Info
Suma podjazdów to 210876 metrów.
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2026, Kwiecień12 - 65
- 2026, Marzec16 - 87
- 2026, Luty7 - 35
- 2026, Styczeń9 - 47
- 2025, Grudzień15 - 78
- 2025, Listopad10 - 51
- 2025, Październik13 - 76
- 2025, Wrzesień10 - 54
- 2025, Sierpień11 - 52
- 2025, Lipiec11 - 67
- 2025, Czerwiec7 - 54
- 2025, Maj9 - 61
- 2025, Kwiecień16 - 88
- 2025, Marzec20 - 106
- 2025, Luty7 - 42
- 2025, Styczeń5 - 40
- 2024, Grudzień6 - 38
- 2024, Listopad8 - 50
- 2024, Październik19 - 120
- 2024, Wrzesień15 - 96
- 2024, Sierpień13 - 76
- 2024, Lipiec14 - 92
- 2024, Czerwiec17 - 109
- 2024, Maj12 - 86
- 2024, Kwiecień11 - 79
- 2024, Marzec14 - 85
- 2024, Luty15 - 104
- 2024, Styczeń13 - 75
- 2023, Grudzień3 - 12
- 2023, Listopad8 - 43
- 2023, Październik14 - 76
- 2023, Wrzesień19 - 109
- 2023, Sierpień7 - 36
- 2023, Lipiec15 - 83
- 2023, Czerwiec14 - 76
- 2023, Maj7 - 44
- 2023, Kwiecień12 - 67
- 2023, Marzec13 - 68
- 2023, Luty12 - 63
- 2023, Styczeń12 - 53
- 2022, Grudzień14 - 66
- 2022, Listopad9 - 54
- 2022, Październik14 - 73
- 2022, Wrzesień10 - 45
- 2022, Sierpień16 - 56
- 2022, Lipiec13 - 59
- 2022, Czerwiec11 - 62
- 2022, Maj15 - 104
- 2022, Kwiecień15 - 72
- 2022, Marzec19 - 93
- 2022, Luty14 - 68
- 2022, Styczeń11 - 56
- 2021, Grudzień7 - 21
- 2021, Listopad12 - 49
- 2021, Październik14 - 76
- 2021, Wrzesień15 - 75
- 2021, Sierpień17 - 87
- 2021, Lipiec19 - 113
- 2021, Czerwiec16 - 101
- 2021, Maj20 - 94
- 2021, Kwiecień19 - 104
- 2021, Marzec19 - 122
- 2021, Luty17 - 92
- 2021, Styczeń20 - 105
- 2020, Grudzień15 - 84
- 2020, Listopad15 - 104
- 2020, Październik12 - 83
- 2020, Wrzesień18 - 121
- 2020, Sierpień18 - 101
- 2020, Lipiec16 - 91
- 2020, Czerwiec16 - 114
- 2020, Maj11 - 66
- 2020, Kwiecień18 - 149
- 2020, Marzec13 - 60
- 2020, Luty9 - 17
- 2020, Styczeń12 - 12
- 2019, Grudzień6 - 7
- 2019, Listopad5 - 5
- 2019, Październik8 - 6
- 2019, Wrzesień11 - 0
- 2019, Sierpień14 - 0
- 2019, Lipiec9 - 0
- 2019, Czerwiec7 - 0
- 2019, Maj14 - 0
- 2019, Kwiecień13 - 0
- 2019, Marzec12 - 0
- 2019, Luty14 - 0
- 2019, Styczeń10 - 0
- 2018, Listopad1 - 0
- 2018, Październik1 - 1
- 2018, Wrzesień1 - 0
- 2018, Sierpień1 - 0
- 2018, Lipiec2 - 0
- 2018, Maj2 - 0
- 2018, Kwiecień3 - 0
- 2018, Marzec1 - 0
- 2018, Styczeń2 - 0
- 2017, Listopad3 - 0
- 2017, Wrzesień5 - 0
- 2017, Sierpień2 - 0
- 2017, Lipiec1 - 0
- 2017, Czerwiec2 - 0
- 2017, Maj1 - 0
- 2017, Styczeń3 - 0
- 2016, Listopad4 - 0
- 2016, Październik1 - 0
- 2016, Wrzesień5 - 0
- 2016, Sierpień2 - 0
- 2016, Lipiec4 - 0
- 2016, Czerwiec6 - 0
- 2016, Maj9 - 0
- 2016, Kwiecień5 - 0
- 2016, Marzec1 - 0
- 2015, Październik4 - 0
- 2015, Wrzesień2 - 0
