Info
Suma podjazdów to 214169 metrów.
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2026, Sierpień13 - 48
- 2026, Lipiec12 - 41
- 2026, Czerwiec12 - 76
- 2026, Maj11 - 72
- 2026, Kwiecień12 - 72
- 2026, Marzec16 - 87
- 2026, Luty7 - 35
- 2026, Styczeń9 - 47
- 2025, Grudzień15 - 78
- 2025, Listopad10 - 51
- 2025, Październik13 - 76
- 2025, Wrzesień10 - 54
- 2025, Sierpień11 - 52
- 2025, Lipiec11 - 67
- 2025, Czerwiec7 - 54
- 2025, Maj9 - 61
- 2025, Kwiecień16 - 88
- 2025, Marzec20 - 106
- 2025, Luty7 - 42
- 2025, Styczeń5 - 40
- 2024, Grudzień6 - 38
- 2024, Listopad8 - 50
- 2024, Październik19 - 120
- 2024, Wrzesień15 - 96
- 2024, Sierpień13 - 76
- 2024, Lipiec14 - 92
- 2024, Czerwiec17 - 109
- 2024, Maj12 - 86
- 2024, Kwiecień11 - 79
- 2024, Marzec14 - 85
- 2024, Luty15 - 104
- 2024, Styczeń13 - 75
- 2023, Grudzień3 - 12
- 2023, Listopad8 - 43
- 2023, Październik14 - 76
- 2023, Wrzesień19 - 109
- 2023, Sierpień7 - 36
- 2023, Lipiec15 - 83
- 2023, Czerwiec14 - 76
- 2023, Maj7 - 44
- 2023, Kwiecień12 - 67
- 2023, Marzec13 - 68
- 2023, Luty12 - 63
- 2023, Styczeń12 - 53
- 2022, Grudzień14 - 66
- 2022, Listopad9 - 54
- 2022, Październik14 - 73
- 2022, Wrzesień10 - 45
- 2022, Sierpień16 - 56
- 2022, Lipiec13 - 59
- 2022, Czerwiec11 - 62
- 2022, Maj15 - 104
- 2022, Kwiecień15 - 72
- 2022, Marzec19 - 93
- 2022, Luty14 - 68
- 2022, Styczeń11 - 56
- 2021, Grudzień7 - 21
- 2021, Listopad12 - 49
- 2021, Październik14 - 76
- 2021, Wrzesień15 - 75
- 2021, Sierpień17 - 87
- 2021, Lipiec19 - 113
- 2021, Czerwiec16 - 101
- 2021, Maj20 - 94
- 2021, Kwiecień19 - 104
- 2021, Marzec19 - 122
- 2021, Luty17 - 92
- 2021, Styczeń20 - 105
- 2020, Grudzień15 - 84
- 2020, Listopad15 - 104
- 2020, Październik12 - 83
- 2020, Wrzesień18 - 121
- 2020, Sierpień18 - 101
- 2020, Lipiec16 - 91
- 2020, Czerwiec16 - 114
- 2020, Maj11 - 66
- 2020, Kwiecień18 - 149
- 2020, Marzec13 - 60
- 2020, Luty9 - 17
- 2020, Styczeń12 - 12
- 2019, Grudzień6 - 7
- 2019, Listopad5 - 5
- 2019, Październik8 - 6
- 2019, Wrzesień11 - 0
- 2019, Sierpień14 - 0
- 2019, Lipiec9 - 0
- 2019, Czerwiec7 - 0
- 2019, Maj14 - 0
- 2019, Kwiecień13 - 0
- 2019, Marzec12 - 0
- 2019, Luty14 - 0
- 2019, Styczeń10 - 0
- 2018, Listopad1 - 0
- 2018, Październik1 - 1
- 2018, Wrzesień1 - 0
- 2018, Sierpień1 - 0
- 2018, Lipiec2 - 0
- 2018, Maj2 - 0
- 2018, Kwiecień3 - 0
- 2018, Marzec1 - 0
- 2018, Styczeń2 - 0
- 2017, Listopad3 - 0
- 2017, Wrzesień5 - 0
- 2017, Sierpień2 - 0
- 2017, Lipiec1 - 0
- 2017, Czerwiec2 - 0
- 2017, Maj1 - 0
- 2017, Styczeń3 - 0
- 2016, Listopad4 - 0
- 2016, Październik1 - 0
- 2016, Wrzesień5 - 0
- 2016, Sierpień2 - 0
- 2016, Lipiec4 - 0
- 2016, Czerwiec6 - 0
- 2016, Maj9 - 0
- 2016, Kwiecień5 - 0
- 2016, Marzec1 - 0
- 2015, Październik4 - 0
- 2015, Wrzesień2 - 0
- 2015, Czerwiec3 - 0
- 2015, Maj8 - 0
- 2015, Kwiecień12 - 0
- 2015, Marzec14 - 0
- 2015, Luty10 - 0
- 2015, Styczeń16 - 0
