę komarów, tak że nawet drzewa nie da się porąbać na ogródku, a na rowerze dłuższe postoje kończą się pogryzieniem. 

Parę fotek i mapka
Kania ruda
Kania ruda © Marecki


Okolice Kowalowa





Kategoria 0-25 km


  • DST 27.00km
  • Czas 01:24
  • VAVG 19.29km/h
  • VMAX 35.60km/h
  • Temperatura 15.0°C
  • Kalorie 722kcal
  • Podjazdy 121m
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Od Jerzmanic po Starościn

Czwartek, 30 września 2021 · dodano: 30.09.2021 | Komentarze 6

Dzisiejsza wycieczka miała w sobie jeden główny cel. Przejechanie minimum 23 km, tak by zaliczyć 400 km we wrześniu w ramach wyzwania na stravie. W tym roku to taki mój standard na każdy miesiąc. Pogoda świetna, ale na rower znalazłem czas dopiero przed 16-00. No cóż, obowiązki każdy jakieś ma. Prócz wspomnianego 23 km "musu" , chciałem odświeżyć sobie bruk z Nowego Młyna na Jerzmanice, w których już jakiś czas nie gościłem. Jak wiadomo moje województwo brukami stoi.. Prócz Jerzmanic zaliczyłem także Jezioro Rzepsko i Starościn. Pogoda sprzyjała, ale trochę podwiewało, więc odczuwalnie ciut chłodniej. 

Parę fotek i mapka

Rzepia i Bobrowy szlak
Rzepia i Bobrowy szlak © Marecki

Bobrowy szlak w Puszczy Rzepińskiej
Bobrowy szlak w Puszczy Rzepińskiej © Marecki

Koźlarz babka, zwany też kozakiem
Koźlarz babka, zwany też kozakiem © Marecki

Nastawnia kolejowa w Jerzmanicach Lubuskich
Nastawnia kolejowa w Jerzmanicach Lubuskich © Marecki

Jesień w najpiękniejszym wydaniu
Jesień w najpiękniejszym wydaniu © Marecki



Kategoria 25-40 km


  • DST 39.30km
  • Czas 01:51
  • VAVG 21.24km/h
  • VMAX 38.50km/h
  • Temperatura 16.0°C
  • Kalorie 1097kcal
  • Podjazdy 126m
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Rancho Drzecin

Środa, 29 września 2021 · dodano: 29.09.2021 | Komentarze 7

Dwa dni pracy odbębniłem sobie już w poniedziałek i wtorek, by resztę tygodnia mieć z głowy i dziś już na luzaku pokręciłem sobie po okolicy. Zapowiadano w okolicy 15-16 opady, wiec wyskoczyłem tuż po południu by komfortowo przejechać 40 km po okolicy. Nie miałem specjalnych planów, a że było szaro zdecydowałem się na trasę przez Rancho Drzecin. Ten kierunek to mój nierzadki wybór gdy pogoda nie rozpieszcza. Faktycznie na zachodzie i południu było czarno, ale do domu wróciłem przed deszczem. Teraz gdy robię wpis już pada..
Było dziś za to dość ciepło, bo 16 stopni, więc galoty jeszcze krótkie..

Parę fotek z dzisiejszej wycieczki..

Wjazd do Lisowa od strony Starkowa
Wjazd do Lisowa od strony Starkowa © Marecki

Jadę na Rancho Drzecin
Jadę na Rancho Drzecin © Marecki

Zalew Drzeciński
Zalew Drzeciński © Marecki

Rancho Drzecin
Rancho Drzecin © Marecki

Mieszkańcy rancha w Drzecinie
Mieszkańcy rancha w Drzecinie © Marecki

Pomnikowy dąb nad Raczą Strugą
Pomnikowy dąb nad Raczą Strugą © Marecki

Kolory jesieni
Kolory jesieni © Marecki

DDR Gajec - Rzepin i wiadukt kolejowej obwodnicy Rzepina
DDR Gajec - Rzepin i wiadukt kolejowej obwodnicy Rzepina © Marecki