- 2015, Czerwiec3 - 0
- 2015, Maj8 - 0
- 2015, Kwiecień12 - 0
- 2015, Marzec14 - 0
- 2015, Luty10 - 0
- 2015, Styczeń16 - 0
- 2014, Grudzień9 - 0
- 2014, Listopad8 - 0
- 2014, Październik17 - 0
- 2014, Wrzesień15 - 3
- 2014, Sierpień11 - 2
- 2014, Lipiec8 - 0
- 2014, Czerwiec9 - 0
- 2014, Maj5 - 0
- 2014, Kwiecień10 - 1
- 2014, Marzec4 - 0
- 2014, Luty4 - 1
- 2014, Styczeń4 - 0
- 2013, Grudzień3 - 0
- 2013, Listopad3 - 0
- 2013, Październik3 - 0
- 2013, Wrzesień3 - 2
- 2013, Sierpień6 - 1
- 2013, Lipiec4 - 0
- 2013, Czerwiec6 - 0
- 2013, Maj4 - 0
- 2013, Kwiecień2 - 0
- 2013, Marzec1 - 2
- 2013, Luty6 - 0
- 2013, Styczeń2 - 0
- 2012, Grudzień3 - 1
- 2012, Listopad5 - 0
- 2012, Październik6 - 0
- 2012, Wrzesień9 - 2
- 2012, Sierpień7 - 0
- 2012, Lipiec4 - 0
- 2012, Czerwiec8 - 2
- 2012, Maj7 - 0
- 2012, Kwiecień5 - 1
- 2012, Marzec6 - 0
- 2012, Luty1 - 0
- 2012, Styczeń4 - 0
- 2011, Grudzień3 - 0
- 2011, Sierpień4 - 0
- 2011, Lipiec1 - 0
- 2011, Czerwiec3 - 0
- 2011, Maj4 - 0
- 2011, Kwiecień1 - 0
- 2011, Marzec5 - 0
- 2011, Luty1 - 0
- 2011, Styczeń3 - 0
- 2010, Listopad1 - 0
- 2010, Wrzesień2 - 0
- 2010, Sierpień7 - 0
- 2010, Lipiec5 - 2
- 2010, Czerwiec4 - 0
- 2010, Maj4 - 0
- 2010, Kwiecień3 - 0
- 2010, Marzec1 - 0
- 2010, Luty3 - 0
Kwadraty
| Dystans całkowity: | 821.60 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
| Czas w ruchu: | 43:33 |
| Średnia prędkość: | 18.87 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 45.10 km/h |
| Suma podjazdów: | 3545 m |
| Suma kalorii: | 18993 kcal |
| Liczba aktywności: | 20 |
| Średnio na aktywność: | 41.08 km i 2h 10m |
| Więcej statystyk | |
- DST 26.10km
- Czas 01:25
- VAVG 18.42km/h
- VMAX 32.30km/h
- Temperatura 17.0°C
- Kalorie 609kcal
- Podjazdy 57m
- Sprzęt Kross Trans 5.0
- Aktywność Jazda na rowerze
Trochę pola, trochę lasu (25k Krossa Trans 5.0)
Czwartek, 30 kwietnia 2026 · dodano: 30.04.2026 | Komentarze 2
Rano miałem pierwszy transport z Brico Marche, Zakup ziemi do kwiatów, granulatów, obornika bydlęcego, oraz mocznika. Potem udało mi się wyrwać na dwie godzinki w teren, Nie miałem specjalnie pomysłu, wiec stwierdziłem że zaliczę fragment którym nigdy nie jechałem, tak aby wpadło parę kwadratów do kolekcji. Udało się sześć małych brzdąców dorzucić. Na polach trochę wiało, ale naciągając przy okazji coraz cieplejsze powietrze. Zupełnie nie zwróciłem uwagi że dzisiejszą wycieczką mojemu "pandemicznemu" trekkingowi firmy Kross (zakupiony w marcu 2020) stuknęło 25 tysięcy. Postaram się zrobić mu jakiś prezent i w maju albo kupię amortyzator powietrzny, a może odświeżę sakwy rowerowe, tu myślę o firmie Ortlieb. W drodze powrotnej dostałem telefon z Media Expert że jedzie do mnie zamówiona kuchenka, która w momencie robienia wpisu już stoi w miejsce starej. Wybrałem firmę Beko. Mam od nich już lodówkę od pięciu lat, daje radę. Najważniejsze jednak w kwietniu że udało mi się zdążyć ze wszystkimi sprawami urzędowymi. Teraz wolne do jesieni :)
