Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Marecki z miasteczka . Mam przejechane 61215.22 kilometrów w tym 0.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 19.83 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 215958 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Marecki.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 23.30km
  • Czas 01:16
  • VAVG 18.39km/h
  • VMAX 27.90km/h
  • Temperatura 22.0°C
  • Kalorie 555kcal
  • Podjazdy 73m
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Sułów i trochę puszczy

Poniedziałek, 28 września 2026 · dodano: 28.09.2026 | Komentarze 4

Wyjazd bez historii. Po wczorajszej większej trasie i znalezieniu między innymi pierwszego prawdziwka, chciałem dziś tak szczerze mówiąc rozejrzeć się za grzybami w najbliższej okolicy. Pod Rzepinem wysypu jeszcze nie ma. Sporadyczne maślaki, sowy i dużo czerwonych muchomorów. Za 7-10 dni powinno być dużo lepiej. To obecne ciepło plus jakiś solidny jeden dzień z opadami i będzie gitara. Zdjęć nie robiłem, wpadły za to dwa małe leśne kwadraciki. Dzień cieplutki, nieco wietrzny, bezchmurny.





Kategoria 0-25 km, Kwadraty


  • DST 46.70km
  • Czas 02:26
  • VAVG 19.19km/h
  • VMAX 36.10km/h
  • Temperatura 21.0°C
  • Kalorie 1068kcal
  • Podjazdy 178m
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Urad - Aurith

Niedziela, 27 września 2026 · dodano: 27.09.2026 | Komentarze 5

Dziś troszkę dalej, a nawet lekko międzynarodowo. Jako że wrzesień się kończy, dziś był ostatni weekend w którym pływał prom osobowo - rowerowy z Uradu do Niemieckiego Aurith. Kiedyś jeździłem tam na coroczną imprezę, ale w tym roku przez paskudne wietrzysko odpuściłem. Dziś za to pogoda była wyśmienita. Dojechałem więc lasami do Uradu i nie tylko zaliczyłem prom, liznąłem parę kilometrów po Niemczech, to jeszcze po Polskiej stronie pod Uradem po raz pierwszy w życiu spotkałem i sfotografowałem węża - Gniewosza Plamistego. Z daleka upewniłem się że to nie przypadkiem żmija i cyknąłem mu dwie fotki wykorzystując zoom. Niestety szybko uciekł w zarośla. O dziwo więcej ciekawych przyrodniczych spotkań dziś już nie miałem. Do i z Uradu dojechałem m.in przez Maczków. Cieplutko, choć lekko wietrznie, praktycznie bezchmurnie. Przy okazji, wskoczyły mi planowe coroczne trzy tysiączki :)

Piękny Borowik w okolicy Osady Grodno
Piękny Borowik w okolicy Osady Grodno © Marecki

Gniewosz Plamisty na polnej drodze pod Uradem
Gniewosz Plamisty na polnej drodze pod Uradem © Marecki

Gniewosz Plamisty
Gniewosz Plamisty © Marecki

Pliszka blisko ujścia do Odry
Pliszka blisko ujścia do Odry © Marecki

Odświeżony most przez Pliszkę pod Uradem.
Odświeżony most przez Pliszkę pod Uradem. © Marecki

Wieża widokowa w Uradzie
Wieża widokowa w Uradzie © Marecki

Na wale odrzańskim za niemieckim Aurith
Na wale odrzańskim za niemieckim Aurith © Marecki

Nad Odrą pod Aurith
Nad Odrą pod Aurith © Marecki

Młoda Mewa białogłowa
Młoda Mewa białogłowa © Marecki

Prom Urad - Aurith cieszył się dziś dużym zainteresowaniem
Prom Urad - Aurith cieszył się dziś dużym zainteresowaniem © Marecki

Ścieżka rowerowa z Uradu do Cybinki
Ścieżka rowerowa z Uradu do Cybinki © Marecki



Kategoria 40-60 km, Niemcy


  • DST 23.30km
  • Czas 01:07
  • VAVG 20.87km/h
  • VMAX 32.40km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Kalorie 517kcal
  • Podjazdy 68m
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Poobiedni Kowalów

Sobota, 26 września 2026 · dodano: 26.09.2026 | Komentarze 4

Została mi jeszcze jedna rzecz do zrobienia w tym roku, dokręcenie do 3k, do których mam już naprawdę blisko. Po wczorajszym, koszmarnym pogodowo dniu, dziś, ale dopiero popołudniu mogłem się zrelaksować na rowerze. Jako że dzień skraca się już bardzo szybko, wybrałem oklepany kierunek na Kowalów. Babie lato zgodnie z prognozami ma być te parę dni i chcę to maksymalnie wykorzystać. Dziś przyjemne ciepełko i 20 stopni bez wiatru, rzadkość. Na wycieczce były jakieś przyrodnicze motywy, więc dorzucam. Trafił się także mały kwadracik.