- 2014, Grudzień9 - 0
- 2014, Listopad8 - 0
- 2014, Październik17 - 0
- 2014, Wrzesień15 - 3
- 2014, Sierpień11 - 2
- 2014, Lipiec8 - 0
- 2014, Czerwiec9 - 0
- 2014, Maj5 - 0
- 2014, Kwiecień10 - 1
- 2014, Marzec4 - 0
- 2014, Luty4 - 1
- 2014, Styczeń4 - 0
- 2013, Grudzień3 - 0
- 2013, Listopad3 - 0
- 2013, Październik3 - 0
- 2013, Wrzesień3 - 2
- 2013, Sierpień6 - 1
- 2013, Lipiec4 - 0
- 2013, Czerwiec6 - 0
- 2013, Maj4 - 0
- 2013, Kwiecień2 - 0
- 2013, Marzec1 - 2
- 2013, Luty6 - 0
- 2013, Styczeń2 - 0
- 2012, Grudzień3 - 1
- 2012, Listopad5 - 0
- 2012, Październik6 - 0
- 2012, Wrzesień9 - 2
- 2012, Sierpień7 - 0
- 2012, Lipiec4 - 0
- 2012, Czerwiec8 - 2
- 2012, Maj7 - 0
- 2012, Kwiecień5 - 1
- 2012, Marzec6 - 0
- 2012, Luty1 - 0
- 2012, Styczeń4 - 0
- 2011, Grudzień3 - 0
- 2011, Sierpień4 - 0
- 2011, Lipiec1 - 0
- 2011, Czerwiec3 - 0
- 2011, Maj4 - 0
- 2011, Kwiecień1 - 0
- 2011, Marzec5 - 0
- 2011, Luty1 - 0
- 2011, Styczeń3 - 0
- 2010, Listopad1 - 0
- 2010, Wrzesień2 - 0
- 2010, Sierpień7 - 0
- 2010, Lipiec5 - 2
- 2010, Czerwiec4 - 0
- 2010, Maj4 - 0
- 2010, Kwiecień3 - 0
- 2010, Marzec1 - 0
- 2010, Luty3 - 0
- DST 33.60km
- Czas 01:52
- VAVG 18.00km/h
- VMAX 27.10km/h
- Temperatura 20.0°C
- Kalorie 801kcal
- Podjazdy 103m
- Sprzęt Kross Trans 5.0
- Aktywność Jazda na rowerze
Leśno - polny miszmasz
Wtorek, 18 sierpnia 2026 · dodano: 18.08.2026 | Komentarze 0
Dziś wyjątkowo spokojnie sobie jeździłem gdyż nieco odczuwam prace przy drzewie sprzed paru dni. Dla osoby z walniętym kręgosłupem, każde zajęcie polegające na schylaniu się przez wiele godzin to katorga. Dwa dni mnie nie bolało, ale dziś zaczęło, promieniując do lewej nogi. Jechałem sobie na luzaku mocno spacerowo i zrobiłem o dziwo 10 km dalej niż zwykle jeżdżąc na pola do Kowalowa. Zajrzałem w Puszczy Rzepinskiej za grzybami, opieprzyłem psiarzy z puszczonym luzem kundlem, na szczeście niegroźnym. Poza tym cisza i spokój, nawet dzikie zwierzątka się chowały. Krajobrazy za to druciane. Pogoda fajna, około 20 stopni, choć lekko wiało.
Baloty pod wysokim napięciem © Marecki
Przy sieci średniego napięcia w kierunku Gajca © Marecki
Sezon na wrzosy © Marecki
- DST 23.20km
- Czas 01:10
- VAVG 19.89km/h
- VMAX 32.70km/h
- Temperatura 13.0°C
- Kalorie 531kcal
- Podjazdy 61m
- Sprzęt Kross Trans 5.0
- Aktywność Jazda na rowerze
Poranny Kowalów
Poniedziałek, 17 sierpnia 2026 · dodano: 17.08.2026 | Komentarze 2
Kolejny raz wstałem sobie wcześnie rano, choć dziś nieco później bo leń mnie złapał i dopiero koło 6-30 pojechałem na swoją standardową trasę. Ciężko jednak było cokolwiek dostrzeć, bo mleko solidnie się rozlało. Mgła z widocznością może 20 metrów. Poraża ilość jeżdżących w takich warunkach samochodów bez włączonych świateł. Przyrodniczo dziś nie było czego oglądać, spodobała mi się za to pajęczynka w rosie. Typowy już można rzec wczesnojesienny widok. Rześko.