Dzisiejsze kwadraty i parę fotek. Słyszałem dziś pierwszą kukułkę. Niestety uciekła.
Droga z Drzeńska do Kowalowa © Marecki
Koziołek mnie zaskoczył, a ja jego :) © Marecki
Koziołek widziany w bocznej drodze w sercu Puszczy Rzepińskiej © Marecki
Idealny przykład co ciepłe, falujące powietrze robi z długą ogniskową © Marecki
- DST 22.50km
- Czas 01:09
- VAVG 19.57km/h
- VMAX 25.20km/h
- Temperatura 18.5°C
- Kalorie 516kcal
- Podjazdy 47m
- Sprzęt Kross Trans 5.0
- Aktywność Jazda na rowerze
Nową drogą z Kowalowa
Sobota, 18 kwietnia 2026 · dodano: 18.04.2026 | Komentarze 4
Piękny dzień wykorzystałem na prace ogrodowe. Musiałem zrobić rozsadę pomidorów, które i tak wracają na parapet w pokoju i poczekają do maja zanim je posadzę. Na rowerek wyszedłem dopiero po 17, ale dzięki pewnym okolicznościom odkryłem że z Kowalowa można dojechać do Gajca, wciskając się między Drzeńsko a Sułów. Kilka lat temu ta odkryta przez mnie droga była w połowie przegrodzona, ale okazało się że jest już przejezdna i w całkiem dobrym stanie. Przy okazji jej inauguracji wpadło 10 małych kwadratów. Martwią prognozy pogody na przyszły tydzień. Ma być mokro i zimno. O ile mokro potrzebne, to zimno już nie bardzo. Dziś cieplutko, 18-19 stopni.
Wpadł mi pierwszy tysiąc.
Fotki 
Zaczyna się żółte szaleństwo :) © Marecki
Droga z Kowalowa do Gajca © Marecki
Kilka ciepłych dni i zieleń wystrzeliła © Marecki
Mój Krossik © Marecki
Żerujący bocian pod Gajcem © Marecki
- DST 29.40km
- Czas 01:39
- VAVG 17.82km/h
- VMAX 32.00km/h
- Temperatura 18.0°C
- Kalorie 700kcal
- Podjazdy 116m
- Sprzęt Kross Trans 5.0
- Aktywność Jazda na rowerze
Kwadraciki pod Biskupicami
Czwartek, 16 kwietnia 2026 · dodano: 16.04.2026 | Komentarze 3
Dziś z braku pomysłu na trasę pojechałem zaliczyć trochę kwadracików. Wszystkie które udało mi się dodać do kolekcji, były w okolicy Nowych Biskupic. Tradycyjnie od Słubic do Rzepina droga zasrana samochodami. Od paru lat przez te cholerne kontrole na granicach które rozpoczęli Niemcy, a potem dołożyli Nasi, Słubice, Świecko i okolice to drogowy Armageddon. Nawet mój Rzepin dostaje obuchem, bo na południe i zachód od miasta jest obwodnica, a A2 leci też w pobliżu. Dzisiejsze drogi wymagające, teren i piach stąd też taka średnia. Po powrocie do domu dostałem cynk o promocji na litrowego Red Labela, więc będzie drinkowanie :)
Jeden z cieplejszych dni w ostatnim czasie, 18 stopni.