Pustułka na mnie zerka
Pustułka na mnie zerka © Marecki

Żurawi sejmik nieopodal Kowalowa
Żurawi sejmik nieopodal Kowalowa © Marecki

I kwadracik


Kategoria 0-25 km


  • DST 30.20km
  • Czas 01:30
  • VAVG 20.13km/h
  • VMAX 28.70km/h
  • Temperatura 17.5°C
  • Kalorie 664kcal
  • Podjazdy 88m
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Jesienna okolica

Środa, 23 września 2026 · dodano: 23.09.2026 | Komentarze 5

Przedobiednio. Po tygodniu przerwy bez żadnej wycieczki, spowodowanej kolejną serią remontową, wróciłem dziś na siodełko, a tu nam się kalendarzowa jesień rozpoczęła. Na szczęście w dość przyjemnym wydaniu, bo w komfortowej temperaturze i z przebłyskami słońca. Delikatnie podwiewało, ale bez tragedii. Zrobiłem sobie 30 km po znajomej okolicy i wróciłem do domu na obiad. Teraz parę dni pojeżdżę i w październiku ostatni etap remontu mieszkania.

Na polach trwają prace
Na polach trwają prace © Marecki

Staw w Drzeńsku
Staw w Drzeńsku © Marecki

Sierpówkowe drzewo
Sierpówkowe drzewo © Marecki


Kategoria 25-40 km


  • DST 24.10km
  • Czas 01:30
  • VAVG 16.07km/h
  • VMAX 27.60km/h
  • Temperatura 17.0°C
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Po mieście

Środa, 16 września 2026 · dodano: 17.09.2026 | Komentarze 5

Pierwsza część września z jazd po mieście (zakupy, bank, itd). Kursów wyszło 6 x 4km. Wrzesień znośny pogodowo, bez jakichś odstępstw od normy, Jesień w każdym bądź razie już przyszła. Dziś byłem w Słubicach, ale jednak nie zdecydowałem się na zakup smartwacha. Półtora kafla wydać na coś co chyba nie do końca mi jest potrzebne. Udało mi się za to zamówić i kupić oryginalne naciągi do sakwy crosso. To ważniejsze.


Naciągi do sakw crosso
Dolne naciągi do sakw crosso © Marecki


Kategoria Miasto


  • DST 33.00km
  • Czas 01:40
  • VAVG 19.80km/h
  • VMAX 34.00km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Kalorie 760kcal
  • Podjazdy 140m
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Stare Biskupice

Wtorek, 15 września 2026 · dodano: 15.09.2026 | Komentarze 5

Znów popołudniowo, ba nawet mocno popołudniowo bo wracałem już na światłach. Dzień miałem dość intensywny, rano targałem dwa stare tapczany, z pierwszego piętra do garażu, potem jeszcze zakupy, jakieś pierdoły koło domu i zeszło. Do tego rozwalił mi się naciąg w jednej z sakw i musiałem coś z tym zrobić. Wyjechałem by pokręcić giczołami, bo dzień był ciepły, nie było wiatru i można było pojeździć całkowicie na krótko. Wybór padł na Stare Biskupice, w którym wykorzystując światło słoneczne sfotografowałem XIX-wieczny kościół. Wracałem przez Sułówek i tamtejsze Jezioro Sułek, ale w lesie bardzo szybko zastał mnie półmrok. Szuterkiem wróciłem do Gajca, a stamtąd ścieżką rowerową do domu.

Polna droga z Sułowa do Starkowa
Polna droga z Sułowa do Starkowa © Marecki

Kościół Pw. Niepokalanego Poczęcia Nmp Z 1867 Roku W Starych Biskupicach
Kościół Pw. Niepokalanego Poczęcia Nmp Z 1867 Roku W Starych Biskupicach © Marecki

Jezioro Sułek w półmroku
Jezioro Sułek w półmroku © Marecki

Dzięcioł zielony
Dzięcioł zielony © Marecki


Kategoria 25-40 km


  • DST 35.10km
  • Czas 01:49
  • VAVG 19.32km/h
  • VMAX 39.40km/h
  • Temperatura 16.0°C
  • Kalorie 809kcal
  • Podjazdy 153m
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Puszcza Rzepińska

Poniedziałek, 14 września 2026 · dodano: 14.09.2026 | Komentarze 4

Dziś pojechałem całkowicie do Puszczy Rzepińskiej.  Wyjazd późny, więc kręciłem się sprawdzonymi drogami leśnymi, oraz szutrami. Jechałem głównie niebieskim szlakiem rowerowym, zaliczając trzy jeziora oraz Dąb Piast. Spotykałem pierwsze w tym roku kanie. Jednak ich jeszcze nie zbierałem. Na grzybobranie przyjdzie pora. Towarzyszyło mi oprócz tego piękne popołudniowe światło. Dzień był słoneczny z lekkim wiatrem. Temperatura idealna.

