Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Marecki z miasteczka Rzepin. Mam przejechane 51844.73 kilometrów w tym 0.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 20.00 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 189003 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Marecki.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 18.00km
  • Czas 00:50
  • VAVG 21.60km/h
  • VMAX 30.20km/h
  • Temperatura 0.5°C
  • Kalorie 504kcal
  • Podjazdy 40m
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”

Poniedziałek, 1 marca 2021 · dodano: 01.03.2021 | Komentarze 3

Od dziesięciu lat, 1 marca obchodzimy Narodowy Dzień Pamięci 'Żołnierzy Wyklętych"
Jako że w rodzinie miałem "wyklętego", dla upamiętnienia postawy żołnierzy polskiego podziemia antykomunistycznego i antysowieckiego działającego w latach 1944 – 1963 odbywam tego dnia aktywność fizyczną liczącą przynajmniej 1944 metry..
W południe miałem wycieczkę, ale postanowiłem wieczorkiem podskoczyć jeszcze pod ratusz w Rzepinie, gdzie co roku wywieszany jest baner upamiętniający "Żołnierzy Wyklętych"
Prócz Rzepina, zaliczony także Gajec i Starościn, czyli trasa po ścieżkach rowerowych i drogach asfaltowych.

Przystanek autobusowy w Starościnie
Przystanek autobusowy w Starościnie © Marecki

Narodowy Dzień Pamięci 'Żołnierzy Wyklętych
Narodowy Dzień Pamięci 'Żołnierzy Wyklętych" - baner na ratuszu w Rzepinie © Marecki

Narodowy Dzień Pamięci 'Żołnierzy Wyklętych
Narodowy Dzień Pamięci 'Żołnierzy Wyklętych" - baner na ratuszu w Rzepinie © Marecki






Komentarze
tanova
| 18:33 wtorek, 2 marca 2021 | linkuj Myślę, że temat, środowisko i dokonania Żołnierzy Wyklętych zasługują na porządne i dogłębne badania naukowe bez ideologicznego kagańca. Taką pamięć jesteśmy winni bohaterom, na której niestety wciąż cieniem kładą się zbrodnie garstki kryminalistów.
Kolzwer205
| 02:09 wtorek, 2 marca 2021 | linkuj Wśród nich było wielu, którzy zasłużyli na pamięć.
Trollking
| 22:33 poniedziałek, 1 marca 2021 | linkuj Cóż, moje zdanie na temat "wyklętych" jest zgoła odmienne. Bo to temat zdecydowanie złożony, a nie - jak uczy narodowo-pisowska propaganda - czarno-biały.

Szacun dla tego z Twojej rodziny, który był w antykomunistycznym podziemiu (i dla wielu innych szanujących pokój). Jeśli go czcisz, to zapewne był godnym i honorowym człowiekiem. Ale że w jednym kotle miesza się jego, Pileckiego, Nila czy Ingę z takimi gnojami jak Kuraś czy Łupaszka, czyli zwykłymi zwyrolami mordującymi cywili, to mówię "nie" owym wyklętym jako masie.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!