Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Marecki z miasteczka . Mam przejechane 58293.12 kilometrów w tym 0.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 19.87 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 208243 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Marecki.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 18.80km
  • Czas 01:13
  • VAVG 15.45km/h
  • VMAX 25.30km/h
  • Temperatura -1.0°C
  • Kalorie 481kcal
  • Podjazdy 47m
  • Sprzęt Kross Trans Siberian
  • Aktywność Jazda na rowerze

Zimowa okolica

Poniedziałek, 5 stycznia 2026 · dodano: 05.01.2026 | Komentarze 6

Dosypało kolejne parę centymetrów śniegu. Zima się ewidentnie rozkręciła, a teraz ma jeszcze fest mróz przyjść.
Trasa około 19 km. Ścieżka w kierunku Gajca zasrana śniegiem, dalej w kierunku granicy Gminy Rzepin zrezygnowałem z jazdy po 10 cm warstwie śniegu na dalszym odcinku ścieżki i jechałem normalnie asfaltem. Za torami na Berlin skręciłem w las na Sułów, a tam sypki śnieg, więc znośnie. Z Sułowa do Drzeńska najgorszy odcinek z największą ilością białego puchu i nawiewami. Kilkaset metrów byłem zmuszony rower nawet prowadzić. Za to na chwilę wyszło słońce i zrobiło się zjawiskowo. Od Drzeńska do Rzepina asfaltem. Ponownie jazda na starszym Krossie. Delikatnie poniżej zera.

Parę fotek.

Zima w Puszczy
Zima w Puszczy © Marecki

Odcinek z Sułowa do Drzeńska
Odcinek z Sułowa do Drzeńska © Marecki

Jedyny przebłysk słońca
Jedyny przebłysk słońca © Marecki


Kategoria 0-25 km



Komentarze
Marecki
| 17:37 czwartek, 8 stycznia 2026 | linkuj Warunki trzeba przyznać ekstremalne dla rowerzystów od początku roku. Na razie odcinki z zaspami sobie odpuściłem i jeżdżę drogami już wyjeżdżonymi, choć trzeba cały czas uważać żeby nie fiknąć. Dzięki za Wasz ślad.
meteor2017
| 11:33 środa, 7 stycznia 2026 | linkuj Lekko nie jest, ale za to ładnie... zwłaszcza jak wyjdzie słońce :-)
Kolzwer205
| 17:30 wtorek, 6 stycznia 2026 | linkuj Ładne światło na tym drugim ujęciu ;) Ja póki co kupiłem sobie 14-dniowy bilet miejski i do głównej siedziby pracy dojeżdżam autobusem, szkoda mi roweru na tą sól i w razie, gdybym miał zaliczyć ślizg, bo sporo lodu u mnie...
froggyGhost
| 02:42 wtorek, 6 stycznia 2026 | linkuj Bardzo klimatycznie, ale ja z roweru w śniegu wyleczyłam się już dość dawno. :)
yurek55
| 18:29 poniedziałek, 5 stycznia 2026 | linkuj A ja jeszcze nie zacząłem...
jotwu
| 16:39 poniedziałek, 5 stycznia 2026 | linkuj Dla tych paru zimowych zdjęć warto było opuścić dom. Kolekcjonowanie idzie Ci wyraźnie lepiej, niż mnie.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!