Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Marecki z miasteczka . Mam przejechane 59995.82 kilometrów w tym 0.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 19.84 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 212617 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Marecki.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 31.50km
  • Czas 01:54
  • VAVG 16.58km/h
  • Temperatura 26.0°C
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Po mieście

Poniedziałek, 29 czerwca 2026 · dodano: 30.06.2026 | Komentarze 0

Druga zakupowa część czerwca. Dużo więcej kursów, głównie po orzeźwiające rzeczy jak woda czy lody. Jak ostatnio było gorąco każdy widział i pewnie odczuł. W oddalonych ode mnie 20 km Słubicach padł historyczny rekord ciepła - 40.5 stopnia. W swoim mieście miałem według IMGW 39.5 stopnia. Teraz przyjemniej bo chłodniej, a u mnie zaczyna się właśnie większy remont, ale na szczęście zajmą się tym fachowcy. Miałem jednak w ostatnich dniach sporo pracy związanych z przygotowaniem do tego swojego domu.
Znalazłem w tym miesiącu czas na ogródek, miałem także dwa grille. Dla kontrastu wrzucam fotki z ogródka.

Łątka dzieweczka
Łątka dzieweczka © Marecki

Róża wielokwiatowa
Róża wielokwiatowa © Marecki

Młody Kos
Młody Kos © Marecki

Rusałka admirał na rododendronie
Rusałka admirał na rododendronie © Marecki

Goździki
Goździki © Marecki

Trzmielówka wielka na hortensji
Trzmielówka wielka na hortensji © Marecki

Przestrojnik jurtina
Przestrojnik jurtina © Marecki

Czarna Pszczoła czyli Zadrzechnia Fioletowa
Czarna Pszczoła czyli Zadrzechnia Fioletowa © Marecki

Czarna pszczoła czyli Zadrzechnia fioletowa odwiedziła mój ogród
Czarna pszczoła czyli Zadrzechnia fioletowa odwiedziła mój ogród © Marecki

Bielinek Bytomkowiec
Bielinek Bytomkowiec © Marecki

Klecanka rdzaworożna
Klecanka rdzaworożna © Marecki


I weekendowe rekordy temperatur w moim powiecie.




Kategoria Miasto


  • DST 22.60km
  • Czas 01:03
  • VAVG 21.52km/h
  • VMAX 37.40km/h
  • Temperatura 19.0°C
  • Kalorie 495kcal
  • Podjazdy 60m
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Poranny Kowalów

Sobota, 27 czerwca 2026 · dodano: 27.06.2026 | Komentarze 3

Identycznie jak wczoraj, z tym że wyjechałem pół godziny wcześniej. Poranek był bardzo przyjemny bo było +17. W miarę podnoszenia się słońca temperatura szła do góry, by przed godziną 7-00 rano kiedy wróciłem już było +21. na polach dziś spokojnie, uciekł mi zając i sarna, były poza zasięgiem aparatu. W drodze powrotnej udało mi się za to sfotografować kilka ptaków, w tym bociany w Gajcu, które ładnie zapozowały mi w porannym świetle. Zero wiaterka. 

Kilka fotek.

Poranny Potrzeszcz
Poranny Potrzeszcz © Marecki

Samica pokląskwy
Samica pokląskwy © Marecki

Bociany w Gajcu
Bociany w Gajcu © Marecki


Kategoria 0-25 km


  • DST 22.60km
  • Czas 01:04
  • VAVG 21.19km/h
  • VMAX 36.40km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Kalorie 486kcal
  • Podjazdy 60m
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Poranny Kowalów

Piątek, 26 czerwca 2026 · dodano: 26.06.2026 | Komentarze 4

Uff jak gorąco. 
Miałem odpuścić te upały, ale szkoda tych wolnych niejeżdżonych dni. Przeprogramowałem sobie codzienne zajęcia i będę mógł rano się przejechać tę godzinkę czy dwie. Potem mam ogród do maksymalnie 13-14 i resztę czasu chowam się w chacie. Dzisiejsza trasa standardowa. Wyjechałem po 6 rano, było +18, wracałem już +22. Jutro wyjadę chyba jeszcze godzinę szybciej. Spotkałem kilka zwierzaków, ale chowały się w krzakach i słonecznikach. Pod sam koniec zlitowała się jedynie kląskawka i zapozowała.


Polna droga do Gajca
Polna droga do Gajca © Marecki

Kląskawka na drucie pod Gajcem
Kląskawka na drucie pod Gajcem © Marecki


Kategoria 0-25 km


  • DST 24.30km
  • Czas 01:08
  • VAVG 21.44km/h
  • VMAX 42.70km/h
  • Temperatura 23.6°C
  • Kalorie 524kcal
  • Podjazdy 77m
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Poburzowa okolica

Sobota, 20 czerwca 2026 · dodano: 20.06.2026 | Komentarze 7

Dziś znów poburzyło, choć największe opady ponownie ominęły Rzepin. Kilka razy konkretnie kropnął piorun i to tyle z II poziomu zagrożenia RCB.
Jak tylko przestało padać a było koło 17-30, udałem się na nieco ponad godzinną trasę. Tym razem nie tylko na pola, ale zaliczyłem też Lubiechnię Wielką, Starościn i Rzepinek, więc więcej dróg asfaltowych. W dzień było upalnie, około +32, a po opadach koło +24, wiatr nie przeszkadzał.