Mleko się rozlało po polu © Marecki
Pajęczyna w kroplach rosy © Marecki
- DST 23.30km
- Czas 01:11
- VAVG 19.69km/h
- VMAX 33.20km/h
- Temperatura 14.0°C
- Kalorie 530kcal
- Podjazdy 61m
- Sprzęt Kross Trans 5.0
- Aktywność Jazda na rowerze
Poranny Kowalów
Sobota, 15 sierpnia 2026 · dodano: 15.08.2026 | Komentarze 5
Ostatnie dwa dni rowerowo odpuściłem ze względu na prace przy drewnie. Dziś już poranny klasyk na pola do Kowalowa i z powrotem. Poza balotami siana nic specjalnego nie widziałem, Uciekała także sarna, na tle kościoła w Sułowie i tylko te zdjęcie dorzucam. Dość rześko, ale na powrocie już termicznie idealnie.
Baloty siana na polu pod Sułowem © Marecki
Uciekająca sarna na tle kościoła w Sułowie © Marecki
- DST 22.30km
- Czas 01:06
- VAVG 20.27km/h
- VMAX 27.10km/h
- Temperatura 16.0°C
- Kalorie 496kcal
- Podjazdy 58m
- Sprzęt Kross Trans 5.0
- Aktywność Jazda na rowerze
Zaćmienie słońca
Środa, 12 sierpnia 2026 · dodano: 12.08.2026 | Komentarze 6
Wyjazd na zaćmienie słońca do oddalonej ode mnie o 6 km Lubiechni Wielkiej, gdzie jest najwyższy punkt z widokiem na zachód. Cały ten odcinek polny był oblegany przez amatorów oglądania zaćmienia. Ustawiłem się spokojnie przy drodze z widokiem na wiatraki, ale ludzie nawet w takie wydarzania muszę się zachowywać jak barachło i oczywiście znużone dzieci darły japę, psy zabrane nie wiedząc po co na to wydarzenie - szczekały, brakowało tylko grilla, soczystych wulgaryzmów i najebanych rodaków. Po zakończeniu obserwacji pojechałem do Kowalowa, a stamtąd już przez ciemnawe pola przez Drzeńsko i Gajec wróciłem do domu. Ogromna liczba lisów mi zwiewała, ale przy takiej ciemnicy nie ma szans na fotke..
Dwa kadry z zaćmienia.
Pierwsze to faza 84-85% zakrycia, a druga to zachód słońca jeszcze z trwającym zaćmieniem. Nie był już potrzebny filtr ochraniający.
Zaćmienie słońca © Marecki
Końcówka zaćmienia, zachodzące słonce © Marecki
Planeta Wenus © Marecki
- DST 20.70km
- Czas 01:06
- VAVG 18.82km/h
- VMAX 26.60km/h
- Temperatura 20.0°C
- Kalorie 475kcal
- Podjazdy 63m
- Sprzęt Kross Trans 5.0
- Aktywność Jazda na rowerze
Leśno-polny miszmasz
Wtorek, 11 sierpnia 2026 · dodano: 11.08.2026 | Komentarze 4
Rano nie mogłem bo wyskoczyły mi pewne sprawy, ale po obiadku, choć bardzo mi się nie chciało przejechałem się przez godzinkę. Traska to takie trochę spontaniczne kręcenie. Zaliczyłem część leśną a także polną, na której jednak nieco podwiewało z północnego zachodu. Prace polne zwabiły sporo ptaków drapieżnych, ale ptaszory kręciły się daleko. Do tego więcej było chmur niż słońca. W Drzeńsku na latarni chillował sobie za to bocian. W gnieździe był jeszcze jeden.
Dwie fotki dla konstrastu
Puszcza Rzepińska © Marecki
Bocian - latarnik © Marecki
- DST 23.20km
- Czas 01:09
- VAVG 20.17km/h
- VMAX 31.80km/h
- Temperatura 17.0°C
- Kalorie 530kcal
- Podjazdy 61m
- Sprzęt Kross Trans 5.0
- Aktywność Jazda na rowerze
Poranny Kowalów
Poniedziałek, 10 sierpnia 2026 · dodano: 10.08.2026 | Komentarze 4
Wczoraj miałem przedostatniego w tym roku grilla, więc odpuściłem jazdę, ale dziś przed szóstą rano wróciłem do swoich porannych jazd. Trasa standardowa, polami przez Gajec i Drzeńsko do Kowalowa. Ponownie spotkałem samotnego bociana, fajnie że jeszcze są. Rano nieoczekiwanie popadało, a nawet gdzieś na wschodzie grzmotnęło parę razy. Było około 17 stopni, ale ze względu na kałuże i niższą temperaturę wziąłem rozpinaną bluzę i długie spodnie, to był dobry ruch.
