Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Marecki z miasteczka . Mam przejechane 59434.42 kilometrów w tym 0.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 19.85 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 211195 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Marecki.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

0-25 km

Dystans całkowity:6449.28 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:342:41
Średnia prędkość:18.82 km/h
Maksymalna prędkość:49.32 km/h
Suma podjazdów:19982 m
Suma kalorii:161007 kcal
Liczba aktywności:313
Średnio na aktywność:20.60 km i 1h 05m
Więcej statystyk
  • DST 23.30km
  • Czas 01:21
  • VAVG 17.26km/h
  • VMAX 30.40km/h
  • Temperatura 15.0°C
  • Kalorie 591kcal
  • Podjazdy 66m
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Polny Kowalów

Wtorek, 3 marca 2026 · dodano: 03.03.2026 | Komentarze 7

Mamy dziś Światowy Dzień Dzikiej Przyrody, więc pojechałem po obiadku na pola w kierunku Kowalowa poszukać zwierzaków. Trochę ich finalnie było. Wpadł Trznadel, Żurawie, Gęgawy, a na koniec nawet Bielik w oddali się złapał. Piękny wiosenny dzień, 15 stopni, choć nie ukrywam że za jakiś czas przyda się jakiś wiosenny deszczyk, bo przy tym słońcu pola wkrótce mogą się zrobić zbyt sypkie.

kilka fotek

Trznadel, ptak terenów otwartych
Trznadel, ptak terenów otwartych © Marecki

Szpacze pogaduchy
Szpacze pogaduchy © Marecki

Żurawie za Drzeńskiem
Żurawie za Drzeńskiem © Marecki

Gęgawy nad trzcinami
Gęgawy nad trzcinami © Marecki

Bielik na lubuskim niebie
Bielik na lubuskim niebie © Marecki

Gajec na horyzoncie
Gajec na horyzoncie © Marecki


Kategoria 0-25 km


  • DST 23.40km
  • Czas 01:07
  • VAVG 20.96km/h
  • VMAX 32.00km/h
  • Temperatura 9.7°C
  • Kalorie 511kcal
  • Podjazdy 67m
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wiosenna okolica

Niedziela, 1 marca 2026 · dodano: 01.03.2026 | Komentarze 4

Pierwszy dzień wiosny meteorologicznej nie był tak ciepły jak ostatnie dwa dni, ale i tak nie ma co narzekać, bo blisko +10 można 1 marca brać w ciemno. Rano odbyłem spacer z Moją Matulą w ramach "Wilczym tropem", a po obiadku udałem na się nieco ponad godzinną wycieczkę po okolicy. Widziałem wysoko na niebie Bieliki i to przed moim domem, poza tym na polach pojawiły się skowronki i szpaki. Sporo ludzi na spacerach.

Wciąż zabłocone pola pod Drzeńskiem
Wciąż zabłocone pola pod Drzeńskiem © Marecki

Parka Bielików nad moim ogrodem
Parka Bielików nad moim ogrodem © Marecki


Kategoria 0-25 km


  • DST 20.30km
  • Czas 01:18
  • VAVG 15.62km/h
  • VMAX 29.20km/h
  • Temperatura 8.0°C
  • Kalorie 568kcal
  • Podjazdy 49m
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Przedwiosenny Sułów

Środa, 25 lutego 2026 · dodano: 25.02.2026 | Komentarze 5

Po przeziębieniu i kolejnym wyjeździe na Dolny Śląsk. 
Dziś krótko, pogoda wreszcie pokazała swoje przedwiosenne oblicze. Osiem stopni, zero wiatru i trochę słoneczka. Po 10 km dobrej drogi wpakowałem się na pola, co było durnym pomysłem. Jeden gnój, który przytrzymywał mi co rusz koła. Na pocieszenie były przyrodnicze spotkania.
Kilka fotek.

Opuszczam Sułów
Opuszczam Sułów © Marecki

Łabędzie nieme w locie
Łabędzie nieme w locie © Marecki

Sarenki pod Gajcem
Sarenki pod Gajcem © Marecki


Kategoria 0-25 km


  • DST 21.80km
  • Czas 01:09
  • VAVG 18.96km/h
  • VMAX 33.60km/h
  • Temperatura 6.0°C
  • Kalorie 522kcal
  • Podjazdy 55m
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Jezioro Sułek

Środa, 11 lutego 2026 · dodano: 11.02.2026 | Komentarze 8

Miewam czasem durne pomysły i jeden z nich dziś popełniłem. Coś mnie podkusiło aby zjechać z asfaltowych, ruchliwych dróg w leśne alejki i szutry. Te drogi obecnie przypominają gnój, a zalegający jeszcze miejscami lód powoduje że trzeba się pilnować żeby nie fiknąć. Udało mi się nie wyłożyć, ale rower nadaje się do mycia i to dość gruntowego. Lasami dojechałem do Jeziora Sułek. Tam miejscówkę mają w tej zimie lokalne morsy. Obszczekały mnie dwa psy, jeden bardziej natrętny oberwał śnieżką, a drugi zrezygnował i produkował się ze środka jeziora. Do domu wróciłem brukiem od Zielonego Boru i już asfaltem ze strony Słubic do Rzepina. Cieplej, wyglądało też słoneczko.