Za Lubiechnią Wielką, przy torach i drodze na Ośno Lubuskie
Za Lubiechnią Wielką, przy torach i drodze na Ośno Lubuskie © Marecki

Korba Alivio FC-T4060 którą coraz ciężej dostać.
Korba Alivio FC-T4060 którą coraz ciężej dostać. © Marecki


Kategoria 0-25 km


  • DST 22.80km
  • Czas 01:08
  • VAVG 20.12km/h
  • VMAX 42.00km/h
  • Temperatura 22.0°C
  • Kalorie 504kcal
  • Podjazdy 60m
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Na pole po awarii

Piątek, 19 czerwca 2026 · dodano: 19.06.2026 | Komentarze 12

Miałem parę dni temu mały incydent z samochodziarzem, bilans lekko ujemny bo musiałem kupić nową korbę, która się wygięła i pękło mi siodełko. Za to samochodziarz stracił kluczyki i mało by brakowało także dwa zęby. Na drugi dzień jak nieco mniej mu się w głowie kręciło przyszedł i oddał pieniądze za uszkodzenia, a ja mu kluczyki do samochodu, więc obeszło się bez policji. Powiedział że więcej do samochodu nie wejdzie w tym stanie, a że go znam od szczeniaka, dostał drugie życie. 
Miałem mały problem z zakupieniem korby alivio, okazało się że zostały wycofane i zastąpione Shimano Cues w innym stopniowaniu, ale dorwałem jeszcze jedną sztukę w necie i przyszła w kolorze szaro-czarnym, nawet ładna. Siodełko za to selle royal, prawie identyczne jak pęknięte.

Wczoraj wszystko skręciłem i po dzisiejszej popołudniowej burzy karnąłem się na pole. Remont ze swojej strony także skończyłem, za 10 dni wchodzą zawodowe majstry.
Miałem dziś także rano przegląd kominiarski, na pół roku mam spokój.

Zając nieudolnie się ukrywa
Zając nieudolnie się ukrywa © Marecki

Pani gąsiorkowa
Pani gąsiorkowa © Marecki

Żurawie się spłoszyły
Żurawie się spłoszyły © Marecki

Nastawnia pod Kowalowem, wiatrak i odchodząca na wschód burza
Nastawnia pod Kowalowem, wiatrak i odchodząca na wschód burza © Marecki


Kategoria 0-25 km


  • DST 25.10km
  • Czas 01:21
  • VAVG 18.59km/h
  • VMAX 28.30km/h
  • Temperatura 16.0°C
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Po mieście

Poniedziałek, 15 czerwca 2026 · dodano: 15.06.2026 | Komentarze 6

Pierwsza część zakupowa z czerwca. Niewiele kursów, bo jak już jeździłem to z większym ładunkiem. Rozpocząłem tydzień temu remont domu. To co sobie sam ogarnę, będzie do końca tygodnia, a potem wchodzą specjaliści. Koszmarny pogodowo był zeszły tydzień, wliczając także dzień dzisiejszy. Cały czas mocno wiało, no i sporo padało. Niestety były to opady punktowe, więc nie dało się wstrzelić mi w dziurę między opadami bo opad zanikał i pojawiał się za godzinę kolejny. Były też burze. Zrobiło się także sporo chłodniej, choć jak wskazują prognozy idzie pierwszy tegoroczny upał, więc pewnie jeszcze zatęsknimy za chłodem.

Dla kontrastu parę fotek z ogrodu. Róże mi zakwitły.

Bodziszek czerwony
Bodziszek czerwony © Marecki

Trzykrotka Andersona
Trzykrotka Andersona © Marecki

Rozkwitła moja ulubiona
Rozkwitła moja ulubiona "róża pokoju" © Marecki

Wrona siwa wyżera mi czereśnie
Wrona siwa wyżera mi czereśnie © Marecki


Kategoria Miasto


  • DST 22.70km
  • Czas 01:10
  • VAVG 19.46km/h
  • VMAX 32.30km/h
  • Temperatura 16.0°C
  • Kalorie 530kcal
  • Podjazdy 60m
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Polny Kowalów

Wtorek, 9 czerwca 2026 · dodano: 09.06.2026 | Komentarze 7

Dziś wczesno-porannie. Wyjechałem po 6-00 rano, ponieważ zapowiadają załamanie pogody. Faktycznie gdy teraz robię wpis, już za oknem kropi. Rano stosunkowo spokojnie choć spodziewałem się większej ilości zwierząt, a zwiał mi tylko bażant. Na drutach słupów widziałem za to makolągwy. Apropo, maki dalej czerwone niczym płachta na byka. Naprawdę świetnie to wygląda. Dziś wziąłem aparat z szerokim kątem żeby to uchwycić. Poranek bezwietrzny, choć pochmurnie, całkiem ciepło bo miałem +16 gdy wyjeżdżałem

Kilka fotek.

