Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Marecki z miasteczka . Mam przejechane 61362.12 kilometrów w tym 0.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 19.82 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 216407 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Marecki.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 31.50km
  • Czas 01:51
  • VAVG 17.03km/h
  • VMAX 33.00km/h
  • Temperatura 13.5°C
  • Kalorie 774kcal
  • Podjazdy 137m
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Jesienno - grzybowy Maczków

Sobota, 17 października 2026 · dodano: 17.10.2026 | Komentarze 6

Jako że mamy połowę października, postanowiłem pojechać do Maczkowa, pod swoje ulubione jesienne drzewo. W tym roku aż tak się nie przebarwia jak w zeszłym, choć chcę mu dać jeszcze z tydzień szansy i niewykluczone że odwiedzę je ponownie. Zanim jednak tam dojechałem na drodze dostrzegłem leżącego półmetrowego zaskrońca. W ogóle się mną nie przejmował. Następnie przejechałem obok ruin bramy osady Grodno. Kolejny raz zajrzałem za Grzybami, ale to już w Puszczy za Maczkowem. Nazbierałem 8 prawdziwków, tyle samo kozaków, z 20 małych podgrzybków i kilka zajączków. Pogoda w miarę upływu czasu coraz bardziej się psuła, aż zrobił się w lesie półmrok i wróciłem do domu. Ciepło, szaro, ale akurat to drugie ułatwia grzybobranie.

Kilka fotek

Zaskroniec zwyczajny
Zaskroniec zwyczajny © Marecki

Półmetrowy zaskroniec
Półmetrowy zaskroniec © Marecki

Ruiny Osady Grodno
Ruiny Osady Grodno © Marecki

Moje ulubione jesienne drzewo
Moje ulubione jesienne drzewo © Marecki

Ilanka w Maczkowie
Ilanka w Maczkowie © Marecki

Zdrowy, duży prawdziwek
Zdrowy, duży prawdziwek © Marecki

Śliczny prawdziwek z Puszczy Rzepińskiej
Śliczny prawdziwek z Puszczy Rzepińskiej © Marecki

Mały, lekko obsypany piaskiem borowik
Mały, lekko obsypany piaskiem borowik © Marecki

Przecinam szutrem brukowany śródlesny dukt
Przecinam szutrem brukowany śródlesny dukt © Marecki




Kategoria 25-40 km


  • DST 28.50km
  • Czas 01:44
  • VAVG 16.44km/h
  • VMAX 28.20km/h
  • Temperatura 18.5°C
  • Kalorie 729kcal
  • Podjazdy 100m
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Jesienna okolica

Piątek, 16 października 2026 · dodano: 16.10.2026 | Komentarze 2

Kontynuuję powrót po delikatnej kontuzji. Dziś ponownie się przejechałem, tym bardziej że warunki były przecudowne. Blisko 19 stopni, dużo słońca i coraz więcej Złotej Polskiej Jesieni. Po zaliczeniu lasami Sułowa, wróciłem z lekką opcją grzybową kręcąc się po Puszczy za Gajcem. Zaliczając pewne drogi dołożyłem pięć małych kwadratów. Cieszy coraz mniejszy dyskomfort w kolanie. Zwiększyłem także kilometraż względem wczorajszego dnia.

Kilka jesiennych fotek oraz fragment z kwadratami.

Faceliowy słonecznik
Faceliowy słonecznik © Marecki

Złota Polska Jesień
Złota Polska Jesień © Marecki

Złota Polska Jesień
Złota Polska Jesień © Marecki



Kategoria 25-40 km, Kwadraty


  • DST 22.00km
  • Czas 01:25
  • VAVG 15.53km/h
  • VMAX 27.00km/h
  • Temperatura 13.0°C
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Po mieście (kontuzja kolana)

Czwartek, 15 października 2026 · dodano: 15.10.2026 | Komentarze 5

Polowa miesiąca stricte zakupowego. Wykręcone głównie w pierwszym tygodniu miesiąca, gdyż od dziesięciu dni walczę z kontuzją kolana. Nie jest groźna, ale za to upierdliwa, zwłaszcza przy jeżdżeniu bardziej siłowym. Kończę leczenie i jest dużo lepiej. Październik niestety będzie kiepski rowerowo. Może kilka wypadów na grzyby się trafi.