Kilka fotek

Pozostałości śniegu w Puszczy Rzepińskiej
Pozostałości śniegu w Puszczy Rzepińskiej © Marecki

Skute lodem Jezioro Sułek
Skute lodem Jezioro Sułek © Marecki

Lodowy fafik, bał się podejść
Lodowy fafik, bał się podejść © Marecki

Grzywacz
Grzywacz © Marecki


Kategoria 0-25 km


  • DST 20.90km
  • Czas 01:08
  • VAVG 18.44km/h
  • VMAX 27.90km/h
  • Temperatura 1.0°C
  • Kalorie 480kcal
  • Podjazdy 42m
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Nowe Biskupice

Sobota, 7 lutego 2026 · dodano: 07.02.2026 | Komentarze 5

Po tygodniu siedzenia na tyłku z powodu kolejnej porcji mrozów i przez kompletnie oblodzone lasy, nadeszła odwilż, choć z tego co czytam nie na długo. Trzeba jednak korzystać z takiej chwili jak dziś, bo tegoroczna zima jest bardzo wymagająca dla rowerzystów. Pojechałem na zachód, ścieżka rowerowa do granicy Gminy Rzepin przejezdna, aczkolwiek trzeba było się pilnować bo występowały miejsca z lodem, toteż celowo ograniczałem tam prędkość. Zupełnie inaczej wyglądają drogi wojewódzkie, są czarne i bezpieczne. Wykorzystałem tą pozytywną okoliczność i pojechałem dalej do Nowych Biskupic. Tam nawrotka i do domu wróciłem identycznie, zaliczając tak zwaną szufladę. Paskudny, szary, mglisty i mokry dzień. Jedyny pozytyw to lekko na plusie.

Wjazd do Nowych Biskupic od strony Gajca
Wjazd do Nowych Biskupic od strony Gajca © Marecki

Ścieżka rowerowa na odcinku Gajec - Rzepin z resztką lodu i śniegu
Ścieżka rowerowa na odcinku Gajec - Rzepin z resztką lodu i śniegu © Marecki


Kategoria 0-25 km


  • DST 21.10km
  • Czas 01:15
  • VAVG 16.88km/h
  • VMAX 26.90km/h
  • Temperatura -3.0°C
  • Kalorie 509kcal
  • Podjazdy 39m
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Lodowa okolica

Czwartek, 29 stycznia 2026 · dodano: 29.01.2026 | Komentarze 6

Dobrze że planeta płonie bo mielibyśmy epokę lodowcową a tak tylko zimniejszy niż zwykle styczeń. Przyznam daje popalić ta zima i już trochę męczy. Na szczęście gdy pogoda się spartoliła na dobre (mrozy, gołoledź), pojechałem na Dolny Śląsk, gdzie zamykam pewne tematy. Dziś parę dni po powrocie udało mi się wyskoczyć na rower, ale ślizgawica została. Lasy kompletnie nie do jazdy, a ścieżka rowerowa do granicy Gminy Rzepin w kierunku Gajca z lekkim lodem przykrytym delikatnym śniegiem. Raz się ślizgnęło przednie koło, ale kontrolowałem upadek. Lepiej wygląda ścieżka do Starościna, która jest posypana piaskiem i w większości czarna. Zimno się znowu robi. Miałem cały czas ok minus 3 stopnie. Dziś na podstawowym rowerze, ale chyba wrócę do starszego trekkinga.