Parę zdjęć 
Jeden z Sarnich Stawów © Marecki
Przez buczynę w stronę Nowych Biskupic © Marecki
Pierwszy raz jadę tym odcinkiem, za Nowymi Biskupicami © Marecki
Bruk na Zielony Bór © Marecki
Pełzacz leśny © Marecki
Dzisiejsze kwadraty
- DST 31.30km
- Czas 01:42
- VAVG 18.41km/h
- VMAX 34.20km/h
- Temperatura 12.0°C
- Kalorie 745kcal
- Podjazdy 131m
- Sprzęt Kross Trans 5.0
- Aktywność Jazda na rowerze
Jesienna okolica
Wtorek, 4 listopada 2025 · dodano: 04.11.2025 | Komentarze 6
Plan na dziś był tylko jeden, zrobić minimum trzy kilometry, tak aby ten najniższy zakładany roczny dystans - 3k wreszcie wskoczył. Rok mam rowerowo fatalny, ale wychodzę z założenia że gorszy niż obecny już być chyba nie może. Dziś trochę "kwadraciłem", parę fragmentów wpadło przy Sarnich Stawach, a dwa między Nowymi a Starymi Biskupicami. W sumie wpadło 13 małych kwadracików. Buczyna pod Nowymi Biskupicami jeszcze złota. Dzień na rower super, w większości słonecznie, 12 stopni i zero wiatru.
Fotka z buczyny i mapka.
Złota Puszcza Rzepińska © Marecki
Tu już wiatr zrobił swoje i liście wymiotło, pod Sułowem © Marecki
- DST 32.00km
- Czas 01:43
- VAVG 18.64km/h
- VMAX 28.10km/h
- Temperatura 14.0°C
- Kalorie 769kcal
- Podjazdy 125m
- Sprzęt Kross Trans 5.0
- Aktywność Jazda na rowerze
Lisów
Sobota, 1 listopada 2025 · dodano: 01.11.2025 | Komentarze 3
Spokojny i ciepły jak na porę roku dzień, wykorzystałem na sprawdzenie ścieżki ze Starych Biskupic do Lisowa która chodziła mi po głowie od jakiegoś czasu. Oczywiście jazda nowym wariantem wiązała się z zaliczeniem nowych kwadratów. Wpadło 15 najmniejszych squadratinhosów. Sporo grzybiarzy w lesie, ale też co cieszy ludzi na rowerze.
Fotki i mapka.
Brzozowy fragment Puszczy Rzepińskiej niedaleko Sułowa © Marecki
Odcinek ze Starych Biskupic do Lisowa © Marecki
Pociąg sieciowy typu PS-00 © Marecki
- DST 48.60km
- Czas 02:35
- VAVG 18.81km/h
- VMAX 32.00km/h
- Temperatura 16.0°C
- Kalorie 1143kcal
- Podjazdy 203m
- Sprzęt Kross Trans 5.0
- Aktywność Jazda na rowerze
Łapinóg
Piątek, 9 maja 2025 · dodano: 09.05.2025 | Komentarze 7
Nieco tydzień temu gościłem na ruinach dwóch młynów na Pliszce niedaleko Sądowa (Bełcze i Kokoszka). Między Sądowem a Gądkowem Wielkim są pozostałości po trzech młynach i dziś postanowiłem dorzucić trzeci by zakończyć odświeżanie tych terenów. Ostatni nazywa się "Łapinóg" i poza obmurowaniem w taką jakby gardziel i szybszym przepływem, niewiele się tam znajduje. Ostatni raz byłem pod nim z 5 lat temu i jedyne co się zmieniło, że została zbudowana przez niego drewniana przeprawa, co jest o tyle dużym plusem, że można objechać znajdujące się nieopodal Jezioro Wielicko i wrócić leśnymi drogami : Parkingową i następnie Gądkowską do Gądkowa Wielkiego. Tak sobie dziś założyłem i to zrobiłem. Niestety pewne odcinki leśne były zapiaszczone, wiec z dobre 2 km, sobie także przespacerowałem. Na sam koniec uratowałem Modraszkę przed rozjechaniem. Siedziała przymulona na brzegu asfaltu, zgarnąłem ją na rękę, przeniosłem na gałązkę, dała sobie zrobić zdjęcie i odleciała. Przy okazji trasy zaliczyłem kolejnych 17 małych kwadracików. Pogoda super, tylko znów ten cholerny, zimny wiatr..