Dwie fotki dla kontrastu
Słoneczko się przebija © Marecki
Bocian i para żurawi © Marecki
- DST 28.80km
- Czas 01:24
- VAVG 20.57km/h
- VMAX 36.00km/h
- Temperatura 24.0°C
- Kalorie 637kcal
- Podjazdy 71m
- Sprzęt Kross Trans 5.0
- Aktywność Jazda na rowerze
Polna okolica
Sobota, 8 sierpnia 2026 · dodano: 08.08.2026 | Komentarze 3
Dziś porą poobiednią i nie tylko po standardowej trasie, ale dołożyłem także parę kilometrów przez Puszczę Rzepińską za Gajcem oraz polami przez Lubiechnię Wielką. Pogoda bardzo przyjemna, 23 stopnie, lekki wiatr. Cieszy widok coraz większej ilości rowerzystów i ludzi biegających ścieżką z Rzepina na Gajec. Dowiedziałem się wczoraj że moja gmina podpisała umowę na budowę ścieżki rowerowej z Rzepina do Drzeńska, która później zostanie przedłużona do Kowalowa.
Dwa kadry z dzisiejszej trasy. 
Przez farmę wiatrową © Marecki
Kania ruda © Marecki
- DST 23.20km
- Czas 01:08
- VAVG 20.47km/h
- VMAX 31.80km/h
- Temperatura 16.0°C
- Kalorie 520kcal
- Podjazdy 61m
- Sprzęt Kross Trans 5.0
- Aktywność Jazda na rowerze
Podwieczorny Kowalów
Piątek, 7 sierpnia 2026 · dodano: 07.08.2026 | Komentarze 2
Tak jak wczoraj pisałem, dziś rano nie mogłem ponieważ byłem w Słubicach w sprawach zakupowych, głównie wybierać meble, ale też miałem zamiar kupić sobie smartwacha. Niestety nie było modelu który chciałem więc chwilę jeszcze się wstrzymam. Pewnie po weekendzie dokonam zakupu. Po powrocie lekko mnie ścięło i spałem trzy godziny. Po 19 postanowiłem jednak się przejechać i udało mi się zrobić standardową trasę. Na niebie podziwiałem idący na mnie front, który poza tym że zasłonił słońce obniżył temperaturę. Pod Drzeńskiem niespodzianka, spotkałem na polu samotnego bociana. Możliwe że ostatniego w tym roku.
Wjeżdżam w mrok © Marecki
To może być ostatni spotkany bocian w tym roku © Marecki
- DST 23.20km
- Czas 01:08
- VAVG 20.47km/h
- VMAX 32.60km/h
- Temperatura 19.0°C
- Kalorie 520kcal
- Podjazdy 61m
- Sprzęt Kross Trans 5.0
- Aktywność Jazda na rowerze
Poranny Kowalów
Czwartek, 6 sierpnia 2026 · dodano: 06.08.2026 | Komentarze 3
Dziś wstałem o 5-30, ale niestety klimatyczne mgły zniknęły, było też cieplej niż poprzedniego poranka. Na polach znowu dość mizernie, w oddali zwiewał szarak i gdyby na chwilę nie przycupnął, to nie miałbym żadnego przyrodniczego zdjęcia. Jutro muszę odpuścić poranny wyjazd, bo jadę po kolejne remontowe zakupy. Pewnie na wycieczkę udam się po obiedzie albo wieczorem. Rano absolutnie zero wiatru, miałem za to widok na urocze poranne chmury.
Poranne niebo nad Drzeńskiem © Marecki
Szarak jak zwykle czujny © Marecki
- DST 23.30km
- Czas 01:08
- VAVG 20.56km/h
- VMAX 33.90km/h
- Temperatura 17.0°C
- Kalorie 522kcal
- Podjazdy 61m
- Sprzęt Kross Trans 5.0
- Aktywność Jazda na rowerze
Poranny Kowalów
Środa, 5 sierpnia 2026 · dodano: 05.08.2026 | Komentarze 5
Dziś wstałem o piątej i dwadzieścia minut później już kręciłem po polach. Rano klimatyczne mgły, aż żałuje że nie sfotografowałem, ale trochę półmrok był. Na polach już jaśniej, słoneczko się podnosiło, a po deszczu pola super do jazdy. Spotykałem dziś wyłącznie koziołki, były w sumie trzy. Żurawie daleko, w małych grupach ale płochliwe. Na radarze sprawdziłem idąca z zachodu chmurę, po kilku minutach słyszałem w oddali grzmot i wiedziałem że coś idzie. Ale nie doszło nic poza deszczem, burzy zgasła na linii Odry.
Kilka fotek, Pojawił się Nowy PhotoBikestats 
Słońce nad wiatrakowem © Marecki
Lotnik © Marecki
Poranny koziołek © Marecki