Polna droga w kierunku Sułowa
Polna droga w kierunku Sułowa © Marecki

Pole maków pod Gajcem
Pole maków pod Gajcem © Marecki

Pole maków
Pole maków © Marecki

Samiec Makolągwy
Samiec Makolągwy © Marecki

Samiec makolągwy w widocznej szacie godowej, brzuszek i kapelusz ptaka czerwienią się niczym maki, stąd ta nazwa. Niestety fotka przy pochmurnym niebie stąd słaby efekt.


Kategoria 0-25 km


  • DST 22.90km
  • Czas 01:08
  • VAVG 20.21km/h
  • VMAX 33.50km/h
  • Temperatura 25.0°C
  • Kalorie 521kcal
  • Podjazdy 60m
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Polny Kowalów

Poniedziałek, 8 czerwca 2026 · dodano: 08.06.2026 | Komentarze 5

Klasyk do Kowalowa, Pole maku po ostatnich deszczach chyba osiągnęło kulminację czerwieni. Gorąco, sporo słońca. Miałem dziś ciężki dzień i chciałem tylko wyczyścić głowę na świeżym powietrzu. Nawet aparatu nie wziąłem, a fotkę wykonałem telefonem.

Pole maku pod Gajcem
Pole maku pod Gajcem © Marecki


Kategoria 0-25 km


  • DST 26.40km
  • Czas 01:16
  • VAVG 20.84km/h
  • VMAX 40.00km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • Kalorie 585kcal
  • Podjazdy 60m
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Poburzowa okolica

Czwartek, 4 czerwca 2026 · dodano: 04.06.2026 | Komentarze 6

Dziś zrobiłem trzeciego grilla w tym roku, a późniejszym popołudniem zapowiadano u mnie burzę. W ciągu dnia było parno i wiało, ale w końcu poburzyło nad moim miastem. Do tego konkretnie popadało, co cieszy bardziej. Myślałem że dziś sobie odpuszczę rower, ale zobaczyłem że między kolejnymi opadami jest ponad dwie godziny przerwy, więc wyskoczyłem w teren. Najpierw trochę ścieżek rowerowych, by potem zaliczyć standard polny pod Kowalów. Wracając widziałem pod Gajcem zmierzającą już kolejną burzową chmurę. Ale za to doszły kolejne świetne wieści z Paryża, w postaci awansu do finału RG przez Maję Chwalińską. Oglądałem tylko pierwszy set meczu i wyjechałem.

Jak widać na zdjęciu spotkałem ponownie małego liska, choć to inne rejony niż ten sprzed paru dni.

Mały lisek na polnej drodze do Drzeńska
Mały lisek na polnej drodze do Drzeńska © Marecki

Pole, maki i kolejna burza na południu
Pole, maki i kolejna burza na południu © Marecki


Kategoria 25-40 km


  • DST 32.10km
  • Czas 01:39
  • VAVG 19.45km/h
  • VMAX 25.90km/h
  • Temperatura 16.0°C
  • Kalorie 745kcal
  • Podjazdy 81m
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Urodzinowy, Światowy Dzień Roweru

Środa, 3 czerwca 2026 · dodano: 03.06.2026 | Komentarze 10

Najpierw obejrzałem kolejny mecz tenisowy naszej Pszczółki Mai, która robi furorę w Paryżu, a potem wyskoczyłem na rower. Poza tym że dziś jest Światowy Dzień Roweru, to są także moje urodziny. Chciałem zaliczyć 41 km bo tyle lat mi wskoczyło, ale plany storpedował mi deszcz. Wcisnąłem się w dziurę między opadami, ale udało mi się wykręcić tylko 32 km i lunęło. Cieszę się jednak i z tego, bo mogłem dziś nic nie przejechać. Z ciekawostek, na polnej drodze zasuwał sobie zwykle ukryty pod ziemią - krecik. Zaliczyłem kolejne małe kwadraciki w okolicy Drzeńska. Chłodniej i bez wiatru, no ale kapało z nieba.

Kilka fotek


Krecik zasuwa po polnej drodze
Krecik zasuwa po polnej drodze © Marecki

Pliszka siwa
Pliszka siwa © Marecki

Smugi opadowe coraz bliżej, uciekam do domu
Smugi opadowe coraz bliżej, uciekam do domu © Marecki




Kategoria 25-40 km, Kwadraty