Na wysokości Gądkowa Małego © Marecki
Pozostałości Młyna Łapinóg © Marecki
Pozostałości Młyna Łapinóg © Marecki
Punkt widokowy na Pliszkę i pozostałości Młyna Łapinóg © Marecki
Padalec, jaszczurka beznoga © Marecki
Jadę leśną "Drogą Gądkowską" © Marecki
Pliszka za Gądkowem Wielkim © Marecki
Okolice Gądkowa Małego © Marecki
Modraszka na akacji © Marecki
Nastawnia w Jerzmanicach Lubuskich © Marecki
Habemus Mewos.
Seagull I
- DST 41.20km
- Czas 02:15
- VAVG 18.31km/h
- VMAX 38.80km/h
- Temperatura 18.0°C
- Kalorie 983kcal
- Podjazdy 156m
- Sprzęt Kross Trans 5.0
- Aktywność Jazda na rowerze
Kapliczka Św. Huberta i Niemiecki obóz pracy "Grundheide"
Sobota, 3 maja 2025 · dodano: 03.05.2025 | Komentarze 8
Dziś postanowiłem po raz pierwszy w życiu odwiedzić obóz pracy przymusowej "Grundheide", wybudowany przez Niemców prawdopodobnie w 1941/42 r.
Obóz przejściowy z czasów drugiej
wojny światowej, tak zwanego autostradowego obozu pracy (Autobahnarbeitslager),
przeznaczonego dla więźniów zatrudnionych przy budowie autostrady z Frankfurtu nad Odrą do
Poznania. Przeznaczony dla 288 więźniów. W pierwszych
miesiącach funkcjonowania przebywali w nim więźniowie (polscy jeńcy wojenni), a najpóźniej od
stycznia 1942 roku radzieccy. Na jego terenie znajdowały się 3 baraki grupowe, barak
gospodarczy (kuchnia, kantyna, biuro), barak sanitarny, latryna oraz inny budynek.
Komendantem był Unterführer Müller II. Ze względu na wysoką śmiertelność więźniów obóz
dysponował własnym cmentarzem, którego lokalizacja pozostaje nieznana. Po wojnie obóz był
prawdopodobnie wykorzystywany przez NKWD do przetrzymywania jeńców niemieckich.
Dodam że to jeden z wielu obozów na odcinku z Rzepina do Świecko, ale tylko do "Grundheide" jeszcze do tej pory nie dotarłem. (Opis szczegółów obozu wziąłem ze strony "Kultura w lesie")
Zanim jednak dojechałem do tytułowego obozu, tuż przed zjazdem do Świecka, skręcam w prawo do Kapliczki Św. Huberta. Rzadko tam zaglądam, ale dziś kapliczka stanowiła dla mnie punkt orientacyjny. Na szczęście nie miałem żadnego problemu ze znalezieniem tytułowego obozu. Wczoraj wreszcie popadało, ale burze bardzo szerokim łukiem ominęły moje tereny. Temperatura dziś już idealna, pogoda psuła się jednak w miarę trwania wycieczki (obecnie pada)
Dodam też że wpadło mi 25 małych kwadracików.