Kategoria Miasto


  • DST 20.00km
  • Czas 01:26
  • VAVG 13.95km/h
  • VMAX 30.40km/h
  • Temperatura 13.5°C
  • Kalorie 570kcal
  • Podjazdy 107m
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Na grzyby

Czwartek, 15 października 2026 · dodano: 15.10.2026 | Komentarze 6

11 dni bez wycieczki z powodu przeciążenia kolana. Dziś już nie wytrzymałem choć kolano nadal mnie delikatnie boli, ale 10 dni temu to nie mogłem zrobić obrotu korbą. Pomógł odpoczynek, maść viprosal na przemian z chłodzeniem nogi i delikatnym spacerem po płaskim po okolicy. Dzisiejsza trasa na grzybki tradycyjnie za Gajec, ale szału u mnie nie było. Dwa prawdziwki, z dziesięć zajączków, tyle samo kozaków i cztery kanie, które jutro opitolę na obiad. Na pocieszenie dałem radę przejechać 20 km tylko na podjazdach czując dyskomfort. Za to tempo dzisiaj. Kryste Panie :(

Prawdziwek z Puszczy Rzepińskiej
Prawdziwek z Puszczy Rzepińskiej © Marecki

Coraz bardziej kolorowa Puszcza Rzepińska
Coraz bardziej kolorowa Puszcza Rzepińska © Marecki

Ładny, zdrowy kozak
Ładny, zdrowy kozak © Marecki


Kategoria 0-25 km


  • DST 22.40km
  • Czas 01:22
  • VAVG 16.39km/h
  • VMAX 27.60km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • Kalorie 555kcal
  • Podjazdy 105m
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Na grzyby

Niedziela, 4 października 2026 · dodano: 04.10.2026 | Komentarze 8

Spokojny jesienny, wyjazd za grzybkami. Nie nazbierałem zbyt wiele, wiec pewnie jeszcze z raz czy dwa powtórzę akcję, ale musi jednak popadać. W puszczy przeraźliwie sucho. Sporo ludzi łazi, ale głównie łazi i wraca z niczym. Może punktowo jakieś grzyby są, ale moje miejscówki puste. Ciepło, bezwietrznie, zaczyna się pomału las kolorować, choć wciąż dominuje zieleń. Wpadł z racji pewnego skrótu jeden mały kwadrat. Zrobiłem też dwa zdjęcia z Puszczy.


Sarnie stawy leżące za Gajcem
Sarnie stawy leżące za Gajcem © Marecki

Krzyżaczek sobie pomyka.
Krzyżaczek sobie pomyka. © Marecki


Kategoria 0-25 km


  • DST 22.50km
  • Czas 01:30
  • VAVG 15.00km/h
  • VMAX 27.40km/h
  • Temperatura 22.0°C
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Po mieście

Środa, 30 września 2026 · dodano: 30.09.2026 | Komentarze 3

Druga część zbiorówki miastowej z września. W sumie 6 wyjazdów stricte po zakupy, a dziś jeszcze po solidne wysokie kalosze do sklepu BHP. Jak kalosze to znak że wreszcie zająłem się oczkiem wodnym. Opróżniłem wodę, usunąłem szlam, przeniosłem robale które tam żyły do oczka numer dwa, usunąłem piach, liście, małe kamyki, wymyłem oryginalną starą grubą folię, którą zostawię jako dodatkową ochronę przez uszkodzeniem, gdyż dziurę która powstała w niej niefortunnie już załatałem, Teraz tylko brzegi obrobię agrowłókniną i w piątek położę nową zakupioną folię o grubości 1mm. Tak to zostawię na zimę, a wiosną zrobię nowe obsadzenia, choć udało mi się i tak na jednej części zachować rozplenicę. Wskoczyła nam jesień, trochę poprawiła się pogoda, teraz to nawet bardzo. Dziś też ładnie, ale jestem nieco wymęczony pracą by jeździć wycieczkowo. W międzyczasie był elektryk i odwalił kawał solidnej roboty z czego jestem bardzo zadowolony. Odwołałem za to październikowy remont. Firma mająca robić mi dwa pokoje od dziś, zawaliła o 2 tygodnie termin, nie miałem z nimi żadnej umowy, nie było też zaliczek, wiec im podziękowałem. Jest już trochę późna pora na kurzenie, schnięcie i inne duperele, a ja w tym domu mieszkam, to nie jest puste mieszkanie. Wiosną wrócę do tematu, ale nie z nimi. 


Kategoria Miasto


  • DST 23.30km
  • Czas 01:16
  • VAVG 18.39km/h
  • VMAX 27.90km/h
  • Temperatura 22.0°C
  • Kalorie 555kcal
  • Podjazdy 73m
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Sułów i trochę puszczy

Poniedziałek, 28 września 2026 · dodano: 28.09.2026 | Komentarze 4

Wyjazd bez historii. Po wczorajszej większej trasie i znalezieniu między innymi pierwszego prawdziwka, chciałem dziś tak szczerze mówiąc rozejrzeć się za grzybami w najbliższej okolicy. Pod Rzepinem wysypu jeszcze nie ma. Sporadyczne maślaki, sowy i dużo czerwonych muchomorów. Za 7-10 dni powinno być dużo lepiej. To obecne ciepło plus jakiś solidny jeden dzień z opadami i będzie gitara. Zdjęć nie robiłem, wpadły za to dwa małe leśne kwadraciki. Dzień cieplutki, nieco wietrzny, bezchmurny.





