Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Marecki z miasteczka Rzepin. Mam przejechane 51344.33 kilometrów w tym 0.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 20.02 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 186970 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Marecki.bikestats.pl

Archiwum bloga

Zakupy rowerowe na przestrzeni lat - krótkie recenzje

Czwartek, 17 marca 2022 · dodano: 17.03.2022 | Komentarze 4

Wpis bezkilometrowy.
Zbierałem się dłuższy czas do zrobienia takiego wpisu. To recenzja rzeczy wartych uwagi, dodatków które nabyłem od 2014 roku, wraz z zakupem pierwszego trekkinga. Może komuś się przyda taka wiedza..

1. Garmin Etrex 10
W 2014 roku, zacząłem nagrywać ślady wycieczek. Pierwsze wycieczki zapisywałem aplikacjami w smartfonie wyposażonym w GPS. Szybko odkryłem liczne wady takiego systemu, zwłaszcza zrywanie śladu i niedokładność pomiarów. Parę miesięcy wytrzymałem aż wreszcie poirytowany zakupiłem za nieco ponad 350 zł, swoją pierwszą nawigację. Garmin Etrex 10 - służy mi do dziś. Jest zwykłym trackerem i robi to do czego został stworzony. Nagrywa ślad przejazdu. Zasilany akumulatorami. Przez 8 lat NIGDY nie zerwał/zgubił mi sygnału. Zdecydowanie polecam.

2. Sakwy Sport Arsenal - 465
Służyły mi kilka lat. Były to dobre lata, Niestety po jakimś czasie zepsuły się zamki. Całość nie była wodoodporna, choć zawierała pokrowiec na wypadek deszczu. Mocowanie do bagażnika nie porywało i było największą wadą modelu. Musiałem posiłkować się trytytkami. Polecam, aczkolwiek są lepsze alternatywy.

3. Opony Schwalbe
Przeszedłem na nie w 2015 po szybkim zużyciu się opon firm Kenda i Rubena. Zdecydowanie lepsze ogumienie od dwóch poprzednich marek. Niewiele przebić. W obu swoich trekkingach pierwotnie były to budżetowe modele Land cruiser lub silento, ale prawdziwą klasę pokazał model Premium - Marathon plus, które używam od czerwca 2020 r. Do teraz nie było ani jednego przebicia, a zużycie bieżnika niezauważalne. Marathony plus to 115 -120 zł za sztukę. Zdecydowanie warto.

4. Sakwy Crosso dry small 2 X 15 litrów
Jeden z najlepszych zakupów jakie zrobiłem na przestrzeni lat. Warto dodać że Polski produkt. Służą mi do wszystkiego: zakupów, wycieczek, przewozów towarowych. Wodoszczelne, metalowe haki mocowania do bagażnika. .Ok 250 zł za komplet. Tanie nie są, ale zdecydowanie polecam. Są też większe rozmiary, ale te co mam powinny wystarczyć większości potrzeb.

5. Lampki Conwoy
Pierwsza lampka to trzydiodowa Conwoy S8 zakupiona na przełomie 2014/2015. Moc 980 lumenów, Działa do dziś, robi robotę..
Druga to Conwoy S2+. jednodiodowa o mocy 1800 lumenów. Zakupiona w 2022. Pierwsze testy pokazują jakość na najwyższym poziomie. Oczywiście nowa jest widocznie mocniejsza od starszej. Obie lampki to oświetlenie dodatkowe w moim rowerze. Lampki w przedziale 150 zł za model z mocowaniem do roweru i akumulatorem.

6. Lampka Busch & Muller Lumotec IQ Cyo Premium T Senso Plus 80 lux, na dynamo w piaście. Moje podstawowe oświetlenie rowerowe.
Dodam że zarekomendowane przez kolegę 
Kolzwera
Absolutnie mega zakup.
Oświetlenia to jasny prostokąt czy też może pięciokąt, a na samej jego górze mocniejszy jasny punkt, który świetnie wynajduje dziury. Na uwagę zasługuje tez wbudowany kondensator i jasne światło postojowe z diod znajdujących się pod głównym reflektorem. Lampka z "odcięciem", które polega na tym że nie oślepiamy jadących z naprzeciwka. Zdecydowanie polecam. Produkt kosztuje ok 300 zł. Nabyłem je na początku 2021.

To na razie tyle. 


Kategoria Warsztat



Komentarze
jotka
| 15:21 sobota, 19 marca 2022 | linkuj Super recenzja. Ja od kilku lat używam aplikacji ride with GPS i nie narzekam, lepszej nie miałem.
Kolzwer205
| 00:23 sobota, 19 marca 2022 | linkuj Dobre podsumowanie, ja powoli przymierzam się do Convoya, bo przydał by mi się do doświetlenia na leśnych drogach wszystkich gałęzi powyżej odcięcia lampki B&M. Z sakwami Crosso jeżdżę najczęściej w kombinacji 15 + 30l, sporo w nich przewożę, kosztują na początku więcej, ale zwraca się to po latach, bez problemu można załatać w nich przetatcia, czy dokupić i wymienić naciągi (robiłem to już kilka razy), a tańsze sakwy nie oferują właśnie akcesoriów naprawczych, awaria zamka wymaga wtedy całkowitej wymiany sakwy.
tanova
| 20:04 piątek, 18 marca 2022 | linkuj Recenzje z autopsji to super sprawa. Moja druga połówka też od ubiegłego sezonu użytkuje sakwy Crosso dry, ale w pojemności wyprawowej - 60 l. Sprawdziły się na wielodniówce w górach, tak więc podzielam pozytywną opinię. Pozdrawiam.
Trollking
| 21:49 czwartek, 17 marca 2022 | linkuj Fajne podsumowanko. Na pewno zgadzam się z opinią o oponach - warto zapłacić więcej, żeby mniej się wkurzać :)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!