Fotki i mapka.
Bruk w kierunku Zielonego Boru © Marecki
Kapliczka Św. Huberta, ustawiona niedaleko Świecka © Marecki
Kapliczka Św. Huberta pod Świeckiem, kamień z inskrypcją © Marecki
Fragment ogrodzenia z zachowanym drutem kolczastym w obozie pracy przymusowej Grundheide © Marecki
Budynek wybudowany już po 1945 dla NKWD (Obóz pracy Grundheide) © Marecki
Betonowe słupy bramy wjazdowej obozu pracy Grundheide © Marecki
Betonowe ogrodzenie niemieckiego obozu pracy Grundheide © Marecki
Budynek wybudowany już po 1945 dla NKWD (Obóz pracy Grundheide) © Marecki
Z obozu dobrej jakości leśną drogą dotarłem do drogi krajowej 29 ze Słubic do Krosna Odrzańskiego, akurat vis a vis stojącej tam Pani Kurwy. Potem siup do lasu i do domu wróciłem trochę niestandardowo, zaliczając pewien leśny stawik, a także Bagna Biskupickie. Potem już przez Gajec asfatem do Rzepina.
Leśny staw niedaleko Autostrady A2 (okolice Orlenu) © Marecki
Terenowe okolice Kunowic © Marecki
Użytek ekologiczny Bagna Biskupickie © Marecki
Ponadto otrzymałem dziś taką plakietkę, z okazji Święta Konstytucji 3 Maja. 
Plakietka otrzymana podczas Święta Konstytucji 3 Maja w Rzepinie © Marecki
- DST 59.10km
- Czas 03:23
- VAVG 17.47km/h
- VMAX 26.10km/h
- Temperatura 18.0°C
- Kalorie 1344kcal
- Podjazdy 138m
- Sprzęt Kross Trans 5.0
- Aktywność Jazda na rowerze
Szlak dudka i betonka
Poniedziałek, 28 kwietnia 2025 · dodano: 28.04.2025 | Komentarze 8
Zacząłem sobie szybszą majówkę, którą zamierzam przejeździć w miarę możliwości na rowerze, trochę po innych niż zwykle śladach.
Dziś pierwszy cel, wyjazd pociągiem do Ług Górzyckich, skąd postanowiłem zaliczyć sobie szlak dudka, na którym jak w opisie można często spotkać dudki. Faktycznie było ich sporo, ale daleko, w dodatku część szlaku była zagrodzona przez wypas bydła, a część w zapiaszczonym stanie. Oprócz tego po raz drugi zaliczyłem "Betonkę", drogę z betonowych płyt znajdująca się w południowej części PN Ujście Warty. Start ma w Przyborowie pod Słońskiem i doprowadza do tzw IV mostu, na którego zresztą jest zakaz wejścia. Jak PN Ujście Warty to i trochę spotkań przyrodniczych. Cieszę się nie tylko z nich, ale i z prawie 60 km, oraz z nowych dróg, a co za tym idzie kolejnych kwadratów do kolekcji. Ogromna ilość kwitnącego rzepaku. Wszędzie. Trasę zakończyłem dla odmiany w Górzycy. Z tamtejszego przystanku wróciłem polregio do domu.
Foty i mapka, która pokazuje mniej kilometrów niż przejechałem, a to dlatego że nie włączałem gps od domu do stacji i z powrotem, a to ponad 2 km.
