Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Marecki z miasteczka . Mam przejechane 61215.22 kilometrów w tym 0.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 19.83 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 215958 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Marecki.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 22.30km
  • Czas 01:06
  • VAVG 20.27km/h
  • VMAX 27.10km/h
  • Temperatura 16.0°C
  • Kalorie 496kcal
  • Podjazdy 58m
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Zaćmienie słońca

Środa, 12 sierpnia 2026 · dodano: 12.08.2026 | Komentarze 8

Wyjazd na zaćmienie słońca do oddalonej ode mnie o 6 km Lubiechni Wielkiej, gdzie jest najwyższy punkt z widokiem na zachód. Cały ten odcinek polny był oblegany przez amatorów oglądania zaćmienia. Ustawiłem się spokojnie przy drodze z widokiem na wiatraki, ale ludzie nawet w takie wydarzania muszę się zachowywać jak barachło i oczywiście znużone dzieci darły japę, psy zabrane nie wiedząc po co na to wydarzenie - szczekały, brakowało tylko grilla, soczystych wulgaryzmów i najebanych rodaków. Po zakończeniu obserwacji pojechałem do Kowalowa, a stamtąd już przez ciemnawe pola przez Drzeńsko i Gajec wróciłem do domu. Ogromna liczba lisów mi zwiewała, ale przy takiej ciemnicy nie ma szans na fotke..

Dwa kadry z zaćmienia.
Pierwsze to faza 84-85% zakrycia, a druga to zachód słońca jeszcze z trwającym zaćmieniem. Nie był już potrzebny filtr ochraniający.

Zaćmienie słońca
Zaćmienie słońca © Marecki

Końcówka zaćmienia, zachodzące słonce
Końcówka zaćmienia, zachodzące słonce © Marecki

Planeta Wenus
Planeta Wenus © Marecki





Komentarze
Marecki
| 07:46 poniedziałek, 24 sierpnia 2026 | linkuj Dzięki za wyróżnienie i miłe komentarze.
szczypiorizka
| 12:43 sobota, 22 sierpnia 2026 | linkuj Ja podczas zaćmienia miałam próbę orkiestry i nawet, gdy zrobiliśmy przerwę to salki są w takim miejscu, że już nic nie było widać. Na szczęście, wiem, że są znajomi, jak ty, którzy zrobili świetne zdjęcia, dzięki :)
meteor2017
| 14:48 poniedziałek, 17 sierpnia 2026 | linkuj Ja teraz widziałem dwie... raz tylko widziałem nieco większą ilość, jak siedzieliśmy akurat przy ognisku w górach. A najwięcej meteorów naraz widziałem kiedyś przy Leonidach - ustaliliśmy że siedzimy godzinę, chyba że naliczymy do 30 (a może 40, bo nie pamiętam, nie pamiętam też dlaczego akurat taka liczba)... no i nie musieliśmy siedzieć pełnej godziny ;-)
Marecki
| 09:24 poniedziałek, 17 sierpnia 2026 | linkuj Cieszę się że fotki podeszły. Na perseidy się nie czaję od paru lat, widzę z jedną i mi wystarczy,
jotwu
| 18:05 czwartek, 13 sierpnia 2026 | linkuj Spodziewałem się w Twoim wpisie mogę spodziewać się zdjęć z częściowego zaćmienia słońca i nie zawiodłem się.
strus
| 17:27 czwartek, 13 sierpnia 2026 | linkuj Końcówka zaćmienia, zachodzące słonce" super fota na tapetę w telefonie
meteor2017
| 07:40 czwartek, 13 sierpnia 2026 | linkuj A nie, dobra... głupoty gadam. Pierwsza fotka się zgadza, ale wtedy u nas Słońce było tuż nad horyzontem, bo zachód mieliśmy zaraz po maksimum, a u Ciebie był ponad 20 minut później, to Księżyc zdążył już przejść bardziej na lewą stronę.
meteor2017
| 07:17 czwartek, 13 sierpnia 2026 | linkuj Wiedziałem, że u Ciebie będą fotki z zaćmienia :-) U mnie było obrócone o dobre kilkadziesiąt stopni w lewo, patrząc na zachód było to prawie 90.

Normalnie jeszcze tylko Perseida brakuje ;-P Ja widziałem dwa meteory, ale nim pierwszy spadł, to wcześniej chyba z 5 Starlinków widziałem (pewnie więcej przeleciało,ale nie miałem cierpliwości wypatrywać) i samolot...
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!