Kategoria 25-40 km


  • DST 33.20km
  • Czas 01:48
  • VAVG 18.44km/h
  • VMAX 32.00km/h
  • Temperatura 24.0°C
  • Kalorie 889kcal
  • Podjazdy 115m
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Stawy Ośniańskie

Niedziela, 26 września 2021 · dodano: 26.09.2021 | Komentarze 7

Ciężki tydzień w którym wygospodarowałem raptem dzień wolnego, a wczorajszy wieczór i noc przeznaczyłem najpierw na boks, a następnie UFC. Dziś już musiałem gdzieś podskoczyć, bo raz że mnie nosiło, a dwa pogoda sprzyjała. Ranek co prawda jeszcze pochmurny, ale około 10-00 już się przecierało, a po 11 było bezchmurnie. Pojechałem na Stawy Ośniańskie w nadziei na fajne ptasie spotkania, tym bardziej że wrzesień to teoretycznie najlepszy do tego okres i pomału zaczęto spuszczać wodę ze stawów, ale w ptasim temacie była dziś straszna posucha. Bielików nawet nie widziałem, łabędzie daleko, kormorany spylały, zimorodków brak. Jedynie krążący myszołów dał się złapać. Przejechałem przez cztery stawy i wróciłem do domu. Coraz więcej kolorów na drzewach.
Dziś wręcz upalnie jak na porę roku. Zero wiatru..

Fotki i mapka

Stawy Ośniańskie
Stawy Ośniańskie © Marecki

łabądki na stawach
łabądki na stawach © Marecki

Myszołów zwyczajny
Myszołów zwyczajny © Marecki

Stawy Ośniańskie
Stawy Ośniańskie © Marecki

Krzaczek nad stawami
Krzaczek nad stawami © Marecki

Stawy Ośniańskie
Stawy Ośniańskie © Marecki

Jesienne kolory
Jesienne kolory © Marecki



Kategoria 25-40 km


  • DST 8.20km
  • Czas 00:23
  • VAVG 21.39km/h
  • VMAX 32.00km/h
  • Temperatura 15.0°C
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Po wymianie kasety i łańcucha

Środa, 22 września 2021 · dodano: 22.09.2021 | Komentarze 5

Dziś nie miałem czas na wycieczke, bo rano w robocie, a po południu zrobiłem tylko szybką wymianę napędu w rowerze. Kross dostał nowy łańcuch KMC i kasetę od Shimano HG51 jak zwykle w stopniowaniu 11-32. Zrobiłem jeden przejazd po zakupy i krótką 6 km trasę po ścieżce do Gajca by łańcuch się ułożył, a pewnie będzie potrzebował jeszcze z 30-50 km by się dopasować. W nocy padalo, obecnie coraz lepsza pogoda. Jutro wolny dzień, więc może się gdzieś przejadę i to rano, bo ponoć idzie jakaś jachira.. Przepraszam wichura.
Grzybki się suszą, a na moim orzechu dostrzegłem dziś wiewiórkę. Oczywiście rzucającą we mnie łupinkami :)


Wiewiórka na moim orzechu..
Wiewiórka na moim orzechu.. © Marecki


Kategoria Miasto, Warsztat


  • DST 20.20km
  • Czas 02:03
  • VAVG 9.85km/h
  • VMAX 19.40km/h
  • Temperatura 15.0°C
  • Kalorie 436kcal
  • Podjazdy 55m
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Grzybobranie z Mamusią