Ścieżka rowerowa z Gajca do granicy Gminy Rzepin
Ścieżka rowerowa z Gajca do granicy Gminy Rzepin © Marecki

Ilanka tylko z lodem brzegowym
Ilanka tylko z lodem brzegowym © Marecki


Kategoria 0-25 km


  • DST 18.80km
  • Czas 01:13
  • VAVG 15.45km/h
  • VMAX 25.30km/h
  • Temperatura -1.0°C
  • Kalorie 481kcal
  • Podjazdy 47m
  • Sprzęt Kross Trans Siberian
  • Aktywność Jazda na rowerze

Zimowa okolica

Poniedziałek, 5 stycznia 2026 · dodano: 05.01.2026 | Komentarze 6

Dosypało kolejne parę centymetrów śniegu. Zima się ewidentnie rozkręciła, a teraz ma jeszcze fest mróz przyjść.
Trasa około 19 km. Ścieżka w kierunku Gajca zasrana śniegiem, dalej w kierunku granicy Gminy Rzepin zrezygnowałem z jazdy po 10 cm warstwie śniegu na dalszym odcinku ścieżki i jechałem normalnie asfaltem. Za torami na Berlin skręciłem w las na Sułów, a tam sypki śnieg, więc znośnie. Z Sułowa do Drzeńska najgorszy odcinek z największą ilością białego puchu i nawiewami. Kilkaset metrów byłem zmuszony rower nawet prowadzić. Za to na chwilę wyszło słońce i zrobiło się zjawiskowo. Od Drzeńska do Rzepina asfaltem. Ponownie jazda na starszym Krossie. Delikatnie poniżej zera.

Parę fotek.

Zima w Puszczy
Zima w Puszczy © Marecki

Odcinek z Sułowa do Drzeńska
Odcinek z Sułowa do Drzeńska © Marecki

Jedyny przebłysk słońca
Jedyny przebłysk słońca © Marecki


Kategoria 0-25 km


  • DST 21.00km
  • Czas 01:12
  • VAVG 17.50km/h
  • VMAX 31.50km/h
  • Temperatura 0.0°C
  • Kalorie 518kcal
  • Podjazdy 85m
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Zimowa okolica

Środa, 31 grudnia 2025 · dodano: 31.12.2025 | Komentarze 6

Ostatnia wycieczka w 2025 roku.
Niedaleko, gdyż zrobiło się biało. Te 5 cm śniegu to może nie jest przesadnie wiele, ale wystarczy by zamienić drogi w niepewną nawierzchnię. Trasa głównie po lesie. Nie zabrakło spacerowiczów i strzelających petardami kretynów. Trzeba będzie przeżyć do jutra, a po śniadaniu noworocznym zainauguruje nowy sezon tradycyjną wycieczką pierwszego dnia roku. Życzę Wszystkim udanej zabawy sylwestrowej i ponownie Najlepszego w 2026 roku.

Zimowa Ilanka za Starościnem
Zimowa Ilanka za Starościnem © Marecki

Zima w Puszczy Rzepińskiej
Zima w Puszczy Rzepińskiej © Marecki


Kategoria 0-25 km


  • DST 20.60km
  • Czas 01:05
  • VAVG 19.02km/h
  • VMAX 32.00km/h
  • Temperatura 2.5°C
  • Kalorie 479kcal
  • Podjazdy 58m
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pochmurny Sułów

Poniedziałek, 29 grudnia 2025 · dodano: 29.12.2025 | Komentarze 3

Znów miałem przerwę od roweru, ale na usprawiedliwienie prócz naprawdę zimnych świąt, musiałem też na trzy dni wyjechać. A potem jeszcze ta gołoledź.
Dziś też nieprzyjemnie, wiatr z zachodu, do tego szaro i buro. Ale drogi przejezdne. Mimo dużej niechęci, wyskoczyłem na te choć 20 km. Trasa oklepana, trochę ścieżek rowerowych, trochę lasu, trochę pól. Ale za to w Puszczy duża liczba osób spacerujących.

Parę fotek

Kościół w Sułowie
Kościół w Sułowie © Marecki

Spylający bażant
Spylający bażant © Marecki


Kategoria 0-25 km


  • DST 11.20km
  • Czas 00:40
  • VAVG 16.80km/h
  • VMAX 28.00km/h
  • Temperatura 7.0°C
  • Kalorie 283kcal
  • Podjazdy 35m
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Nad Ilankę

Czwartek, 11 grudnia 2025 · dodano: 11.12.2025 | Komentarze 5

Wczoraj poległem w swoim miesięcznym czelendżu, choć musze się pochwalić że pomogłem starszemu panu, który zdezorientowany o lasce wywrócił się na ulicy. Odprowadziłem go do domu do żony, która nie zauważyła że mąż się wymknął.
Dzisiaj natomiast po ważnym telefonie musiałem wracać i tylko w połowie zrealizowałem dzisiejszy ruch. Szkoda bo pogoda się zrobiła, choć tylko na dwie godziny. Los płata figle. 

Fotki i mapka.

Ilanka za Starościnem
Ilanka za Starościnem © Marecki

Poranny półksiężyc
Poranny półksiężyc © Marecki



Kategoria 0-25 km