Kategoria 0-25 km, Kwadraty


  • DST 46.70km
  • Czas 02:26
  • VAVG 19.19km/h
  • VMAX 36.10km/h
  • Temperatura 21.0°C
  • Kalorie 1068kcal
  • Podjazdy 178m
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Urad - Aurith

Niedziela, 27 września 2026 · dodano: 27.09.2026 | Komentarze 8

Dziś troszkę dalej, a nawet lekko międzynarodowo. Jako że wrzesień się kończy, dziś był ostatni weekend w którym pływał prom osobowo - rowerowy z Uradu do Niemieckiego Aurith. Kiedyś jeździłem tam na coroczną imprezę, ale w tym roku przez paskudne wietrzysko odpuściłem. Dziś za to pogoda była wyśmienita. Dojechałem więc lasami do Uradu i nie tylko zaliczyłem prom, liznąłem parę kilometrów po Niemczech, to jeszcze po Polskiej stronie pod Uradem po raz pierwszy w życiu spotkałem i sfotografowałem węża - Gniewosza Plamistego. Z daleka upewniłem się że to nie przypadkiem żmija i cyknąłem mu dwie fotki wykorzystując zoom. Niestety szybko uciekł w zarośla. O dziwo więcej ciekawych przyrodniczych spotkań dziś już nie miałem. Do i z Uradu dojechałem m.in przez Maczków. Cieplutko, choć lekko wietrznie, praktycznie bezchmurnie. Przy okazji, wskoczyły mi planowe coroczne trzy tysiączki :)

Piękny Borowik w okolicy Osady Grodno
Piękny Borowik w okolicy Osady Grodno © Marecki

Gniewosz Plamisty na polnej drodze pod Uradem
Gniewosz Plamisty na polnej drodze pod Uradem © Marecki

Gniewosz Plamisty
Gniewosz Plamisty © Marecki

Pliszka blisko ujścia do Odry
Pliszka blisko ujścia do Odry © Marecki

Odświeżony most przez Pliszkę pod Uradem.
Odświeżony most przez Pliszkę pod Uradem. © Marecki

Wieża widokowa w Uradzie
Wieża widokowa w Uradzie © Marecki

Na wale odrzańskim za niemieckim Aurith
Na wale odrzańskim za niemieckim Aurith © Marecki

Nad Odrą pod Aurith
Nad Odrą pod Aurith © Marecki

Młoda Mewa białogłowa
Młoda Mewa białogłowa © Marecki

Prom Urad - Aurith cieszył się dziś dużym zainteresowaniem
Prom Urad - Aurith cieszył się dziś dużym zainteresowaniem © Marecki

Ścieżka rowerowa z Uradu do Cybinki
Ścieżka rowerowa z Uradu do Cybinki © Marecki



Kategoria 40-60 km, Niemcy


  • DST 23.30km
  • Czas 01:07
  • VAVG 20.87km/h
  • VMAX 32.40km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Kalorie 517kcal
  • Podjazdy 68m
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Poobiedni Kowalów

Sobota, 26 września 2026 · dodano: 26.09.2026 | Komentarze 4

Została mi jeszcze jedna rzecz do zrobienia w tym roku, dokręcenie do 3k, do których mam już naprawdę blisko. Po wczorajszym, koszmarnym pogodowo dniu, dziś, ale dopiero popołudniu mogłem się zrelaksować na rowerze. Jako że dzień skraca się już bardzo szybko, wybrałem oklepany kierunek na Kowalów. Babie lato zgodnie z prognozami ma być te parę dni i chcę to maksymalnie wykorzystać. Dziś przyjemne ciepełko i 20 stopni bez wiatru, rzadkość. Na wycieczce były jakieś przyrodnicze motywy, więc dorzucam. Trafił się także mały kwadracik.

Pustułka na mnie zerka
Pustułka na mnie zerka © Marecki

Żurawi sejmik nieopodal Kowalowa
Żurawi sejmik nieopodal Kowalowa © Marecki

I kwadracik


Kategoria 0-25 km


  • DST 30.20km
  • Czas 01:30
  • VAVG 20.13km/h
  • VMAX 28.70km/h
  • Temperatura 17.5°C
  • Kalorie 664kcal
  • Podjazdy 88m
  • Sprzęt Kross Trans 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Jesienna okolica

Środa, 23 września 2026 · dodano: 23.09.2026 | Komentarze 5

Przedobiednio. Po tygodniu przerwy bez żadnej wycieczki, spowodowanej kolejną serią remontową, wróciłem dziś na siodełko, a tu nam się kalendarzowa jesień rozpoczęła. Na szczęście w dość przyjemnym wydaniu, bo w komfortowej temperaturze i z przebłyskami słońca. Delikatnie podwiewało, ale bez tragedii. Zrobiłem sobie 30 km po znajomej okolicy i wróciłem do domu na obiad. Teraz parę dni pojeżdżę i w październiku ostatni etap remontu mieszkania.

Na polach trwają prace
Na polach trwają prace © Marecki

Staw w Drzeńsku
Staw w Drzeńsku © Marecki

Sierpówkowe drzewo
Sierpówkowe drzewo © Marecki


Kategoria 25-40 km