Wtorek, 21 września 2021 · dodano: 21.09.2021 | Komentarze 6

Namówiłem dziś na grzybobranie moją matulę, która ostatnio raczej więcej chorowała niż się ruszała. To w ogóle jej pierwsza "wycieczka" ze mną w tym roku. Co do kierunku to pojechaliśmy w lasy za Gajec, które nie są jeszcze przetrzebione przez pilarza pospolitego, a także dlatego że droga jest tam w miarę dobrej jakości bez większych podjazdów. Matula ma ostatnio problem z płucami, ostatnio nawet miała zapalenie ponad 3 tygodnie. Dzisiejsze zbiory to kilka kg grzybów, wśród nich kilkanaście prawdziwków i tyle samo kozaków. Reszta to jakieś zajączki i lekko podsuszone podgrzybki. Maślaków w lesie widziałem najwięcej, ale ja ich konsekwentnie od wielu lat nie zbieram, bo najwięcej z nimi problemu podczas czyszczenia. Sporo grzybiarzy w lesie, głównie samochodziarzy. Niebo pochmurne, ale to akurat dobrze dla grzybobrania. 15 stopni na termometrze było idealne. Pewnie na grzyby wybiorę się jeszcze z raz, bo dzisiejsze zbiory pójdą na sosik i suszenie. Tak czy siak, na wigilię grzyby już są.


Kategoria 0-25 km, Z Mamą


  • DST 47.20km
  • Czas 02:28
  • VAVG 19.14km/h
  • VMAX 37.10km/h
  • Temperatura 14.0°C
  • Kalorie 1267kcal
  • Podjazdy 213m
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Jesienna Puszcza Rzepińska

Niedziela, 19 września 2021 · dodano: 19.09.2021 | Komentarze 7

Dziś większa wycieczka po lesie..
Szary dzień więc zrezygnowałem z wycieczki na stawy, a skupiłem się na leśnych drogach w mojej kochanej Puszczy Rzepińskiej.
Zacząłem od Jeziora Popienko i Jeziora Głębiniec, następnie dojechałem do bruku idącego do Zielonego Boru. Minąłem postój w "Sadzie" oraz "Prochowiec" i znalazłem się pod Uradem. Tam posiedziałem kilkanaście minut nad Pliszką w oczekiwaniu na zimorodka, ale nie widziałem ani jednego ptaka. Mignęła mi jedynie czapla biała spłoszona przez wędkarza. Poziom rzeki znów niski. Dojechałem do Uradu, skąd lasami dotarłem do najgrubszej sosny w Puszczy - Emilii o obwodzie ponad 5 metrów. Spod Emilli wróciłem do Uradu asfaltowym zjazdem i następnie przez Maczków i Nowy Młyn doturlałem się do domu. Coraz bardziej jesiennie, temperatura dobijała momentami do 15 stopni, a słońca nie było wcale.. Ogromne ilości komarów, zaparkowanych samochodów i napotykanych grzybiarzy..

Fotki i mapka

Pająk krzyżak
Pająk krzyżak © Marecki

Pająk krzyżak
Pająk krzyżak © Marecki

Puszcza Rzepińska - niebieski szlak rowerowy
Puszcza Rzepińska - niebieski szlak rowerowy © Marecki

Śluzowiec
Śluzowiec © Marecki

Jezioro Popienko
Jezioro Popienko © Marecki

Puszcza Rzepińska - niebieski szlak rowerowy
Puszcza Rzepińska - niebieski szlak rowerowy © Marecki

Jeden z wielu widzianych dziś prawdziwków
Jeden z wielu widzianych dziś prawdziwków © Marecki

Jezioro Głębiniec
Jezioro Głębiniec © Marecki

Kierunkowskazy w Puszczy Rzepińskiej
Kierunkowskazy w Puszczy Rzepińskiej © Marecki

Zielony Bór
Zielony Bór © Marecki

Cessna 172N Skyhawk
Cessna 172N Skyhawk © Marecki

Czapla biała nad Pliszką
Czapla biała nad Pliszką © Marecki

Pliszka pod Uradem
Pliszka pod Uradem © Marecki

Sosna Emilia - pomnik przyrody o obwodzie ponad 5 metrów
Sosna Emilia - pomnik przyrody o obwodzie ponad 5 metrów © Marecki

Kosarz
Kosarz © Marecki

Zjazd do Uradu
Zjazd do Uradu © Marecki




Kategoria 40-60 km