Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Marecki z miasteczka . Mam przejechane 61260.12 kilometrów w tym 0.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 19.83 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 216063 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Marecki.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 33.60km
  • Czas 01:52
  • VAVG 18.00km/h
  • VMAX 27.10km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Kalorie 801kcal
  • Podjazdy 103m
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Leśno - polny miszmasz

Wtorek, 18 sierpnia 2026 · dodano: 18.08.2026 | Komentarze 8

Dziś wyjątkowo spokojnie sobie jeździłem gdyż nieco odczuwam prace przy drzewie sprzed paru dni. Dla osoby z walniętym kręgosłupem, każde zajęcie polegające na schylaniu się przez wiele godzin to katorga. Dwa dni mnie nie bolało, ale dziś zaczęło, promieniując do lewej nogi. Jechałem sobie na luzaku mocno spacerowo i zrobiłem o dziwo 10 km dalej niż zwykle jeżdżąc na pola do Kowalowa. Zajrzałem w Puszczy Rzepinskiej za grzybami, opieprzyłem psiarzy z puszczonym luzem kundlem, na szczeście niegroźnym. Poza tym cisza i spokój, nawet dzikie zwierzątka się chowały. Krajobrazy za to druciane. Pogoda fajna, około 20 stopni, choć lekko wiało.

Baloty pod wysokim napięciem
Baloty pod wysokim napięciem © Marecki

Przy sieci średniego napięcia w kierunku Gajca
Przy sieci średniego napięcia w kierunku Gajca © Marecki

Sezon na wrzosy
Sezon na wrzosy © Marecki


Kategoria 25-40 km



Komentarze
andale
| 01:54 środa, 2 września 2026 | linkuj Mnie ostatnio wrzosy zaskoczyły, bo nie mogłem żadnych znaleźć, a jak przestałem szukać, to akurat się pokazały.
Marecki
| 08:08 poniedziałek, 24 sierpnia 2026 | linkuj U mnie z psami jest coraz gorzej. Raz że rozbudowało się osiedle leśne i praktycznie każdy ma psa. A dwa dużo osób z psami, kompletnie ma w nosie innych użytkowników lasu, nie biorąc pod uwagę że może wskoczyć na dziecko, pogonić za sarną, czy zwyczajnie że są ludzie, którzy psów się boją. Nie mam nic przeciwko psom, jeżeli są odpowiednio wyprowadzane.
Dzięki za Wasz ślad.
meteor2017
| 21:55 czwartek, 20 sierpnia 2026 | linkuj Ja mam taką trasę przez łąki za miastem, gdzie przyjeżdżają samochodziarze wypuścić psy. I kiedyś miałem taką śmieszną sytuację - przede mną gruntówą jechał inny rowerzysta i w pewnym momencie zaczął za nim biec jakiś kundel* i tak sobie jechaliśmy/biegliśmy przez kilkaset metrów - najpierw tamten rowerzysta, za nim dziamgający pies, potem ja, a na koniec drąca ryja właścicielka psa (ta jednak zaraz została w tyle i tak się nawet zastanawiałem, czy wsiądzie w samochód i zacznie nas gonić).

*) - na szczęście mały i niegroźny kanapowiec, gorzej jakby to było jakieś wielkie bydlę
strus
| 16:54 czwartek, 20 sierpnia 2026 | linkuj Teraz pora na wrzosy i baloty
jotwu
| 18:15 środa, 19 sierpnia 2026 | linkuj Też podobają mi się kwitnące wrzosowiska. Na prawdziwe bóle spokojnie poczekaj ze 20 lat ale oby Cię jednak ominęły.
froggyGhost
| 15:57 środa, 19 sierpnia 2026 | linkuj I tak, i nie. Różnie to bywa. Mam wrażenie, że od pewnego czasu dyscyplina znowu się poluzowała.
Jorg
| 14:54 środa, 19 sierpnia 2026 | linkuj Chyba z psami jest coraz lepiej, wydaje mi się że kiedyś było o wiele więcej tych biegających luzem i ogrodzenia zagród jakby szczelniejsze. Mam takiego jednego co odstrasza od ruin pałacu w Nowym Dworze. , Ale to nawet może lepiej dla bezpieczeństwa, przynajmniej żadnemu ciekawskiemu nie spadnie cegla albo cała ściana na łeb.
froggyGhost
| 09:47 środa, 19 sierpnia 2026 | linkuj Przez puszczanie psów samopas, boję się pojechać w parę miejsc wzdłuż Odry, bardziej przełajowo. W bardziej odludnych miejscach to norma, żeby piesek sobie pobiegał, albo lokalsi puszczają, żeby odstraszał.
W Niemczech o wiele większa dyscyplina, bo tam wysokie kary są egzekwowane.

Kocham wrzosowiska!
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!