Jadę szlakiem Dudka © Marecki
Dudek na Szlaku Dudka pod Czarnowem © Marecki
Kolejny dudek na szlaku dudka © Marecki
Racza struga, dopływ Warty © Marecki
Bocian Czarny w otulinie PN Ujście Warty © Marecki
Szlak dudka, zapiaszczony odcinek z Czarnowa do Słońska © Marecki
Lisek na szlaku dudka © Marecki
Myszołów w jaśniejszym wydaniu © Marecki
Postomia w Przyborowie © Marecki
Betonka, czyli dojazd do trasy przyrodniczej "Ptasim Szlakiem" w PN Ujście Warty © Marecki
Most Wysokińskiego, początek ścieżki przyrodniczej "Ptasim Szlakiem" © Marecki
Jedna z platform obserwacyjnych na ścieżce przyrodniczej "Ptasim szlakiem" © Marecki
Pliszka żółta spotkana przy Betonce w PN Ujście Warty © Marecki
Łabędź w PN Ujście Warty © Marecki
Okolice IV Mostu, koniec betonki i ścieżki przyrodniczej "Ptasim szlakiem" © Marecki
Kania ruda polująca przy betonce w PN Ujście Warty © Marecki
Stacja kolejowa Ługi Górzyckie © Marecki
Wieża obserwacyjna dla potrzeb WOP w Górzycy © Marecki
- DST 38.50km
- Czas 01:55
- VAVG 20.09km/h
- VMAX 37.20km/h
- Temperatura 18.0°C
- Kalorie 882kcal
- Podjazdy 154m
- Sprzęt Kross Trans 5.0
- Aktywność Jazda na rowerze
Kunowice
Czwartek, 3 kwietnia 2025 · dodano: 03.04.2025 | Komentarze 8
Wyjazd do Kunowic, gdyż skończyła mi się polska gotówka i postanowiłem wymienić parę euro na bieżące potrzeby. Tamtejszy kantor oferuje najlepsze stawki w okolicy. Przy okazji zrobiłem sobie klasyczną wycieczkę, wraz z pierwszym "kwadratowaniem, a której zwieńczeniem był podniebny popis Kań Rudych, w formie zaczepek i gonitw. Poza tym widziałem kolejne bocianie gniazda z lokatorami. W Starych Biskupicach, Drzecinie, a także dostrzegłem parkę szybującą nad ZUO w Kunowicach. Tam zresztą bocianów było kilkanaście, ale bardzo wysoko. Wspomniane zbieranie kwadratów odbyło się za to między Kunowicami, a autostradą A2. Ciepły z lekkim wiatrem dzień. Trzeba korzystać, bo za chwilę znów załamanie pogody.
Fotki i mapka.
Szutrem w kierunku Sułowa © Marecki
Bociany ze Starych Biskupic © Marecki
Kanie rude © Marecki
Kanie ruda się ganiają © Marecki
Starcie kań rudych w powietrzu © Marecki
Kania ruda to mój ulubiony drapieżnik © Marecki
Parking leśny między Gajcem a Kunowicami © Marecki
- DST 19.90km
- Czas 01:10
- VAVG 17.06km/h
- VMAX 32.80km/h
- Temperatura 4.0°C
- Kalorie 490kcal
- Podjazdy 88m
- Sprzęt Kross Trans 5.0
- Aktywność Jazda na rowerze
Przedwiosennie
Poniedziałek, 3 lutego 2025 · dodano: 03.02.2025 | Komentarze 8
Krotko, po blisko miesięcznej przerwie spowodowanej infekcją płuc.
Wyjechałem bez celu, sprawdzić czy się w ogóle nadaje do jazdy, czy dać sobie jeszcze parę tygodni spokoju. Jeździć już mogę, choć wciąż większe podjazdy robię na praktycznie bezdechu, bo co wezmę głębszy oddech - kaszlę.
Zaliczyłem dziś Rzepińskie Ogródki Działkowe, gdzie były dwa kwadraty do zebrania. Poza tym posiedziałem w Nowym Młynie, w Ogrodzie Bobrowym Szlakiem, a tam pierwsze przedwiosenne akcenty czyli przebiśniegi i ranniki. Temperatura około 4 stopni.
Parę fotek i mapka.
Pierwsze przebiśniegi w 2025 © Marecki
Ilanka pod Rzepinkiem © Marecki
Rzepia, dopływ Ilanki © Marecki
Listek © Marecki
Ranniki © Marecki
Kotki leszczyny © Marecki