Kilka fotek z mojej puszczy.

Bruk na Zielony Bór
Bruk na Zielony Bór © Marecki

Jezioro Linie zwane Wyspą
Jezioro Linie zwane Wyspą © Marecki

Jezioro Rzepsko zwane Piaskowym
Jezioro Rzepsko zwane Piaskowym © Marecki

Czubajka kania zwana także sową
Czubajka kania zwana także sową © Marecki


Kategoria 25-40 km


  • DST 34.40km
  • Czas 01:42
  • VAVG 20.24km/h
  • VMAX 34.90km/h
  • Temperatura 19.5°C
  • Kalorie 770kcal
  • Podjazdy 107m
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Od Sułowa po Rzepinek

Niedziela, 13 września 2026 · dodano: 13.09.2026 | Komentarze 4

Troszkę dziś pogoda straszyła deszczem, ale że chciałem zrobić nieco więcej kilometrów niż polny standard, to sobie trasę wydłużyłem o standard, a także zrobiłem małe kwadracikowanie pod Sułowem. Wpadło 8 małych fragmentów. Lekko podwiewał wiatr, ale było dość ciepło. Co zrozumiałe, taka pogoda wygoniła na dwór sporo ludzi. Miałem zatem także dziś kilka miłych spotkań na trasie. Taką wczesną jesień lubię najbardziej. 
Z ciekawostek, spotkałem i sfotografowałem dziś dopiero po raz drugi w życiu Kobuza, ptaka z rodziny sokołowatych. Jest wielkości pustułki. Niestety fota mocno kropowana.

Puszcza Rzepińska w okolicy Sułowa
Puszcza Rzepińska w okolicy Sułowa © Marecki

Kościół w Sułowie
Kościół w Sułowie © Marecki

Farma wiatrowa pod Kowalowem
Farma wiatrowa pod Kowalowem © Marecki

Kobuz, ptak z rodziny sokołowatych
Kobuz, ptak z rodziny sokołowatych © Marecki

Ilanka pod Rzepinkiem
Ilanka pod Rzepinkiem © Marecki

Dzisiejsze kwadraciki


Kategoria 0-25 km, Kwadraty


  • DST 23.60km
  • Czas 01:14
  • VAVG 19.14km/h
  • VMAX 26.50km/h
  • Temperatura 19.0°C
  • Kalorie 545kcal
  • Podjazdy 81m
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Lubiechnia Wielka i Starościn

Piątek, 11 września 2026 · dodano: 11.09.2026 | Komentarze 2

Spokojna przedobiednia trasa. Piszę przed, bo zakończyłem ją obiadem - zakupem kebaba, czyli comiesięcznej tradycji. Wcześniej jednak trasa przez Gajec, Drzeńsko, Lubiechnię Wielką i Starościn. Mimo całkiem ciepłego dnia, można było odczuć chłodniejszy wiatr. Nad ranem też było rześko. Po raz pierwszy od wielu tygodni zamknąłem sobie okno, bo mi chłodkiem zaleciało. Nie będę ukrywał że ostatnio mam dużo pracy, kupiłem trochę mebli, a trzeba to poskręcać. Likwiduję też duże oczko wodne. Prawdopodobnie trafi do dwóch tygodni gotowy wkład z polietylenu. Trochę mnie ostatnio kręgosłup boli i chyba znieczulę się dziś jakimś browarem :)

Wracając do wycieczki, atrakcją dnia, szybująca nad polami Kania ruda.


Droga Drzeńsko - Lubiechnia Wielka
Droga Drzeńsko - Lubiechnia Wielka © Marecki

Kania ruda nad Lubiechnią Wielką
Kania ruda nad Lubiechnią Wielką © Marecki


Kategoria 0-25 km


  • DST 23.30km
  • Czas 01:08
  • VAVG 20.56km/h
  • VMAX 31.40km/h
  • Temperatura 17.0°C
  • Kalorie 522kcal
  • Podjazdy 68m
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Poranny Kowalów

Środa, 9 września 2026 · dodano: 09.09.2026 | Komentarze 3

Dziś wstałem o szóstej rano i pół godziny później już kręciłem po polach. Powróciłem na stałą trasę do Kowalowa. Jechało się bardzo fajnie, choć nie byłem do końca pewny czy nie spadnie deszcz bo na południu był front. Tradycyjnie jednak ominął Rzepin linią Odry. W drodze powrotnej pod Kowalowem widziałem dudka, który usiał na drutach, ale był bardzo daleko. Coś tam jednak wyszło na zdjęciu. Poza tym wycieczka bez przygód. Poranek ciepły. Lekki wiaterek.


Wrześniowy poranek pod Drzeńskiem
Wrześniowy poranek pod Drzeńskiem © Marecki

Dudek na linii średniego napięcia
Dudek na linii średniego napięcia © Marecki


Kategoria 0-25 km